Zbliżają się pierwsze w historii igrzyska olimpijskie, w których pozwolono wystartować Rzymianom. Galowie stwierdzili, że od podbicia ich kraju przez Juliusza Cezara oni też w jakiejś części są Rzymianami. Postanowili, więc także wystartować. Kiedy ta wiadomość dotarła do obozu Rzymian zaprzestali treningów. Wiedzą przecież od dawna, że z magicznym napojem Galów nikt nie ma szans. Niektórzy jednak wcale nie chcą tak szybko zrezygnować.
Tragedia i dwa metry mułu. Po genialnej "Misji Kleopatry", "Asterix na Olimpiadzie", przyniósł mi wielkie rozczarowanie. Co to wogóle miało być. Było trochę śmiesznie, ale niepodobało mi się:
- Nowy Asterix (Poprostu porażka. Gra tandetnie i sztucznie.)
- Sztuczna scenografia (Wszystko w tym filmie, wydaje się...
Nic w tej brei się nie trzymało kupy. Choć 'kupa' to właściwie jedyne adekwatne określenie. Po obejrzeniu miałem ochotę wyłupić sobie oczy mikserem i poprzebijać bębenki w uszach, by nic równie strasznego już nigdy nie oglądać, a tak kretyńskich dialogów już nie usłyszeć, nawet przypadkiem.
Ani humor, ani choćby...
Myśle że każdy się zgodzi na to że ten asterix został pozbawiony tak naprawdę asterixa:)
I to jego największy mankament, dodatkowo myśle że również większość się zgodzi że
porównywać tę część z kleopatrą to troszke nie na miejscu - deklasacja...
Jednak jeśli popatrzymy na ten film luźno i nie przez pryzmat...