Der neunte Tag

Dziewiąty dzień (2004)

opisy filmu

(5)
  • W lutym 1942 roku Henri Kremer, ksiądz z Luksemburga, zostaje zwolniony z obozu koncentracyjnego w Dachau i odesłany do domu. Kremer wkrótce zdaje sobie sprawę, że naziści nie są zadowoleni z decyzji jego biskupa, który nie zgadza się na współpracę z Niemcami. Chcą zatem żeby Kremer uzyskał publiczne poparcie dla polityki Hitlera wobec kościoła. Untersturmfuehrer Gephardt daje Kremerowi dziewięć dni na wykonanie zadania... Jeśli mu się nie uda z powrotem wróci do piekła, z którego cudem udało mu się wydostać...

  • Henri Kremer jest luksemburskim księdzem, który przebywa w obozie koncentracyjnym w Dahau. Wspólnie z innymi uwięzionymi duchownymi przeżywa piekło obozu. Pewnego dnia dowiaduje się, że zostaje zwolniony na swego rodzaju urlop. Wraca do kraju, gdzie spotyka się z pewnym młodym oficerem SS, przez którego zostaje zmuszony do współpracy. Kremer dostaje zadanie wpłynięcie na miejscowego biskupa, by ten wyraził akceptację i aprobatę wobec polityki Hitlera względem Kościoła. Ma na to dziewięć dni. Jeśli w tym czasie mu się nie uda, współtowarzysze z jego baraku zostaną rozstrzelani.

  • Kolejny po "Upadku" niemiecki film o II wojnie światowej. "Dziewiąty dzień" to film luźno oparty na dzienniku więziennym księdza z Luksemburga, ojca Jeana Bernarda. Filmowego księdza - Abbe Henriego Kramera gra Ulrich Matthes. Bez słowa wyjaśnienia zostaje on zwolniony z obozu koncentracyjnego w Dachau i odesłany na 9-dniową przepustkę do domu. Po przybyciu na miejsce dowiaduje się, że jego zwolnienie wcale nie oznacza ułaskawienia czy zawieszenia kary za głoszenie idei sprzecznych z nazistowskimi prawami rasistowskimi. Kremer dostaje zadanie - musi przekonać biskupa Luksemburga do współpracy z nazistowskim okupantem i podpisania listu poparcia dla Rzeszy. Jeśli mu się to uda, ocali siebie, swoja rodzinę i współwięźniów w Dachau. Jeśli nie zostanie przeniesiony do pełnienia obowiązków w obozach śmierci na wschodzie. Ksiądz jest rozdarty pomiędzy swoim sumieniem a horrorem związanym z powrotem do Dachau i odpowiedzialnością za bliskich.

  • „Dziewiąty Dzień” przedstawia poważny dylemat moralny; główny bohater walczy z tym, co niemiecki teolog Dietrich Bonhoeffer - stracony przez nazistów - nazwał „kosztowną łaską". Wymizerowana twarz i zgarbiona sylwetka Matthesa wyraża zarówno bunt, jak i klęskę: to człowiek, który ostatnimi siłami stara się zachować trzeźwość sądu i ludzkość, człowiek, który widział piekło, ale wciąż wierzy w niebo. I pomimo, że film jest wypełniony dysputami teologicznymi, wciąż wyczuwa się napięcie dotyczące życia doczesnego oraz śmierci. Film składa się z wielu drastycznych scen horroru obozu koncentracyjnego: m.in. z ponurego aktu ukrzyżowania polskiego księdza (razem z umieszczeniem ciernistej korony wykonanej z drutu kolczastego). Z drugiej jednak strony, „Dziewiąty Dzień” zawiera również najpiękniejsze opisy kapłaństwa, jakie kiedykolwiek zostały przedstawione, np. grupę umęczonych księży koncelebrujących Mszę Świętą w jednym z bloków obozu w Dachau i wykorzystujących do Eucharystii ukryte skórki chleba.
    [opis dystrybutora]

  • Ksiądz Abbé Henri Kremer zostaje z niewiadomych przyczyn zwolniony z przebywania w obozie koncentracyjnym w Dachau i odesłany do Luksemburgu, do swojego domu. Kiedy tam dociera dowiaduje się, że cała sytuacja to intryga gestapowców. Wypuszczenie na wolność nie było spowodowane ani żadnym ułaskawieniem, ani też zawieszeniem kary za głoszenie idei sprzecznych z nazistowskimi. Gestapo chcą, by Kremer w ciągu dziewięciu dni wpłynął na biskupa luksemburskiego, aby ten zaczął współpracować z nazistowskim okupantem i podpisał list popierający Rzeszę. Biskup jest zdecydowanie przeciwny osobie Hitlera i głoszonym przez niego poglądom, a na znak protestu przed okupacją zamyka się w odosobnieniu w klasztorze. Kremerowi cały czas patrzy na ręce Untersturmführer o imieniu Gebhardt, który to ma zmusić księdza do zaangażowania się w narzucone mu zadanie, czego wynikiem ma być utworzenie rozłamu pomiędzy Kościołem w Luksemburgu a Watykanem. Jeśli się nie podporządkuje czeka go pełnienie obowiązków w obozach śmierci na wschodzie. Gebhardt, który jest byłym klerykiem katolickim, również naciskanym przez swoich zwierzchników z gestapo, na początku stara się przemawiać do Kremera w sposób przyjacielski, używając skrytego przymusu, a następnie wykorzystuje argumenty teologiczne, aby skłonić księdza do działania. Niestety żadne przekonywania Gebhardta nie są skuteczne, gdyż pod przykrywką religijnych wywodów próbuje usprawiedliwić swój antysemityzm; dla Kremera takie wypaczanie Chrześcijaństwa jest odrażające i niepojęte. W ostateczności oficer SS grozi, że wszyscy duchowni z Luksemburga uwięzieni w Dachau zostaną zabici, jeśli Kremer nie zdecyduje się współpracować. Ksiądz waha się, ponieważ chodzi tu o jego sumienie. Ma jednak przed oczami wizję powrotu do Dachau, jak również musi dbać o bezpieczeństwo swojej rodziny. Staje on przed dokonaniem wyboru między przetrwaniem fizycznym, a duchowym.

multimedia
pozostałe
o