newsy
2008-04-18 12:00

FW i Iluzjon: wybierz swoją niebezpieczną kobietę


prześlij znajomemu

"Kobiecość, nawet bez ubocznych zamiarów, nigdy nie zaszkodzi" - pisał Witold Gombrowicz, a że w zimie trochę poczytaliśmy, to i inspiracje naszły nas odpowiednie. Dlatego zdecydowaliśmy , że kwietniowy wspólny pokaz Filmwebu i Filmoteki Narodowej, poświęcony będzie właśnie tematowi kobiecości. I od razu podkreślamy - pojętej bardzo tendencyjnie, ale za to niezwykle filmowo. Cóż bowiem wypada na ekranie lepiej niż "kobiety fatalne". Wybierzcie więc swój ulubiony celuloidowy portret Famme Fatale.

W ankiecie proponujemy Wam siedem filmów:

"Fatalne zauroczenie"

Jeżeli nigdy nie baliście się kobiety, to znaczy, że nie widzieliście tego
filmu. Glenn Close nawiązuje romans z Michaelem Douglasem, a gdy ten się rozmyśla, równie namiętnie się na nim mści. Ciekawa impresja Adriana Lyne'a ("Dziewięć i pół tygodnia") o tym do czego zdolna jest skrzywdzona kobieta, każe Wam się dwa razy zastanowić zanim postawicie drinka przypadkowo spotkanej w barze dziewczynie. A w bonusie oryginalny przepis na potrawkę z królika.

"Mroczny przedmiot pożądania"

Louis Bunuel żegna się z kinem w wielkim stylu. Przewrotna opowieść o meandrach kobiecości i związanych z nią męskich rojeniach. Fernando Ray zakochuje się w pewnej pokojówce, która, wbrew profesji, narobi w jego życiu sporo bałaganu. Twórca "Tristany" jak zwykle balansuje na granicy sennej mary, absurdu i przenikliwej analizy stosunków międzyludzkich. A dodatkowo odkrywa dla kina Carole Bouqet.

"Dama z Szanghaju"

Twórca "Obywatela Kane'a" w szczytowej formie. Klasyka czarnego kryminału i jeden z bardziej zapadających w pamięć filmowych portretów "fatalnych kobiet". Rita Hayworth wodzi na pokuszenie Orsona Wellesa, co kończy się dla niego posądzeniem o morderstwo i paroma innymi nieprzyjemnościami. Jednak jak już być niszczonym, to tylko przez takie kobiety i w takim wykonaniu. Plus "boska Rita" w kąpieli oraz w wersji blond.

"Misery"

Jedna z najlepszych ekranizacji mistrza horroru. Stephen King pokazuje co oznacza w praktyce poważne traktowanie literatury.Kathy Bates (Oscar) w roli oddanej czytelniczki romansideł, których autor (James Caan) pewnego dnia trafia pod jej dach. Troskliwa opiekunka zmienia się w prawdziwego potwora , gdy okazuje się, że pisarz zamierza uśmiercić jej ukochaną powieściową bohaterkę. Ten koncertowo rozegrany thriller każe wam podejrzliwej spojrzeć na z pozoru nieszkodliwe biblioteczne okularnice.

"Tron we krwi"

Akiry Kurosawy spojrzenie na "Makbeta" i jednocześnie początek filmowych spotkań japońskiego mistrza z Szekspirem. Akcje klasycznego dramatu reżyser przeniósł do średniowiecznej Japonii. Samuraj marzy by zostać królem, i by to osiągnąć nie cofa się przed zbrodnią. Pozornie arcydzieło Kurosawy mało pasuje do naszego "kobiecego" cyklu, ale czy znajdziecie w historii kultury większą famme fatale niż Lady Makbet?

"Absolwent"

Każdy nastoletni chłopiec marzy o swojej Panie Robinson. Nawet jeżeli ma prawie 30 lat (tyle miał Dustin Hoffman grając 18 - letniego studenta). Młody chłopak nawiązuje romans ze starszą kobietą, co pozwala mu błyskawicznie dojrzeć, a wraz z nim całemu amerykańskiemu społeczeństwu. Jeden z ważniejszych filmów lat 60 - ch momentalnie uczynił klasyka z Mike'a Nicholsa..Mike Nichols. Plus rewelacyjna ścieżka dźwiękowa duetu Simon & Garfunkel oraz niezapomniane nogi Anne Bancroft.

"Opętanie"

Oryginał tego filmu został zniszczony przez faszystów, na szczęście Luchino Visconti zachował kopię. "Opętanie", inaugurując przy okazji erę włoskiego neorealizmu. Impulsywna żona wiąże się włóczęgą, by razem z nim uknuć plan zabójstwa męża. Jednak zbrodnia, jak to zwykle bywa, nie staje się przepustką do miłosnego raju, a początkiem nieubłaganej hekatomby. Mimo upływu ponad 60 lat to wciąż przejmujące kino, z wielką rolą Clary Calamai, pokazującą, że "fatalizm" niejedno ma imię.

Dla uczestników seansu przygotowaliśmy konkursy z filmowymi nagrodami. A po seansie zapraszamy Was na własne poszukiwania "kobiet fatalnych", a trudno znaleźć na to lepsze miejsce niż knajpka "Zaklęte rewiry".

Bilet na wspólny pokaz Filmwebu i Filmoteki Narodowej kosztuje 5 złotych
Pokaz odbędzie 25 kwietnia (piątek) w kinie Iluzjon o godzinie 20.

Aby wziąć udział w ankiecie kliknij TUTAJ

(mb)

Filmweb



prześlij znajomemu
Napisz co o tym sądzisz:
Krótko mówiąc
ja również głosuje na Misery. Ale zróbcie jakąś 
im_hot_ur_not
off line szukaj innych wypowiedzi tego użytkownika na tym forum
18 kwietnia 2008 19:44
ja również głosuje na Misery. Ale zróbcie jakąś imprezę w Krakowie :)
myślę, że powinny być wyświetlony jakis mniej 
maciolo
off line szukaj innych wypowiedzi tego użytkownika na tym forum
18 kwietnia 2008 1:15
myślę, że powinny być wyświetlony jakis mniej znany film z tej listy... na boga misery?? absolwent ?? nie znacie tego??
Trudny wybór - Tron we Krwi czy Misery... Jednak 
JaszczurXP
off line szukaj innych wypowiedzi tego użytkownika na tym forum
16 kwietnia 2008 22:10
Trudny wybór - Tron we Krwi czy Misery...
Jednak mój głos powędruje na konto filmu Kurosavy :)
Omnigence sp. z.o.o. - wydawca Filmweb.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane na serwisie samodzielnie przez jego użytkowników. Publikacja treści oznacza akceptację regulaminu.

W sieci od 18 marca 1998 roku, od 20 stycznia 2000 jako pierwszy serwis w Polsce dostępny w WAP. Pobierz logo Filmweb.
Znak filmweb jest zarejestrowanym znakiem towarowym podlegającym ochronie prawnej na mocy ustawy Prawo własności przemysłowej oraz Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych; wyłączne prawo do używania znaku posiada
Omnigence sp. z o.o.

Created by agencja interaktywna - artegence.