Jeffrey jest homoseksualistą. Do tej pory był zaangażowany w wiele związków. Od dawna dręczony sennymi koszmarami o grożącym mu niebezpieczeństwie, pewnego dnia podejmuje ważną decyzję. Postanawia zrezygnować z seksu. By poradzić sobie jakoś z nadmiarem energii, rozpoczyna intensywne ćwiczenia w siłowni. Jest zachwycony nową receptą na życie. Ale właśnie wtedy poznaje przystojnego Steve'a, który jest nosicielem wirusa HIV.
Baaardzo lekka hollywoodzka komedyjka dla baaardzo niewybrednych widzów. Miejscami film może nawet pozytywnie zaskoczyć (ale bez jakiś fajerwerków), lecz po chwili tonie w banałach i razi swą głupotą. Aktor grający główną postać filmu (pamiętacie go być może z popularnego serialu "Skrzydła"...) wypada co najmniej...
(...) Film jest przyziemny, a Rudnick spogląda na dylematy bohaterów trzeźwym okiem. Nazwanie Jeffreya komediodramatem „gejowskim” byłoby niedopowiedzeniem. Konstrukcja projektu pozwala kolejnym postaciom prowadzić historię do przodu – umożliwia to „character-driven plot”. Protagoniści – dobrze przez nas poznani –...