A dla mnie jeden z gorszych polskich filmów ostatnich lat:
- nieautentyczna scenografia (współczesne grafitti, zasłony z lat 70-tych, a nie 60-tych itp)
- fatalne zdjęcia - mydło i powidło: od portretów z płytką głębiąostrości do kręcenia z ręki
- muzyka kompletnie obok - jak z zupełnie innego filmu
- postsynchrony...
Atmosfera lat 60-ych też pokazana taka, jaka była rzeczywiście. Tylko po jaką cholerę w końcowych napisach sugerować, i to bardzo wyraźnie, że film był oparty na faktach??? Z faktami to on miał tylko tyle wspólnego, że był w latach 60-ych napad na bank... Reszta to czysta fikcja, nie było żadnego Hofmana, nie było...
Może nie arcydzieło ale bez wątpienia solidne by nie powiedzieć dobre polskie kino, oczywiście jak każdy film ten też posiada jakieś tam swoje minusy ale plusów jest zdecydowanie więcej, przede wszystkim bardzo dobra gra aktorska, szczególnie Gajos tutaj wszystko zagrane po mistrzowsku do tego klimat filmu też jest...
Miałem 13 lat jak kręcili ten film. Mieszkałem wtedy przy al. 1-go Maja 4 w Łodzi, obok filmowego szpitala (tak naprawdę Akademia Muzyczna). Nasze okna wychodziły właśnie na ten szpital i jak patrzyliśmy z rodzicami jak pan Janusza Gajos jedną scenę powtarza kilkakrotnie żartobliwie z rodzicami powiedzieliśmy, że ten...
więcejŚwietny scenariusz, genialny duet, no i ta muzyka.
Moja ulubioną sceną jest ta w której Hoffman pali dokumenty, jest strasznie wymowna i ściska za gardło, póżniejsze wyostrzenie kamery na zdjecie jest niesamowite. Film trzyma w napięciu. Jeden z lepszych polskich dramatów, jakie udało mi się obejrzeć
od "MAŁEJ MOSKWY" czy "RÓŻYCZKI". Film historyczny, zarazem sensacyjny. Drapieżny i elegancki. Świetnie zagrany i to przez wszystkich aktorów. nie tylko przez niezawodnych GAJOSA i FRYCZA, ale i zawodnych LUBASZENKĘ, OLSZÓWKĘ, BAKĘ. Świetni są tu: Krzysztof Kołbasiuk jako ordynator i Sławomir Orzechowski jako ksiądz....
więcej