Bad Santa

Zły Mikołaj (2003)

opisy filmu

(7)
  • Jak to zwykle bywa przed Świętami Bożego Narodzenia, tłumy ludzi wybierają się na wielkie świąteczne zakupy. Korzystając z ogólnego zamieszania i przedświątecznej gorączki, wśród kupujących grasuje dwóch oszustów przebranych za Świętego Mikołaja i jego elfa, kradną oni co popadnie. Jednak na ich drodze staje nieoczekiwanie spotkany 8-latek, który pokazuje im i uświadamia prawdziwe znaczenie i czar Świąt Bożego Narodzenia.

  • Willie (Thornton) to zawodowy oszust. Święta Bożego Narodzenia od lat stanowią dla niego okazję do popełniania nowych przestępstw w przebraniu Świętego Mikołaja. W takim przebraniu należy kochać dzieci - tymczasem Willie ich nie znosi. Jedynym źródłem emocji w życiu Mikołaja jest alkohol. Jednak pewnego dnia spotyka dziecko (Kelly), dzięki któremu pozna siłę przyjaźni i ludzkiego ciepła.

  • Willy T. Soke (Billy Bob Thornton) jest... Świętym Mikołajem. Ale z tym "uosobieniem dobra" łączy go jedynie przydomek. Tak naprawdę Willy to oszust, który co roku w święta Bożego Narodzenia przebiera się za Mikołaja i okrada wielkie centra handlowe. Pomocnikiem w tym procederze jest mu karzeł Marcus (Tony Cox). Willy - jak przystało na prawdziwego Mikołaja - nie znosi dzieci i nie obchodzi świąt. Natomiast jego ulubionym zajęciem jest picie, palenie, przeklinanie, "pomoc" potrzebującym kobietom oraz oglądanie telewizji. Pewnego dnia jednak życie Willy'ego zmieni się, poznaje on bowiem grubego dzieciaka (Brett Kelly), z którego wszyscy się naśmiewają - i postanawia, wykorzystując naiwność chłopaka, wprowadzić się do jego domu. Dalsza znajomość z grubaskiem spowoduje przemianę Mikołaja.

  • Główny bohater, Wilie (Billy Bob Thornton), jest kasiarzem. Dla niego święta Bożego Narodzenia to świetny moment na zarobienie pieniędzy, niekoniecznie w dobry sposób. Willie przebiera się w świętego Mikołaja. Umie odprężyć się tylko przy alkoholu. Wszystko zmienia się, gdy poznaje dziecko (Brett Kelly) - poznaje świat dobroci.

  • Święta Bożego Narodzenia, dla innych pełne magii, dla Willie'ego T. Soke'a stanowią wyłącznie okazję do popełniania kolejnych przestępstw. Willie przebiera się za Świętego Mikołaja. W czasie świąt nie ma przecież nikogo, kto wzbudzałby większe zaufanie... W takim przebraniu wypada kochać dzieci. Tymczasem Willie ich nie znosi. W takim przebraniu wypada kochać świat - on potrafi stawić mu czoła wyłącznie pod wpływem alkoholu. Pewnego dnia Willie spotka dziecko, dzięki któremu pozna siłę przyjaźni i ludzkiego ciepła. Zimne jak lód serce "Mikołaja" stopnieje.

  • I tacy się też zdarzają. Willie jest zawodowym oszustem. Święta to dla niego superokazja do popełnienia kolejnych przestępstw. Przebiera się więc za Świętego Mikołaja. W takim przebraniu wypada kochać dzieci, a Willie ich nie cierpi. Pewnego dnia spotyka jednak dziecko, które pokazuje mu przyjaźń i uczy ciepła. I jak to bywa w świątecznych filmach, zimne jak lód serce Mikołaja topnieje.

  • Bardzo zabawna, cudownie niepoprawna politycznie historia pewnego Mikołaja (na pewno nie świętego!) w bardzo krzywym zwierciadle. Mikołaj ma twarz Billy'ego Boba Thorntona i nazywa się Willie Soke. Nie wierzy w nic oprócz whisky. A króluje w centrach handlowych, gdzie wysłuchuje marzeń dzieci, których serdecznie nie znosi. Towarzyszy mu karzeł Marcus wcielający się w elfa, pomocnika Mikołaja. Ta sezonowa praca to przykrywka prawdziwej działalności zapijaczonego Mikołaja i elfa, którzy w każdą wigilię Bożego Narodzenia dobierają się do sejfu centrum handlowego, aby kolejne miesiące spędzić w ciepłych krajach. Aż do kolejnej zimy, kiedy w życiu Willie'ego Soke'a pojawia się otyły chłopiec, który potrzebuje pomocy.

o