POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI: Cannon filmu światowego

Filmweb   |   autor: Michał Walkiewicz   |    |   Artykuł
Póki zgromadzona w archiwach telewizji spuścizna rewolucji wideo nie zostanie zutylizowana, póty piaski czasu nie przysypią mogiły Cannon Films. W obrazach tego studia Isaac Bashevis Singer szedł pod rękę z Chuckiem Norrisem, Charles Bronson wypowiadał "Życzenie śmierci", Van Damme uprawiał "Krwawy sport", a Jean-Luc Godard wskrzeszał "Króla Leara".  
   
Nostalgia zamienia przeszłość w wielki sen. Kształty łagodnieją, barwy bledną, zdania stają się zaklęciami. Nie inaczej jest w kinie, gdzie po latach złe aktorstwo okazuje się ponadprzeciętnym wyczuciem konwencji, zaś koszmarne filmy – pokoleniowym świadectwem. Kiedyś Charles Bronson strzelał najcelniej, Van Damme kopał najmocniej, Michael Dudikoff skakał najwyżej, a Chuck Norris robił to wszystko naraz, uśmiechając się tajemniczo. Ojcami chrzestnymi tej gwarnej familii byli kuzyni z Izraela – Menahem Golan i Yoram Globus. Ten pierwszy, parający się również reżyserią i scenariopisarstwem, lubił żartować, że nie jest Ingmarem Bergmanem (choć przeczyły temu nominacje do BAFTY, Złotej Palmy i Independent Spirit). Miał też motto, być może lepiej oddające jego produkcyjną strategię: "Kino to jedyna branża, w której coś złego można zamienić na coś dobrego". Amen.

photo.title   photo.title   photo.title

Amerykański krytyk Rogert Ebert uważał Golana i Globusa za największych ryzykantów Hollywood. Zwracał uwagę na to, ile pieniędzy inwestowali w ambitne produkcje, które nie miały szans zwrócić zysków. Kuzynostwo przejęło wytwórnię w 1979 roku, gdy po trzynastu latach produkowania za głodowe pieniądze, znalazła się w poważnych tarapatach finansowych. Golan i Globus szybko sprofilowali ją na kino gatunków, od melodramatów i musicali po kinowe oraz rozprzestrzeniające się za pomocą rewolucyjnego formatu wideo niskobudżetowe akcyjniaki. I choć polska publiczność zapamięta Cannon głównie jako producentów, którzy dali Van Damme'owi poszaleć na turnieju kumite i wyrzeźbili w celuloidzie samego He-Mana, to firma wyprodukowała też filmy Johna Cassavetesa, Franco Zeffirellego, Normana Mailera, Andrieja Konczałowskiego, a także adaptację "Sztukmistrza z Lublina" Bashevisa Singera. Nie mówiąc już o tym, że zebrała furgonetkę nagród, w tym Oscara i Złoty Glob za holenderski "Atak" z 1986 roku.  

Golan twierdził, że opłata za produkcję podobnych filmów to psi obowiązek nadwornej armii karateków i komandosów. I armia płaciła – filmy pokroju "Zaginionego w akcji" Josepha Zito, nakręconego za 2,5 miliona dolarów, przynosiły dziesięciokrotnie większy zysk. Golan komentował to z właściwą sobie przekorą: "Jeśli kręcisz amerykański film z początkiem, rozwinięciem i zakończeniem, wydajesz na niego mniej niż 5 milionów dolarów i nie zarabiasz, to musisz być skończonym idiotą".

photo.title   photo.title
"Kickboxer" / "Delta Force"

Worek z hitami zdawał się nie mieć dna: "Kickbokser", "Delta Force", "Krwawy sport", "Cobra", kolejne sequele "Życzenia śmierci" i "Amerykańskiego ninja". Charakterystyczne logo ze srebrnym równoległobokiem było jak znak jakości: będzie się działo! Van Damme nurzający dłonie w gorącej żywicy i szkle; Chuck Norris, któremu sutanna i koloratka nie przeszkadzają kopać z półobrotu; latynoamerykańscy rewolucjoniści przelewający się falą przez spokojne amerykańskie przedmieścia; pląsający po filipinach ninja w grubych czarnych maskach. Cytuję z pamięci.

Droga promocja filmów akcji i składanie obietnic bez pokrycia ("Władców wszechświata" zwano "Gwiezdnymi Wojnami lat 80.") miało oczywiście swoją cenę. Przyjęta taktyka zaczęła się wkrótce obracać przeciw duetowi Golan-Globus. W 1986 roku firma wyprodukowała aż 43 filmy, co w ostatecznym rozrachunku odbiło się niekorzystnie na jej finansach. I choć zbiegło się to z prestiżowym, artystycznym sukcesem "Ataku", było pierwszym symptomem wielkich zmian. Gdy w Hollywood odwrócił się wiatr, a popyt na wysokooktanowe kino akcji niespodziewanie spadł, Cannon stanęło na krawędzi bankructwa. 


Niespełna dwa lata później, po wieńczącej serię porażek w box-offisie spektakularnej klapie "Supermana IV" i śledztwie w sprawie malwersacji finansowych, dla firmy nie było ratunku. Cannon zostało wprawdzie wykupione przez Pathe i stało się beneficjentem ekskluzywnej licencji Marvela, jednak rzeczona współpraca okazała się iluzorycznym kołem ratunkowym. Golan wskutek produkcyjnych problemów zmarnował potencjał marki – "Kapitan Ameryka" ominął kina i został wydany prosto na rynek wideo, zaś aktorski "Spider-Man" nie powstał w ogóle. Ostatecznie, po odejściu Golana, reorganizacji i nowym sprofilowaniu firmy, Pathe wchłonęło spółkę całkowicie, tworząc z niej jedną ze swoich dywizji.   
 
Ebert wspomina, że podczas ostatniego spotkania na festiwalu w Cannes w 1986 roku Menahem Golan machał mu na pożegnanie białą chusteczką. Spisał na niej warunki kontraktu z Jeanem-Lukiem Godardem na produkcję "Króla Leara" i wystawił czek na zaliczkę wysokości 20 tysięcy dolarów. Kawałek papieru był również dżentelmeńskim poręczeniem Godarda, że scenariusz filmu napisze Norman Mailer, a w filmie wystąpią Marlon Brando i Woody Allen. Jeden z najambitniejszych projektów w karierze francuskiego klasyka miał swoją premierę rok później. Zapłacili za niego komandosi i karatecy. Niezniszczalni. Niezapomniani. Cannoniczni. 

zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz

"marcinku przeczytaj chociaż pogrubiony wstęp do artykułu, a potem grzecznie przeproś pana..." ;))))

hehe wszyscy "senymenalni" fani hitów rodem z VHS powinni odwiedzić www.zlefilmy.pl

marcinku przeczytaj chociaż pogrubiony wstęp do artykułu, a potem grzecznie przeproś pana...

Czy nie zauważyłeś tu nawiązania do nazwy wytwórni?

CANNON??? Czy redaktor nie wie, ze jest polskie slowo "kanon"?
Wstyd, dac pisac analfabecie....

Filmy z Bronsonem, Norrisem, Lundgrenem, Van Damme to moje dzieciństwo na VHS. Zresztą sentyment do tych panów mam do dziś :)

Brawo fajny artykulik, a filmy choć stare to ciekawe.

To były rewelacyjne czasy pierwszy film obejzany w szkole wychowawczyni przynosiła videoodtwarzacz i cała klasa ogladała filmy akcji :)Te kolejnki w wypozyczalniach irezerwowanie filmów 2 tygodnie wczesniej pózniej to .

a ja to - zwiastun filmu ze starymi klmatami
http://www.youtube.com/watch?v=RPX7FWyyMdM&feature=g-upl...

http://www.youtube.com/watch?v=GoRktJQQ8ck polecam

bla bla bla jakbym oglądał "mega hit" w Polsacie.

@ La_Pier

Fakt faktem Rambo równało się Carolco
w kinie i na VHS trzy pierwsze części miały to logo
później było już różnie, ponoć w wersjach wydanych po bankructwie Carolco loga już nie ma
tak jak tu

Rambo: Pierwsza Krew
http://www.youtube.com/watch?v=AKMsBaFEK0M
i tu
Rambo: Pierwsza Krew 2
http://www.youtube.com/watch?v=Qkn5ArfYAM0
(tu zostało) Rambo 3
http://www.youtube.com/watch?v=qJBthfU0nrg

Rambo 4 go nie posiada, ale powstawało już w innej wytwórni
http://www.youtube.com/watch?v=EnbnfIwrXMg


Rambo
1, 2, 3- Carolco
4- Millennium Films

Ktoś wie czy prawa do logo zostały sprzedane komuś innemu i dlatego nie ma ich w nowszych wydawnictwach? Z ORIONEM widzę, że jest podobny problem.... (ORION pojawiał się przed Carolco w oryginalnej wersji First Blood, ale jak poszli na dno tamto logo też zniknęło).


Co tam. Mnie też zawsze Rambo będzie się kojarzyć z Carolco.
Tak samo ORION z Terminatorem.
No a Wejście Smoka z Warner Bros.
itp.

Logo Carolco z muzyką Goldsmitha z "Rambo" - najlepsza czołówka jaka kiedykolwiek powstała.

Niedługo Święta. Czy pomyślałeś już co zawiesisz na choince? Oferujemy atrakcyjne oprogramowanie które zawiesza się samo /Microsoft

noo! logo Carolco na początku T2 to już jest obiekt kultu dla mnie.

Co z CAROLCO? Czy kiedyś pojawi się tekst o tej kultowej wytwórni?


"Hej Cannon robili też chyba Rambo 1-3"

Nie, trylogia "Rambo" pochodziła właśnie od Carolco. Pozostałe hity tego studia, to m.in. "Pamięć absolutna", "Terminator 2", "Nagi instynkt", "Uniwersalny żołnierz" oraz "Na krawędzi".

Z tymi kasetami to będzie co raz trudniej,ale zawsze się gdzieś tam znajdą,ale kiedyś ja je wyciągniesz to rzeczywiście będzie to wydarzenie niczym z epoki kamienia łupanego.Ja ostatnie filmy na VHS oglądałem chyba ze 4,5 lat temu? ale tylko dla tego, że kopiowałem na płyty uroczystości rodzinne z lat 90'

Nigdy w życiu nie sprzedam, przeciwnie - chcę dokupić więcej taśm... kiedyś będę miała wnuki, a wtedy wyciągnę to cudeńko i to będzie jak wykopalisko "człowiek z Cro Magnon" [jakkolwiek to się pisze]

Zróbmy ranking najważniejszych dla Was filmów z tamtych VHS'owych czasów, to może nawzajem poprzypominamy sobie co było wtedy najważniejsze. Dla mnie to będzie tak:
1. Rambo 1
2. Predator
3. Terminator
4. Commando
5. Total recall
6. The Running Man
7. Blood sport
8. Missing in Action 2
9. Rocky
10. Cyborg

do iw_jarema. Teraz za dobry projektorek i tasmy z bajkami na allegro mozna wylapac nawet 300 zlotych . ale ja zostawilbym sobie gdybym mial. fajna sprawa.

Mój pierwzy film obejrzany na magnetowidzie Blaupunkt(u kolegi)to Balde Runner z 1982 roku,i obejrzałem go dosyć wcześnie jak na tamten okres bo zdaje się że gdzieś 1983 lub 84...następnie byłem też w takiej sali gdzie wyświetlano na vhs Jamesa Bonda(Ośmiorniczka)jakaś studentka była lektorem...to był koszmar(ta lektorka)a potem pełno vhs zdobywanych i przegrywanych na różne sposoby...itd to były czasy...;))

Hej Cannon robili też chyba Rambo 1-3, świetna wytwórnia, zrobili wiele klasyków, głównie kina akcji.

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o sentymentalizm,z byt wiele nas otacza,i zbyt wiele wchodzi nowego,mój problem z przywiązaniami rozwiązywała kiedyś żona,która skutecznie potrafiła wyperswadować mi, że...? z tym,czy tamtym należy już się rozstać :) takie 'pedagogiczne' podejście zaoszczędziło trochę miejsca w mieszkaniu.:)

Ja jestem "śmieciarą" wszystko czego używam ma dla mnie wartość sentymentalną, zaprzyjaźniam się z tymi rzeczami. Schodzę już całkowicie z tematu, ale muszę to napisać; niedawno zmieniłam telefon komórkowy, poprzedni służył mi 12 lat. Gdyby nie to że zgubiłam ładowarkę, a podróba nie służyła dość dobrze i musiałam ładować telefon co 3 dni pewnie nawet nie pomyślałabym o nowym modelu.

Filmy mojego dzieciństwa!!!
(z wyjątkiem Death Wish, tego nie lubiłem)

Iw....ja tego projektorka to nie pamiętam,winyl to tylko ojca,moje czasy to kasety magnetofonowe,wtedy to rodzina przewoziła do Polski różne 'wynalazki' z Turcji,Rosji...słynna Radziecka gierka 'Jajka' ostatnio trafiłem na nią w wersji na Androida,gdzie odwzorowana została tak jak oryginał.A dzisiaj..? Mój syn ogląda filmy w domowym fotelu na wielkim trójwymiarowym telewizorze z 8 kanałowym Audio,a kasety widział może z kilka razy w życiu.

heh z tego nostalgicznego rozmarzenia zapomniałam dodać, ze te "bajkowe seanse" miały miejsce kilka lat temu więc dzieciaki siedziały jak zaczarowane i nawet "Król lew" nie potrafił przebić tych kilku bajek puszczanych na ścianie

Leon...ja większość kaset wyrzuciłem parę lat temu,( z racji Żony :)) parę zostawiłem sobie na pamiątkę....a Video wylądowało w piwnicy.

Pierwsze dwa filmy "oglądane na video" dopiero co kupionym przez mojego brata "Krwawy sport" i "Pretty woman". Rzecz jasna mam jeszcze odtwarzacz i kasety [w końcu funkcjonowały zupełnie niedawno], ale mam coś lepszego to jest "projektorek" do bajek na taśmach slajdowych mój syn zapraszał kolegów i koleżanki z przedszkola na seanse, to dopiero była atrakcja. Usiłowałam kiedyś kupić takie bajki, pytałam po znajomych, ale wiele osób po prostu powyrzucało je na śmietnik i teraz żałują. To samo dotyczy płyt winylowych, mam adapter "bambino" i kilka płyt, wyciągam je czasami, wtedy dopiero jest szał w domu.

Zgadza się tego zapachu i klimatu się nie zapomina,tak samo jak naciąganie taśmy palcem,wkładanie gazety do 'okienka' wciąganie taśmy,to była zabawa,czasami bywało tak, że ręcznie musiałem kręcić głowicą żeby odtworzyć film...to też pierwsze zabawy z elektroniką,zielona lutownica itp.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

zmierz Twój gust filmowy!

Oceń 50 filmów, a otrzymasz rekomendacje filmów w Twoim guście!

1986
1986-02-14
1974
1974-07-24
1988
1988-02-26
1989
1989-04-20

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn