szukaj
Skrzydełko czy nóżka (1976)

Skrzydełko czy nóżka

Aile ou la cuisse, L' (AKA Wing and the Thigh, The)  (1976)

Średnia ocena: Bardzo dobry
    8,23/10
Zagłosuj:
ranking top świat: 641 stoi w miejscu   głosów: 2126
produkcja: Francja gatunek: Komedia
  data premiery: 1976-10-27 (Świat)
reżyseria Claude Zidi scenariusz Claude Zidi , Michel Fabre zdjęcia Claude Renoir (więcej...) muzyka Vladimir Cosma czas trwania: 104
info
o filmie »
pełna obsada »
recenzje »
opisy [4] »
wiadomości »
pressbook
nagrody
www
ciekawostki [4] »
związane
multimedia
plakaty [11] »
galeria
zwiastuny
tapety
muzyka
DVD/VHS [2] »
zobacz kontrybucje dla tego filmu zobacz kontrybucje dla tego filmu »

łeb pełen filmów zostań autorem tej strony »

header.review.users - Skrzydełko czy nóżka

 zgłoś poprawkę

Traktacik o kulinarnych figielkach (Ok 50%)  (kino)

Upodobania filmowe Francois Truffauta są prawie wszystkim dość dobrze znane. Żeby mieć elementarne rozeznanie w tej sprawie wystarcza bowiem powierzchowna lektura jego słynnego manifestu zatytułowanego: "O pewnej tendencji kina francuskiego". Ba! Jako takie pojęcie uzyskuje się już w trakcie przypadkowej wizyty w pierwszej lepszej księgarni, gdzie pośród wielu różnych pozycji można dostrzec również polskie wydanie zapisu rozmów reżysera z Alfredem Hitchcockiem. Mało kto jednak może w tak prosty sposób dowiedzieć się zwłaszcza w naszym kraju, iż na przykład jednym z ulubionych aktorów Truffaut był Louis de Funes. Niestety, nawet pomimo wielkiej, niegasnącej popularności wspomnianego komika w Polsce, w rodzimej literaturze filmoznawczej wciąż brak szerszych opracowań bądź analiz poszczególnych prac z jego udziałem, prac zaliczanych do dorobku znanych przecież i utalentowanych twórców jak Gerard Oury, Jean Girault czy Claude Zidi. Niniejsza recenzyjka "Skrzydełka czy nóżki" zatem już w założeniach ma stanowić mały przyczynek do poważniejszego, może bardziej "naukowego" potraktowania choć drobnej części owej spuścizny. Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść podobnego działania wydaje się niezaprzeczalny fakt istnienia wielu badawczych pism poświęconych innym autorom komedii: braciom Marx, Maxowi Linderowi, Rene Clairowi?

Czego dotyczy fabuła wspomnianego w tytule kulinarnego traktaciku? Główny bohater, Charles Duchemin jest wybitnym autorytetem w dziedzinie kuchni francuskiej. Mężczyzna co roku wraz ze swoimi współpracownikami przygotowuje nowy przewodnik po barach i restauracjach. Od ocen zawartych w tym opiniotwórczym wydaniu zależy natomiast przyszłe powodzenie poszczególnych lokali - przy stawianych niższych notach właściciele gastronomicznych przybytków wręcz nie mają już nawet nadziei liczyć na jakąkolwiek popularność. Wydawałoby się zatem, że zdanie Duchemin poważają wszyscy. Czy jednak tak jest naprawdę? Coraz większe triumfy wśród potencjalnych czytelników publikacji święcą przecież produkty z przetwórni Jacquesa Tricatela: mrożonki, konserwy, różne dania w parę minut, słowem cały ówczesny fast food. I pomimo, że Duchemin nadal pozostaje uznanym, wytrawnym koneserem, prowadzi własny program telewizyjny, wygrywa trudny pojedynek w kontrowersyjnym talk-show o znamiennym tytule: "Wszystkie chwyty dozwolone", gdzie przed kamerami udaje mu się poinformować publiczność o technologicznych sztuczkach stosowanych w fabryce przeciwnika jest on wielkim przegranym. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie została zawarta w finałowej scenie: Duchemin odbiera honory od członków Akademii Francuskiej, po czym zasiada z nimi do wspólnej uczty, gdzie serwowane główne danie specjalnie na tę okazję przyrządzono według jego przepisu. Sam bohater jest z tego faktu niezmiernie kontent, choć już wówczas wie, że nie będzie mógł w pełni rozkoszować się walorami potrawy. Parę dni wcześniej bowiem stracił bezcenny w fachu zmysł smaku. Przypadłość pozostaje jednak głęboko skrywaną tajemnicą, gdyż tak uznanemu autorytetowi nie wypada przyznawać się publicznie do podobnej śmieszności. Robiąc zatem dobrą minę do złej gry, świeżo upieczony członek czcigodnej instytucji przystępuje do konsumpcji. I nagle w swoim talerzu, w porcji owego sławetnego ciasta cesarskiego z truflami odnajduje dodatkowy, nieprzewidziany w oryginalnej recepturze składnik, który po bliższych oględzinach okazuje się jego własnym zegarkiem zgubionym w fabryczce Tricatela?.

Pomimo wymowności cytowanej sceny, zawarte w niej treści nie są jedynymi pozwalającymi rozpatrywać całość filmu w kategoriach krytyki obłudy i snobizmu. Młody Gerard Duchemin - kształcony przez ojca oraz wysyłany w jego zastępstwie do wybranych restauracji - w sekrecie przed redaktorami przewodnika grywa w podrzędnym cyrku. Mając umówione daty spektakli często nie wypełnia dokładnie zaleceń firmy, a część potraw spożywa za niego zaprzyjaźniony pajac. Wystawiana pośpiesznie, nieprzemyślana nota jest oczywiście zamieszczana w nowym, opiniotwórczym wydawnictwie. Od ustalonej liczby gwiazdek zależy zaś cała przyszłość danego lokalu - świadczy o tym przecież dobitnie epizod, w którym jeden z kucharzy zmusza starego Duchemina do zjedzenia produktów Tricatela. Oprawca motywuje wówczas swój sadyzm faktem, iż po odjęciu dwóch punktów w przewodniku jego restauracja z dnia na dzień splajtowała. Czytelnicy wydawnictwa ślepo i bezkrytycznie kierujący się zamieszczonymi tam osądami - okazują się zatem zwykłymi snobami mającymi na uwadze nie rozkosze podniebienia, ale po prostu nową modę.

Gwoli podsumowania: wydaje się, że twórcy gatunku nigdy nie mogą znaleźć sobie lepszego celu, niż ścigać za pomocą uciesznych obrazów błędy epoki; że zaś obłuda bez wątpienia jest jednym z najdokuczliwszych i najniebezpieczniejszych autorzy także tym razem pokusili się o stworzenie dość udanej, wielce wymownej "komedii, która by zohydziła obłudników i wydobyła jak należy na wierzch wszystkie sztuczki tych przesadnych świętoszków".

Cóż, w końcu nadal żyjemy w czasach, kiedy wszyscy mieszczanie chcą uchodzić za szlachciców. A najważniejszym przecież "zadaniem komedii jest poprawiać ludzi bawiąc ich jednocześnie".

Bibliografia:
cytaty pochodzą z "Pierwszego podania przedłożonego Królowi w sprawie TARTUFE, jeszcze nie przedstawianej publicznie", [w:] Molier, "Teatr", t.1., Warszawa 1972, str. 109

50% użytkowników oceniło tę recenzję pozytywnie.
Liczba głosów: 4
Oceń recenzję:

   
Skrzydełko czy nóżka  
(31 tematów)
 
dodaj nowy temat
lista tematów
gorące tematy
faq
Tytuł  Autor
Odpowiedzi
Data
jak dlamnie najlepszy film z Louis de Funès-em klasyka 10 na 10
konrii_2
 
1 4 lutego 2010 22:44
Wyborny w smaku Moja ulubiona komedia z czasów dzieciństwa!
wieczorexp
 
1 1 lutego 2010 15:51
Rewelacyjny! Skusiłam się na pierwszą część kolekcji z Louisem i przyznam, że nie żałuję ;) Film bardzo mi "sm...
Graceland
 
0 21 stycznia 2010 23:21
Od 13.01.2010 r. - NIEZALEŻNA KOLEKCJA Broszura + film (w pudełku DVD). Za 9,99 zł.
supermaczo 1
 
3 21 stycznia 2010 23:04
9/10 Film nie wymaga absolutnie żadnej rekomendacji. Jest rewelacyjny!
  0 2 września 2009 11:03
Od 8.05.2009 r. - NIEZALEŻNA KOLEKCJA Broszura + film (w pudełku DVD). Za jedyne 9,99 zł.
supermaczo 1
 
0 13 maja 2009 18:57
samochód Czy ktoś może wie jakim samochodem jeździł klaun?
Tomasz_22
 
1 13 kwietnia 2009 12:18

W sieci od 18 marca 1998 roku, od 20 stycznia 2000 jako pierwszy serwis w Polsce dostępny w WAP. Pobierz logo Filmweb.
Znak filmweb jest zarejestrowanym znakiem towarowym podlegającym ochronie prawnej na mocy ustawy Prawo własności przemysłowej oraz Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych; wyłączne prawo do używania znaku posiada
Omnigence sp. z o.o.

Created by agencja interaktywna - artegence.