Absurd, czarna komedia, slapstick i... Stalinizm

Byłam ciekawa tego filmu, ale nie spodziewałam się, że tak się uda! Tragikomedia zrealizowana z niesamowitym wyczuciem. Owszem, mnóstwo tu humoru i to w znakomitym angielskim stylu, ale zarazem reżyser wie kiedy przystopować i powiedzieć coś na serio. To balansowanie między absurdem a grozą sytuacji jest wielką siłą tego filmu. Naprawdę warto zobaczyć.
Pełna recenzja tutaj:
https://youtu.be/zSBsQa8B30w

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: