Najgorszy film o Bondzie, jaki kiedykowiek powstał.

Kpina z widza, bezdenna głupota, groteska i NUDA. Zresztą Bondy z Brosnanem były raczej słabe, z wyjątkiem Goldeneye, który był niezły.

13

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o