askadze askadze
ocena: 7

Dzieciaki bardziej zachowują się jak dorośli. Żadna dwunastolatka nie pójdzie do mieszkanie dorosłego mężczyzny, nie ubierze seksownej bielizny, a następnie nie powie 'dotykaj mnie' - przecież to jest nonsens. Nie neguje jej miłości, zafascynowania, ale bez przesady. Następnie, zabójstwo dokonane przez tego chłopczyka z blizną. Zaprzyjaźnili się i następnie on, słysząc jakieś bzdury od matki, idzie i zabija go na placu budowy, a potem ze spokojem patrzy jak zalewają ciało betonem?? Takie zachowanie jest zupełnie sprzeczne, z sytuacja, gdy widzimy tego strażaka zalewającego się łzami.

  • Sighma Sighma

    Z "dotykaj mnie" to faktycznie przesada, wątpię że miałaby tyle odwagi. Ale np. ja gdy byłam mniej więcej w jej wieku (ok. 11-12lat), przeżywałam wielką fascynację dalekim kuzynem, który wtedy miał 20-parę lat. Czekałam niecierpliwie na jego wizyty, a gdy do nas przyjeżdżał, ubierałam mini spódniczkę, obcisła bluzeczkę, rozpuszczałam włosy i paradowałam przed nim, flirtowałam, uwodziłam. Wszyscy uważali to za zabawne (on też), ale ja naprawdę chciałam żeby zakochał się we mnie i mnie dotykał. To dziwne, byłam małą dziewczynką a jednak działałam czysto erotycznie. Słowem - jest to możliwe.

  • Doctory

    Moim zdaniem 11-letnie dzieciaki czasem nie wiedza co robią. Chłopiec był zdolny zabić chłopaka ,który zabił jego ukochanego brata. Po prostu często nie zdają sobie sprawy z wielkości czynu ,mogą się np. naoglądać filmów gdzie zabijanie jest normalne. A co do tej dziewczynki to też się nie zgodzę ,bo niektore dzieci są tak zdesperowane i odważne ,że mogą taki rzeczy robić.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: