Scena w samolocie i kwestia nagrań

Na początek pragnę rozprawić się z interpretacja sceny w samolocie gdzie babka z przyszłości, siedzi obok naukowca który wywołał zarazę. Większość uznaje ze jest to dowód na to ze zarazie uda się zapobiec, ponieważ naukowiec zostanie przez nich zatrzymany. Jednak ludzi z przyszłości nie mieli na celu powstrzymania zarazy, wiedzieli ze doprowadzili by w ten sposób do paradoksu czasowego. Chcieli tylko dostać wirus w formie z przed mutacji aby móc stworzyć skuteczną szczepionkę. Scena w samolocie jest dowodem na to ze im się udało. Babka wykradnie próbkę wirusa i sprowadzi ją do swoich czasów dzięki czemu szczepionka zostanie odkryta.

Drugą kwestią jest sprawa nagrań, jakie podróżnicy w czasie zostawiali dla swoich szefów z przyszłości. Podczas oglądania zastanawiałem się jak to jest ze nagrania starsze były odtwarzane wcześniej niż te nowsze. Potem jednak zrozumiałem ze oni od początku mieli wszystkie nagrania. Po co więc była ta szopka z wysyłaniem ludzi w przeszłość. No właśnie po to aby nie doprowadzić do paradoksu. W końcu nie mieli by tych nagrań gdyby nie wysłali ludzi w przeszłość.

Wiedzieli też jak ma zginąć James, dlatego żeby przeznaczenie się dopełniło przekazali mu przez jego znajomego ze ma zabić złego naukowca, wiedząc ze sam podczas próby zabójstwa, sam zginie.

18

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: