flatron flatron

Film mnie mocno zawiódł, przede wszystkim główny watek oszustwa jest mocno naciągany. Przedstawiony sposób naliczania kart jako jego główny element jest bardzo prosty i nie trzeba tu geniuszy ze studiów matematycznych. Obserwacja stołu i proste dodawania plus ocena prawdopodobieństwa na podstawie tego co zostało. Przez to film jest nie przekonywujący. Dodatkowo takie elementy jak powrót do tej samej sieci kasyn, występowanie bez charakteryzacji, czy gra z tym samym obserwatorem, to amatorszczyzna. Aż dziwi człowieka, ze Las Vegas jeszcze istnieje.
Z tego co się orientuję to strategie konieczne do znacznych zwycięstw są o wiele bardzie skomplikowane, a gracze o wiele bardzie ostrożni.

Jak dla mnie film dość przeciętny, momentami naiwny 4/10.

  • jakub_1987 jakub_1987
    ocena: 7

    Prawda w sumie wszystko. Dołożyć do Twojej listy można znaki, których niezmienili po wpadce, zresztą w ogole powinni je zmieniać, a nie jechać na tych samych przez cały czas. Krzyżowanie rąk za krzesłem. No kurde....hit.

    mimo wszystko film mi się podobał. Klimat hazardu, Vegas, widoczki, Kevin Spacey... Nie wiem co mu wystawić, bo naiwnością aż bije w oczy, ale mimo wszystko oglądało mi się go bardzo dobrze, gdy się mu wybaczy te niedoskonałości.
    Pytanie tylko, dlaczego nie zostało to lepiej zorganizowane? Tak trudno byłoby skomplikować ich system, nawet w sumie w niewielkim stopniu, ale takim, żeby nie było krzyżowania rąk, czy mrugania :)

    • luck88 luck88
      ocena: 9

      nie oceniajcie filmu tylko po fabule,wezcie pod uwage inne aspekty jak wykonanie,zdjecia,muzyka, obsada itp...nawet jesli fabula jest slaba to reszta jest na wysokim poziomie.wg mnie film smialo zasluguje na 7 lub 8...ode mnie 8 bo byl widowiskowy,mily dla oka,nie nudzil.

      • muchapsychopatka muchapsychopatka
        ocena: 5

        to że film 'nie nudził' to trochę za mało na 7 lub 8. Przypominam że 8 to 'bardzo dobry film', właśnie przez takie ocenianie filmów oceny zaczynają się od 5 (czasem 4) a nie od 1.

        • luck88 luck88
          ocena: 9

          wspominalem ze biore takze inne aspekty pod uwage....warto zauwazyc

          • muchapsychopatka muchapsychopatka
            ocena: 5

            zauważyłam. 'inne aspekty' - dobre, fabuła - 'ujdzie' to daje nam średnią z 7 i 4 czyli 5,5

  • volt_84

    Mylisz się i to bardzo..
    Bj jest tak prostą grą jak Ci sie zdaje, że wystarczy umieć zliczać punkty z kart aby zostać wygrywającym graczem.

    http://en.wikipedia.org/wiki/MIT_Blackjack_Team

    • callidus callidus

      Tak i wygrywają na końcu kasyna :)
      Do każdej wyliczonej przewagi musisz dobrać strategię, czego w filmie nie pokazano i to jest główny problem i tu potrzebny jest super łeb. Do tego nie zostaje się wygrywającym graczem, tylko wzrasta szansa na zwycięstwo, gracz może mieć 60-40. W filmie jak sobie policzył przewagę to zawsze wygrywał, mocno naciągane.

  • neprosti neprosti

    masz racje "superman" tez jest do bani bo przeciez nie ma ufoludków co latają jako super bohaterowie

    • dragonjedark

      brawo za riposte :)

      • dVinci dVinci

        neprosti -- respect :) Niektórzy to by chcieli żeby film zmienił typ na tutorial do grania w 21. Po obejrzeniu tej produkcji, widz ma się nie zastanawiać to jak to się tam wylicza żeby wygrać w blackjack'a tylko ma dumać nad głównym problemem! Trochę rozsądku...

    • PiotrZielu
      ocena: 6

      Tak, ale Superman to fil s.f, a 21 jest osadzony w normalnym realistycznym świecie, dlatego oczekuje się od niego pewnej wiarygodności.

  • hans5120

    nie wiem czy wiecie ale film jest luzno oparty na prawdziwych wydarzeniach :) W MIT naprawde byla taka grupa ktora "rozbila" pare kasyn.

    • Napieralsoon
      ocena: 7

      Film mi się podobał. Lubię Kevina, ale zagrał rolę człowieka, którego baaardzo nie lubię... 7/10 ;)

  • kati91 kati91
    ocena: 9

    Każdy ma prawo do swojej oceny :) mi osobiście film się podobał :) Uwielbiam Kevina! Jest świetnym aktorem! Zdjęcia do filmu też super, fabuła też mi się podoba, oczywiście trudno nie dać plusa za twarz Jamesa Sturgessa (ale to już moje osobiste odczucia i poglądy) :) Ogólnie uwielbiam ten film! Więc ciężko mi było dać niższą ocenę jak 9 :D biorąc pod uwagę jeszcze fakt, że chyba go widziałam z 15 razy i nie zawahałabym się go włączyć ponownie :) Oczywiście, że ma niedociągnięcia, dlatego arcydziełem nie jest :) ale u mnie jest w Top10!

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: