Piękny...

Trochę siara, ale przyznaje, że jest to moja ulubiona obok The Notebook komedia
romantyczna. Cenie ją za pomysł z hipokampem oraz wskazanie jaka miłość powinna być -
tzn. ciągle walcząca o swoje, wytrwała, odważna, nietuzinkowa i cierpliwa. Polecam.... oraz
sugeruję, by nie spłycać tego filmu tylko do kolejnej komedyjki romantycznej w
amerykańskim wykonaniu, a zobaczyć głębie...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: