sin_3 sin_3
ocena: 7

Uważam film za bardzo udany i choć jakoś wyjątkowo mnie nie wciągnął to dziwnym trafem nazajutrz często o nim myslałem..
Nie wiem też czemu ale najbardziej utkwił mi w pamięci motyw z początku i ostatnia genialna z resztą scena..bezapelacyjnie wątek Lenn'ego i Tanity jest najfajniejszy:>

  • martaem1 martaem1

    tak, zgadzam się. Zamienił się w "gładkiego", lub raczej Tanita zmieniła go w takiego, w swój ideał. Taka właśnie neurotyczna miłość. On zaraz dołączy do grona pozostałych poduszek i to będzie smutny koniec jego miłosnego poświęcenia i porzucenia siebie dla niej.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: