natala13gatito natala13gatito

Możecie mnie skrytykować, ale ten film był jednym z najgorszych jakie obejrzałam. Lubię
dobre kino, filmy z przesłaniem, wymagające refleksji ale to? Na tym czymś wynudziłam się
okropnie - niestety nie zauważyłam w nim niczego tak zachwycającego. Nie rozumiem
dlaczego tak go wychwalacie. Po obejrzeniu porozmawiałam z kilkoma ludźmi którzy
również ten film oglądali - im również nie przypadł do gustu. Nie poleciłabym go nikomu,

  • pendrago pendrago
    ocena: 8

    I to właśnie zrobię - jak prosisz to otrzymasz ;P Czytać potrafisz?... czy tylko pisać? Najpierw zapoznaj się z większą ilością postów, w których dokładnie jest omówione i szczegółowo wszystkie za i przeciw tej animacji. Potem zakładaj jakiś topic, ale tylko wtedy kiedy chciałabyś podyskutować.
    Jeszcze jeden topic, który powiększa bazę niepotrzebnych - bo co nam (mi) wiadomość o tym, że uważasz, że film był nieporozumieniem, że rozmawiałaś z kilkoma osobami (kogo obchodzi w ogóle to, że im się film nie podobał???), że nie polecasz go nikomu ???
    Chciałaś krytyki to masz.
    BTW! Wersja Shane Ackera, ale krótkometrażowa jest bardziej przejrzysta i czysta. W wersji długometrażowej jest wiele wątków, które nie do końca pasują do siebie, przez co finalny obraz jest troszeczkę zagmatwany.

    • natala13gatito natala13gatito

      Każdy może założyć własny topic, nie jest to zaśmiecanie serwisu. Dlaczego nie krytykujesz innych, którzy zakładali osobne tematy żeby tylko napisać "6/10 polecam"? Napisałam to co napisałam tylko po to, by ludzie przeglądający komentarze mogli zobaczyć moją opinię. Myślisz, że jeżeli jakaś osoba zastanawiająca się nad obejrzeniem filmu to przegląda całą dyskusję mającą 15 stron? Szuka szybkich, zwięzłych opinii.

      • pendrago pendrago
        ocena: 8

        Każdy może założyć własny topic tyle, że jesteś kolejną osobą, która założyła topic o wielce znaczącym tytule i to jest zaśmiecanie serwisu. Ponadto sama się prosiłaś o krytykę więc teraz nie narzekaj. Inni się nie prosili to nie będę ich krytykował. I dlaczego akurat Twoja "opinia" jest taka ważna dla innych? Nie powiedziałaś dlaczego film ten nazywasz nieporozumieniem, a wspomniałaś tylko, że "dziwisz się" co w tym filmie widzą inni. Dlatego odesłałem Cię do tych ponad 200 topiców (mogę znaleźć jeden konkretny) żebyś zapoznała się tam właśnie ze zdaniem innych i przekonała się, że ten film może się podobać, a najważniejsze to to, że może się podobać i są na to odpowiednie argumenty, by swoje zdanie poprzeć. Ty nie podałaś żadnych.
        Następnym razem to postaraj napisać coś od siebie, jeżeli chcesz, aby Twoja opinia została jakoś uwzględniona. Jeszcze lepiej to po prostu podłącz się pod istniejącą dyskusję zamiast tworzyc nowy ... "potrzebny" topic.
        Przeważnie jeśli chcę się dowiedzieć czegoś na temat filmu to najpierw przeglądam już istniejące dyskusje, a potem zabieram głos. Staram się nie tworzyć zbędnych tematów, a jeżeli stworzę coś własnego to staram się pokazać coś czego może inni nie zauważyli w filmie. (no ale wychodzę teraz na samochwałę :> dlatego zakończę swoją już i tak przydługą wypowiedź). THE END

        • natala13gatito natala13gatito

          Ach, jednak mój post był potrzebny! Pozwolił Ci się dowartościować i wylać swoje pretensję na tą kilkunasto-wersową wypowiedź. Całe szczęście, że go stworzyłam - o Matyldo, co to by było, gdybym tego nie zrobiła! Mógłbyś popaść w depresję, Twoja samoocena by spadła, czułbyś się niepotrzebny. Uratowałam Ci życie, powinieneś mi być wdzięczny :)
          A teraz tak na poważnie. Nie prosiłam się o krytykę. "Możecie mnie skrytykować" nie jest równoznaczne z "proszę, skrytykujcie mnie". Jest to jedynie informacja dla czytelników o tym, że jeżeli zmieszają mnie z błotem, burząc się dlaczego nie rozczuliłam się na tym filmie i dlaczego mi się nie podoba, nie pogrążę się w rozpaczy.
          Argumenty? Proszę. Nie przekonały mnie perypetie małych wypchanych laleczek, nie poruszyło mnie ich nieszczęście ani nie byłam całkowicie zainteresowana tym co się z nimi dalej stanie. Dlaczego? Dlatego, że postacie są całkowicie nierealne, więc wiem, że nigdzie takie rzeczy jak u nich się nie działy. Wolę filmy fabularne, albo chociaż animowane o życiu prawdziwych zwierząt lub ludzi, które mają szansę zdarzyć się w realu. Wtedy taka historyjka istotnie poruszyłaby mnie.
          Pozdrawiam ;)

          • pendrago pendrago
            ocena: 8

            Po Twojej jakże wyczerpującej (i ratującej moje życie) wypowiedzi przychodzi mi na myśl tekst pewnej piosenki - to odnośnie zrozumienia przez niektórych sensu dyskusji (nie monologu) na tym portalu. Tekst jest następujący:
            "Upić się warto, upić się warto.
            W szynku na rynku wygłupić się warto.
            W dobrej kompanii popić się warto.
            Czystą, kroplami zakropić się warto.
            Upić się warto, upić się warto.
            Siedzieć i płakać, i śpiewać to warto.
            Z sercem ściśniętym i z duszą rozdartą
            Upić się, upić to jedno co warto."

            Alem się dowartościował teraz!!!! Że hej! ;P
            Paaa paaa :)

            • natala13gatito natala13gatito

              Podobno osoby stawiające więcej niż trzy wykrzykniki bądź znaki zapytania są zachwiane emocjonalnie :D
              Pozdrawiam serdeczne, całuję!

              • pendrago pendrago
                ocena: 8

                Naprawdę? No widzisz ... po pijaku musiałem prawdopodobnie przytrzymać klawisz dłużej i przeholowałem z wykrzyknikami :)
                To wszystko z tej rozpaczy, człowiek musi pić, bo na trzeźwo niestety się nie da czytać takich postów jak Twoje.

                ... z języczkiem? ;P

          • Monaco_filmweb Monaco_filmweb
            ocena: 9

            Jeśli nie przekonała Cię tylko i wyłącznie fabuła filmu i fakt, że postacie w nim występujące nie mają prawa być autentyczne i są w stu procentach fikcyjne, a Ty wolisz historie, które mają prawo zdarzyć się naprawdę - to po co brałaś się za ten film? Przecież tutaj i po plakacie, i po recenzjach, i po opisie można było zobaczyć o czym ten film naprawdę będzie i jeśli nie przekonują Cię takie historie to zwyczajnie nie zabieraj się za takie filmy - no, chyba, że Ci za to płacą, ale wtedy od dobrego recenzenta wymagana jest obiektywniejsza recenzja niż "bo ja nie lubię historii o kosmitach".
            Ja np. nie lubię melodramatów i sensacyjnych i zwyczajnie się za nie nie zabieram - musiałyby mieć naprawdę dobrą recenzję, żebym się na jakiś z tego typu gatunków zabrała - i wtedy jeśli już jakiś film tego typu obejrzę z reguły nie jestem zawiedziona.
            Poza tym powinnaś wiedzieć, jakim artystą jest Tim Burton. I z taką wiedzą tym bardziej nie zabierałabyś się za jego filmy, bo prawdopodobnie żaden z nich nie przypadłby Tobie do gustu? Bo czy w którymkolwiek filmie tego reżysera fabuła "mogłaby zdarzyć się w realu"? Nie widziałam wszystkich jego produkcji, ale wśród tych, które widziałam - nie. On ma specyficzny styl, za który niektórzy go uwielbiają i oglądają każdy (albo prawie każdy) jego film, a inni delikatnie mówiąc za nim nie przepadają - i wtedy nie warto, żeby w ogóle zabierały się za te filmy, bo one ich nie przekonają. Ale skoro jest to artysta, który stworzył swój własny film to na pewno nie zasługuje na to, żeby oceniać go mianem "nieporozumienie" i zdecydowanie odradzać tylko dlatego, że zamiast szmacianych lalek wolisz realnych ludzi. Bo to nie jest sprawiedliwa ocena.

            • Monaco_filmweb Monaco_filmweb
              ocena: 9

              Przepraszam, w ostatnim zdaniu zamiast "film" -> "styl". Bo w tym momencie zdanie nie ma sensu. ;)

            • natala13gatito natala13gatito

              Film obejrzałam dosłownie przypadkiem - przyszłam do domu i mój brat go oglądał. Widząc wcześniej opinie w internecie, głównie pozytywne, postanowiłam go obejrzeć razem z nim. Lubię filmy animowane, ale ten po prostu mi się nie spodobał. A w szczególności świat przedstawiony: bohaterowie, miejsce akcji i wydarzenia. Jak już mówiłam "laleczki mnie nie przekonały". Każdy ma własny gust.
              Tim Burton? Cenię tego świetnego reżysera i lubię. M.in. za Gnijącą Pannę Młodą, Alicję w Krainie Czarów i Edwarda Nożycorękiego. W "9" nie był jednak głównym reżyserem, lecz współproducentem jeżeli się nie mylę. Nie miał pełnej władzy nad filmem i w czasie jego oglądania, przynajmniej ja, nie poczułam wspaniałego Burtonowskiego klimatu towarzyszącemu każdemu z jego dzieł.
              I tak, wiem, że prawdopodobnie żaden z jego filmów nie mógłby się wydarzyć naprawdę, ale mają one to coś, za co po prostu je uwielbiam. Inaczej było z "9". Miałam wrażenie, że próbowano na siłę przypisać ogromne problemy małym laleczkom, żeby pokazać, że choć są bardzo małe, muszą sobie z nimi radzić. I według mnie to nie wyszło. Dlatego "nieporozumienie".
              Pewnie masz zupełnie inne zdanie, skoro oceniasz film na 9/10, ale taki już jest ten świat. Nikt nie jest taki sam.
              Pozdrawiam ;)

              • Monaco_filmweb Monaco_filmweb
                ocena: 9

                Tak, Tim Burton był współproducentem, ale też trzeba pamiętać, że nie zabierałby się za to, gdyby pomysł go nie przekonał. ;) Burtonowskiego klimatu nie było, ale jednak część pomysłów (wysysanie duszy z lalek) była taka mroczna, tajemnicza i fantastyczna zupełnie jak jego dzieła. Mnie w tym filmie przekonał klimat - strachu, niepewności, praktycznie wszechobecnego zła. No i jednak morał tej opowieści - że ludzie naprawdę dążą do samozagłady, robią wszystko w tym kierunku. Podobało mi się w sumie zakończenie - niby planeta uratowana, ale "ludzie" mogą z nią sobie dalej robić, co chcą. W sumie na zakończenie spadł deszcz, więc jest to jakby symbol nadejścia nowego życia. I pytanie otwarte - co wtedy zrobimy z tą planetą. Wiem, że to z jednej strony katastroficzne i demoniczne, a jednocześnie bardzo melodramatyczne (?), ale prawda jest taka, że coś środowisku i nam jest nie po drodze. Patrząc na to jak traktujemy przyrodę, zwierzęta i siebie nawzajem to wcale nie musi być kolorowo - i w sumie już nie jest, patrząc na niektóre kraje. No i genialna animacja, zwłaszcza jak na tamte czasy.

  • Pulser_X Pulser_X
    ocena: 8

    Cieszę się, że Twoje zdanie mnie nie interesuje. A film doskonały 8/10

    • użytkownik usunięty

      huehuehue dobre ;)

  • Limonka100

    Dla mnie film wspaniały. Daje do myślenia.

  • happy_cloud happy_cloud

    Mi też bardzo się nie podobał. Nuda, nuda, nuda. I sądzę, że po to właśnie jest możliwość dodawania topicu, żeby wyrazić swoje uczucia związane z filmem. Za i przeciw. Moje są przeciw ;)
    Pozdrawiam.

    • natala13gatito natala13gatito

      Oo, fajnie, że ktoś nareszcie podziela moje zdanie. Jesteśmy mniejszością, której nie podobał się ten film. Bądźmy z tego dumne ;)

    • Oriflamme Oriflamme

      Skoro dałaś 1/10 (sic! To już za animację minimum 3 się należy), to zachrzaniaj na reżyserkę i za kilka lat nakręć film 10x lepszy. Życzę powodzenia.

      • happy_cloud happy_cloud

        Was już wszystkich tutaj nieźle chyba posrało. Nie mam predyspozycji do nakręcania filmów, ale nikt mi nie zabroni dodać własnej opinii bez względu na moje wykształcenie czy miejsce pracy. Ja szanuję to, że pewnej części ludzi ten film przypadł do gustu i oczekuję, że Ci ludzie uszanują również moje zdanie. Bo wyobraź sobie, że filmwebu nie zrobili tylko dla ludzi o określonych gustach tylko dla wszystkich. Życzę miłego dnia, chociaż nie sądzę, żeby był w stanie być lepszym od mojego.

  • montezuma_wielki montezuma_wielki
    ocena: 9

    Cóż, każdy ma swój gust. Ja osobiście uznaję ten film za arcydzieło 9/10 POLECAM!!

  • henrycze henrycze
    ocena: 9

    To pewnie dlatego, że Wy gimnazjaliści, lubicie inne kreskówki ;p

    • natala13gatito natala13gatito

      No pewnie... Np. Muppety z 1975r., Wallace'a i Gromita, Shaun The Sheep, Scooby Doo, The Flinstones, Struś Pędziwiatr, Smerfy, Wilk i Zając, Miś Yogi... Ale co w tym uwłaczającego? Przepraszam jeśli źle zrozumiałam, ale Twoja wypowiedź, Henrycze, zabrzmiała drwiąco. Jakie bajki, według Ciebie, oglądają gimnazjaliści? I nie, akurat do tego przedziału wiekowego się nie zaliczam.

      • henrycze henrycze
        ocena: 9

        Mój komentarz był nieco prześmiewczy. Nie na darmo na końcu zdania postawiłem emotkę :)

        • natala13gatito natala13gatito

          A więc cieszę się, że prawdopodobnie nie należysz do tej większości, która uważa, że cała dzisiejsza młodzież to zdemoralizowane dzieci JP lub galerianki. :)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: