Geniusz wykorzystania dwóch braci

Niewiele jest filmów, które można porównać do dzieła duetu Kaufman & Jonze. Wymieszana czasowo opowieść o autorce książki "Złodziej orchidei" i scenarzyście, który tą książkę próbuje adaptować niezależnie od interpretacji staje się punktem wyjścia do rozważań o sztuce filmu i sensie życia. Sama zabawa formą i samoświadomość jest godna wielkiego Felliniego. Opus magnum Włocha było filmem o samym sobie. Podobnie jest z "Adaptacją". Jej scenariusz przedstawia Charliego Kaufmana piszącego scenariusz. Akcja filmu rozpoczyna się na planie "Być jak John Malkovich", poprzedniego obrazu duetu. Kaufman grany przez Nicolasa Cage adaptuje książkę redaktorki Susan Orlean o zwariowanym hodowcy orchidei z Florydy Johnie Laroche. Choć książka całkowicie go absorbuje jej przekład wydaje mu się niemożliwy. Brakuje w niej konsekwentnej fabularnej narracji. Miesiącami bez efektownie ślęczy nad maszyną do pisania. Męczy go artystyczna blokada i własne życiowe nieprzystosowanie, zmartwienia związane z otyłością , łysieniem nadmiernym poceniem się i nieśmiałością wobec kobiet. Jego trudności z pisaniem pogłębia także jego brat bliźniak Donald, który także postanawia zostać scenarzystą i po krótkim kursie bez większego wysiłku odnosi sukces. Swoją niemoc Charlie postanawia przełamać spotykając autorkę książki, której historia podobnie jak Johnego Laroche toczy się równolegle do przygód Kaufmana. W chwili poznania pisarki cały film zupełnie się zmienia. Z monotonnej opowieści o niemocy artystycznej przeistacza się w pełną pościgów i strzelanin kryminalną intrygę. Wyidealizowana Susan okazuje się szukającą wrażeń znudzoną panią po czterdziestce, tajemniczy Laroche dilerem, a głupkowaty Donald umiera wypowiadając banalną prawdę będącą najbardziej wartościowymi słowami w filmie.
"Adaptacja" podobnie jak "Osiem i pół" Felliniego i "Barton Fink" braci Coen porusza temat sztuki tworzenia filmu. Krytykuje cały proces. Charlie tak jak bohaterowie wspomnianych filmów zmaga się z niemocą twórczą wynikającą z panujących standardów pracy. Guido nie nadążał za ekspresowym tempem produkcyjnym, Fink nie umiał stworzyć schematycznej historyjki o bokserze, a Kaufman nie potrafi zaciekawić widza ambitnym materiałem. "Adaptacje" z włoskim filmem łączy coś jeszcze. Nie tylko opowiada o samym autorze, jej bohater tak jak Guido odnosi zwycięstwo. Kaufman ostatecznie odkrywa jak zadowolić widza. Decyduje się na przedstawienie dwóch braci symbolizujących dwa zupełnie odmienne obozy. Z zewnątrz bliźniacy podobnie jak dwa przypadkowe filmy są niemal identyczne, ale gdy się ich lepiej pozna okazują się zupełnie odmienni. Donald jest symbolem Hollywood. Postępuje zgodnie ze wszelkimi utartymi schematami, całkowicie skupiając się na zaspokojeniu oczekiwań widza nie zwraca uwagi na sens całego filmu. Obraz na podstawie jego scenariusza o rozdwojeniu jaźni mimo braku możliwości wystąpienia w rzeczywistych warunkach odnosi sukces. Charlie natomiast uosabia ambitnego twórcę. Chce stworzyć coś wielkiego. Każdy schematyczny element uważa za zły i z miejsca skreśla. Krytykuje brata za powielanie innych, tym samym atakuje masowość i komercyjność Hollywood. Sam za to nie jest rozumiany. Zapytacie jak dodanie brata bliźniaka wpływa na odbiór filmu przez przeciętnego niedzielnego widza. Pozwala Kaufmanowi na dodanie do ambitnych treści wszystkich utartych schematów. Donald pomaga Charliemu w pisaniu scenariusza i od tego momentu: pojawia się narrator, bracia okazują się jedną osobą, a ostatnie 20 minut to typowy kiczowaty film akcji pełen pościgów, ataków krokodyli i sentymentalnych uniesień. Zgodnie z radą nauczyciela scenariopisarstwa Roberta McKee "Adaptacja" dzięki temu prostemu zabiegowi posiada "dobre" zakończenie przez co zjadacze popcornu są zadowoleni.

3

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: