j_kowal j_kowal
ocena: 9

zdecydowanie świetna gra aktorów, ciekawie przedstawiona historia, trzyma w napięciu, realistyczny.....po prostu dobry film

  • kudysiek kudysiek
    ocena: 7

    Żeby dużo się nie rozpisywać, powiem że film był fajny, ciekawie zrobiony, dający poczuć ducha tamtych czasów.
    Zgadzam się z moim przedmówcą "to nie Amerykański kicz"

    Zobaczeć warto.

  • admin_76 admin_76
    ocena: 10

    co tu dużo mówić, świetny film i tyle :) powiem Wam, że nawet łezka mi poleciała :P

  • jleszczynski
    ocena: 5

    zgadza się. to jest rosyjski kicz. ogląda się przyzwoicie. aczkolwiek wydaje mi się,że historia nie zawsze trzymała się kupy - motywacje bohaterów przedstawione powierzchownie, niektóre wątki się rozchodzą nie wiadomo jak i po co - np. wyjazd żony Kołczaka i dalsze losy oficera z którego żoną Kołczak miał romans. Sam romans Kołczaka też powierzchownie pokazany.

  • jleszczynski
    ocena: 5

    ale wizualnie film bardzo atrakcyjny i nieźle zagrany.

  • Maruder_pl Maruder_pl

    Spoko film , dla kobiet i facetów na długie zimowe wieczory.

    • ewka200490
      ocena: 7

      Jak dla mnie to wszystko się trzymało kupy i sama się zdziwiłąm ale troszke sie wzruszyłam! No w sumie ten romans mógł byc pokazany bardziej szczegółowo ale tak też jest ok!

    • piotrskc piotrskc
      ocena: 8

      raczej dla kobiet nie, bo kto wie czy go zrozumieją ;) ani też dla dzieci facebooka czy nk bo oni nie mają pojęcia co to wojna poza grą komputerową

      • Maruder_pl Maruder_pl

        Moja żona bez problemów zrozumiała film i nawet się podobał. Podobnie jak koleżanka ewka200490 pewnie by wolała więcej romansu w filmie. Zdecydowanie nie jest to film dla dzieci Neostrady, z tym mogę się zgodzić.

  • zarptak zarptak
    ocena: 10

    Film niestety bardzo w amerykańskim stylu, obraz wojny domowej wygładzony do granic możliwości niemal tak jak w "Doktorze Ziwago" z Omarem Sharifem. Można powiedzieć, że jest to taki Titanic z akcją osadzoną na lądzie. Nawet sposób snucia opowieści jako retrospekcję staruszki zapożyczono właśnie z Titanica. Osobiście oczekiwałem od tego filmu dużo więcej ukazanego brudu i cierpienia a także lepszego omówienia kontekstu politycznego. Efekty specjalne (zwłaszcza animacja okrętów) niedopracowane. Obiektywnie 7/10 ale stawiam 10 za podjęcie niezmiernie ważnej tematyki.

    PS. Chyba reżyserowi czy kto tam dobierał obsadę pomyliły się zdjęcia ponieważ aktor grajacy Sergieja Wojciechowskiego w niczym go nie przypominał za to wyglądał jak brat bliźniak Piotra Wrangla

    • ewka200490
      ocena: 7

      A co jest w tym zlego, że w kawałek naszej historii wkleja się wątek miłosny? Twoim zdaniem wojna to tylko brutalność, brud i śmierć?? uczucia w obliczu takich zagrożeń nie mają racji bytu??

    • JacekSzulc
      ocena: 7

      I tak się fałszuje oceny na FilmWEB: "Obiektywnie 7/10 ale stawiam 10". W bazie zostanie 10/10 czyli Arcydzieło. Eh...

  • rybitfa

    Film jest dopracowany pod każdym względem: gra aktorów, muzyka, kostiumy, scenerie, budowa akcji...
    Niewiele jest filmów, które tak mi zapadają w pamięć.
    Bardzo podobał mi się sposób przedstawienia scen batalistycznych - nie było takiego sztucznego przeciągania, że akcja zostaje zatrzymana na parę minut by móc wcisnąć więcej spektakularnych scen walki i lejący się keczup, co jest standardem na amerykańskich filmach. Na "Admirale" takie sceny zostały pokazane bez zbędnego przepychu, w estetyczny sposób (bez szokowania na siłę).

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: