Kolski dał tym razem plamę...

ostatnia wypowiedź: evannell
wacpan_rg wacpan_rg

Kolski, nasz Andersen, wziął się za kręcenie filmów o babie, która idzie się pieprzyć z czerwonoarmistą-zapaśnikiem, ale niestety zostaje uprzedzona prze swoją synową...
Ot, coś dla koneserów....

  • cekal cekal

    no niestety film mocno - średni, ale tak dla ścisłości to pieprzyła się z nim najpierw córka a nie synowa

    • wacpan_rg wacpan_rg

      Myślałem, że to była synowa.
      Przecież jej mąż (ten na motorze) mówił o mężu Afonii "tatko".
      Ale, jeśli się mylę, to bardzo przepraszam...

      • maciejnurzynski maciejnurzynski

        Chyba wacpan_rg się trochę pogubił w fabule.

        • wacpan_rg wacpan_rg

          Chodziło mi o wrażanie.
          Jasminum właściwie nie miało fabuły, a pomimo tego oglądało się go z zapartym tchem, niczym sen.
          Może byłem nieco zbyt dosadny, ale ta scena mnie wkurzyła.

  • estela estela
    ocena: 7

    Nie synowa tylko córkę.Chyba niezbyt dokladnie sledziles fabułe.

    • wacpan_rg wacpan_rg

      Ok, masz rację, jestes drugą osobą, która mi to wypomina...
      Przepraszam, jeśli uraziłem czyjeś uczucia w ten sposób.
      Przyznasz chyba jednak, że wydźwięk jest prze to jeszcze gorszy.

      • estela estela
        ocena: 7

        Tak.Masz racje.Po pierwsze corka mlodsza i co za tym idzie (chociaz niekoniecznie )ładniejsza(zalezy co kto woli)no i uprzedzila matkę(która zbyt dlugo sie zastanawiala)chociaz z drugiej strony moze kobieca intuicja jej podpowiadala,zeby nie leciala jak ćma do ognia...ale w konsekwencji i tak jej to na dobre nie wyszlo,wrecz przeciwnie.Jednak wracając do meritum to ja nie uwazam,że Kolski dał plamę.Jesli ktos(a piję tu do płci pięknej)przeżył kiedyś jakąś traumatyczną namiętność,to doskonale rozumie ból a nawet chęć samounicestwienia się głównej bohaterki tego romansu.

  • siriah siriah
    ocena: 10

    w ten sposób można zbanalizować każdy film. Ot! "Tytanik" - arystokratka się pieprzy z przybłędą-poetą. "Ogniem i mieczem" - Kmicic leci na dupę i przez to wpada w kłopoty... Itd.
    Na tą scenę trzeba patrzeć przez pryzmat całego filmu... A przynajmniej przez pryzmat wydarzeń przedstawionych do tej pory. Jeżeli na film patrzysz jak na serię obrazków - niewiele z niego wyniesiesz.
    Moim zdaniem "Afonia..." jest naprawdę dobrym filmem. Tylko kto napisał, że to komedia?...

    • wacpan_rg wacpan_rg

      Ja rozumiem, ale spodziewałem się czegoś zupełnie innego.
      Czegoś w stylu "Jasminum". Czegos godnego Kolskiego, który jest genialnym rezyserem baśni...
      A ot, modernistyczna analiza ludzkich instynktów, wizja zupełnie anty-romantyczna.

      • siriah siriah
        ocena: 10

        Ja się powtórzę - moim zdaniem bardzo dobry film o zwykłych ludziach i o ich zwykłych potrzebach, przedstawiony w niezwykły sposób. Bo film mimo wszystko aż zionie niezwykłością.

        • wacpan_rg wacpan_rg

          Tak, oczywiście...
          Ale, gwoli przypomnienia - Kmicic nie występuje raczej w Ogniem i Mieczem...
          W każdym razie nie doczytałem o tym.

          P.S.
          A Kolski nie powinien się brać za harlekiny.

          Pozdrawiam

          • siriah siriah
            ocena: 10

            tia.. Moja pomyłka - Kmicic - Azja - ta sama twarz - można się pomylić. Co do Harlekinów - też się z Tobą nie zgodzę - w tej historii nie ma nic z harlekinowatości. Nie ma sztampy, plastikowych ludzi, sztucznych sytuacji i głupiej fabuły - a wszystkiego wykreowanego, by wzruszyć "gospodynię".
            A Kolski powinien się brać za każdy rodzaj filmu jaki mu przyjdzie do głowy. To, że Ty się spodziewałeś innego filmu, niż dostałeś nie znaczy, że film jest zły. Ten film jest bardzo dobry - tyle, że całkiem inny niż inne jego dokonania.

          • siriah siriah
            ocena: 10

            Tu jest całkiem ładna recenzja filmu.
            http://www.mojeopinie.pl/afonia_i_pszczoly_jana_jakuba_kolsk...

            • wacpan_rg wacpan_rg

              Jak mawiali starozytni Rosjanie : De gustibus non disputandum est... O gustach się nie dyskutuje. Dla mnie film był do dupy, mówiąc innymi słowy.
              P.S.
              Wybacz, ze się czepiam, ale Azji też chyba nie było w Ogniem i mieczem...

              • siriah siriah
                ocena: 10

                heh... :D
                Tak czy siak Sienkiewicz... ;-)

  • tymonb tymonb

    Tak, zgadza się Kolski dał plamę. Mam wrażenie że zapuścił się w nie swoje rewiry i film wyraźnie odstaje od jego pozostałej twórczości. Tematyka dobra dla Lars von Triera, ten to pewnie by się tu popisał. Pszczółki, malownicze górki, zielone łąki, nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby na stogu siana spółkowała wiejska baba z parobkiem. Do tego przynajmniej przyzwyczaił nas Kolski. Zamiast tego emocje i erotyka dotykająca ciemnej strony duszy, jakoś nie pasuje do tła filmu. Mam nadzieję, że to tylko taka jednorazowa wpadka.

    • evannell evannell

      Według mnie niesamowity film, i bardzo w stylu Kolskiego. Nie rozczarowałem się, chociaż po opiniach filmwebowców miałem pewne zahamowania przed obejrzeniem go.Cieszę się, że po raz kolejny Was nie posłuchałem! ;) Dyszka ode mnie leci:)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: