Gladiatorek Gladiatorek
ocena: 4

Trafiłem na ten film przypadkowo przerzucając kanały, akurat się zaczynał. Obejrzałem cały no i niestety muszę przyznać, że bardzo słabo to wygląda. Są gorsze filmy, to prawda, ale ten tutaj niestety nie jest zbyt dobry.

Sztuczne eksplozje, bardzo dziwnie wyglądający ogień (strasznie nienaturalnie) drętwa akcja, tłumnie pojawiający się znikąd przeciwnicy (niczym klony w Gwiezdnych Wojnach, wszyscy wyglądają tak samo). Czarę goryczy przelał SPOILER wyskakujący z wody ponoć utopiony główny "boss" z takim krzykiem jakby się palił - nie wytrzymałem i dostałem ataku śmiechu.

Dla odprężenia w długie zimowe wieczory jak najbardziej polecam.

  • yakuz605 yakuz605

    Co do eksplozji i tego "sztucznie wyglądającego ognia" to masz stu procentową rację! Na to się nie dało patrzeć! Co do całych oddziałów przeciwników wyskakujących znikąd też masz rację, ale była jedna rzecz która mi się podobała - mianowicie rola Pani komandos. Dawno nie widziałem filmu w którym babka była tak rozgarnięta (np. mam tu na myśli to że znalazła się w arsenale pełnym broni i skorzystała z tej okazji zaopatrując się w karabiny oraz granaty)

    Ogólnie myślę, że film da się obejrzeć, ale ostrzegam przed wybuchami trzeba zamykać oczy, bo normalnie efekt jest taki jakby ktoś te wybuchy robił komputerowo i to w dodatku na paincie!!!!

  • NatalyaG NatalyaG

    Film rzeczywiście fatalny. Owszem, gorsze są, ale ten świetnością nie błyszczy. Również obejrzałam go przez przypadek, bo "akurat się zaczynał". Okropnie nudny... Ale nie mam zwyczaju przerywania filmu w połowie, więc obejrzałam do końca. Efekty... efektami tego się nazwać po prostu nie da! Ale rzeczywiście rola Pani komandos była dobra. Zdecydowanie nie polecam filmu... nawet na długie zimowe wieczory!

  • LoKoMoTiV LoKoMoTiV
    ocena: 1

    Hehe... dla odprężenia? Człowieku ja byłem tak w*******y po 20 minutach oglądania tego gniota, że aż trudno mi o tym mówic. Naszczęście jakimś cudem dotarłem do pilota i przełączyłem na 2000 odcinek Na Wspólnej, lepsze i to. No ale trauma pozostała po dzisiejszy dzień, chyba czas sobie sprawic cyfre.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: