gadd gadd
ocena: 8

Inwazja wilkołaków wywołała u mnie traume. Leona Niemczyka do dziś nie cierpię - paskudny zdrajca. Nawet jak gra postać pozytywną, to ja wciąż podejrzewam go o najgorsze.

No i co to za zakończenie? Akademia zniszczona? Świat Bajek na krawędzi upadku? Błeee.

KOSZMAR MOJEGO DZIECIŃSTWA.

  • azja_4 azja_4

    Ja też się bałam tego filmu. To jakiś horror dla dzieci. Może dobrze napisana książka, ale jeśli chodzi o film - kompletnie nieprzystosowany do psychiki dziecka. Nie podobał mi się Pan Kleks, nie wzbudzał wcale mojego zaufania. Opowieść o wilkołakach była stanowczo najgorsza. Określiłabym go w identyczny sposób "koszmarny"!

    • rosomen2207

      Zgadzam się z wami o sprawę sceny z wilkołakami. Jest naprawdę straszna i przerażająca. Do dziś się jej boję. A co do filmu jest niezły, ale nie rewelacyjny.

      • jamesbond007 jamesbond007
        ocena: 5

        Dokładnie , bardzo straszna scena z tymi wilkołakami dla dziecka. Sam się okropnie tego bałem i do dziś pozostał mi slad w psyche.

        • mariaheve_2 mariaheve_2
          ocena: 8

          Ja się też pod tym podpisuję, koszmarne sceny z wilkołakami - dla porównania jak oglądnęłam "Dog Soldiers" to miałam Akademie Pana Kleksa przed oczami - to scena nie dla dzieci.

          • southmilpitas southmilpitas

            a pamięta ktoś z Was równie pzrerażającego diabła Piszczałkę??
            Przed nim chowałem się za kanape :D
            Niedawno to oglądałem na Ale Kino i nie mogę wyjść ze zdziwienia jak mogłem się tego bać :)

        • Rea Rea

          blaszana armia wilków dziś wydaje się śmieszna i sztuczna, ale w dzieciństwie... wydawało mi się, że czyhają na mnie w ciemności...

          • użytkownik usunięty

            No bez przesady! Oglądałem ten film na pokazie w szkole podstawowej i do dziś pamiętam sztuczność i kiczowatość tej sceny z "wilkami". Już wtedy, mając jakieś dziesięć lat nie podobało mi się że poruszają się na dwóch nogach ubrane w jakieś dziwne trykoty, przygrywa im muzyka rockowa (wtedy tego nie znosiłem) i nie wiadomo po co niosą pochodnie.

            Teraz oczywiśćie widzę całą gamę sztuczności - wtedy jednak ten film odebrałem raczej pozytywnie, choć zmęczył mnie okrutnie długością.

            • gadd gadd
              ocena: 8

              Jako 10-latek to juz ogladalem duzo powazniejsze produkcje...

    • yck yck
      ocena: 9

      "kompletnie nieprzystosowany do psychiki dziecka" - co za bzdura w stylu bezstresowania wychowania dzieci.

      • Wkurzek Wkurzek

        I tu się zgadzam, dzieci trzeba hartować bo inaczej jakieś pie*doły z nich wyrosną.

  • zawieszone zawieszone

    No przepraszam.
    czego tu się bać? xD

    za krótki

    • southmilpitas southmilpitas

      widocznie nie oglądałaś piszczałki w wikeu 4-5 no może 6 lat :D

      Naprawdę drżałem ze strachu przed nim...

      • zawieszone zawieszone

        No racja nie oglądałam w wieku 4-6 lat. x3
        Przepraszam. ^^
        A tak nie do tematu, to mój dziadek szył kostiumy do tego filmu. xD

        • zawieszone zawieszone

          Tfu! xD
          Przepraszam. Pradziadek. ^^

          za krótki

          • southmilpitas southmilpitas

            jeżeli szył też dla piszczałki
            to można do niego śmiało mówić "Mistrzu",
            jeżeli nie żyje to napisać mu to na nagrobku.

            • zawieszone zawieszone

              Zmarł jakieś 11 lat temu. :( Nie zdążyłam go poznać.
              Może i szył. Nie wiem. x]

              • zawieszone zawieszone

                Michał Brończyk
                Filmografia
                * 1986 - REPUBLIKA NADZIEI Garderoba
                * 1985 - DIABELSKIE SZCZĘŚCIE Garderoba
                * 1983 - WEDLE WYROKÓW TWOICH... Współpraca kostiumograficzna
                * 1983 - AKADEMIA PANA KLEKSA Współpraca kostiumograficzna

                Pamiętam jak tata mi opowiadał, że dziadek go zabrał na plan Akademii. Nawet zagrał tam jakąś małą rolę, ale on sam nawet nie pamięta jaką. ^^
                No i pił pepsi z Piotrem Fronczewskim. [ tak mi przynajmniej mówił ] xD


  • slonica_smalec slonica_smalec
    ocena: 10

    a ja się bałam jeszcze Adolfa, od pierwszej do ostatniej sceny

  • gemmapirat gemmapirat

    miałam identyczne odczucia, co twórca tematu, ale jeśli "Akademia..." leciała w telewizji - nie było mocnych, musiałam obejrzec
    a co do wilków... przez wiele lat spałam przy zapalonym świetle, bo bałam się, że po mnie przyjdą. Teraz to oglądam i sama się sobie dziwię

    • mikrobas mikrobas

      Golarz Filip to polski odpowiednik Dartha Vadera.Ni mniej,ni więcej.

  • Hagan

    Mnie tam nie przerażały ani te wilki, ani Piszczałka, ani osławiona Buka z Muminków. Bałem się za to czaszek na transformatorach, pod napisem "UWAGA WYSOKIE NAPIĘCIE". Miały jakiś taki przerażający uśmiech, brrrrrrr!...

  • Animus_86 Animus_86

    Muszę się przyznać iż ten film również nieźle zrył mi psychę w dzieciństwie, scena z atakiem wilków to chyba najgorszy koszmar mojego dzieciństwa (zaraz obok klauna z filmu IT), golarz Filip też był "straszny", no i zakończenie, jak można robić film dla dzieci bez happy endu. Ten film zdecydowanie powinien mieć ograniczenie wiekowe, gdzieś tak od 16 roku życia ^^

  • LadyEire LadyEire

    O zakończenie proszę mieć pretensje do Brzechwy:)

    Kiedy moi przedmówcy się bali ja starym magnetofonem zgrywałam ścieżkę dźwiękową z telewizora.
    Film rzeczywiście psychodeliczny, ale nie zgadzam się, ze nie nadawał się dla dzieci- pamiętam jak go przeżywałam (Marsz Wilków:P), ale to nie były złe emocje- nawet ten "filmowy" strach był dla mnie czymś przyjemnym, fascynującym. Koszmar- ale ten który przyciąga i fascynuje, nawet na spłowiałej taśmie

  • gerardtn1 gerardtn1

    Kurde, teraz widzę, że nie tylko ja miałem schizę na tym punkcie xD Tez bałem się spać, bo bałem się wilkołaków. Pewnie dlatego do dziś wydają mi się najbardziej przerażającymi filmowymi potworami.

    • Michal1982 Michal1982
      ocena: 10

      Marsz Wilków był widowiskowy, ale ludzie nie zapominajmy, że w bajkach często miały miejsce bardzo straszne sceny... Wystarczy wspomnieć "Czerwonego kapturka", którego zjadł willk, albo "Jasia i Małgosię" których baba Jaga chciała upiec żywcem w piecu!!!

      Wilkołaki też miały swoje przesłanie w Panu Kleksie - słuchaj sie dorosłych, bo jak zrobisz coś coś przeciwko im radom, to sprowadzisz złe konsekwencje...

  • Darkcassandra Darkcassandra

    Jak jakies 20 lat temu (moze wiecej moze mniej) ogladalam ten film w kinie to tez bardzo balam sie wilkow, pozniej rodzice dlugo tlumaczyli mi ze to byli statysci i nie ma sie czego bac a teraz jak obejrzalam Akademie to po prostu smieje sie z siebie ze tak sie balam przeciez to widac ze ludzie maja maski niby wilka haha ale jednak wtedy gdy bylam dzieckiem bardzo sie balam.

    Pamietam jak z kolezankami mieszalysmy farbki zeby uzyskac jak Pan Kleks smaki :)

    To jest film z mojego dziecinstwa i takich filmow sie nie zapomina.

  • sarenka sarenka

    A mnie Marsz Wilków jakoś nigdy nie przerażał, nawet jak miałam kilka lat...;p

    Za to mam traumę po Adolfie - mechanicznej lalce...o_O Strasznie się go bałam, każda scena z nim była horrorem! A moment jego "ożywiania" był po prostu koszmarny! Sądzę, że nawet teraz, po dwudziestu latach, Adolf by mnie przerażał...;<

    • abico abico
      ocena: 10

      Jestem dokładnie w wieku Adasia Niezgódki (dzisiejszego Adasia Niezgódki), więc w 1983 r. przeżywałem to w kinie jako rówieśnik uczniów akademii. Bałem się fryzjera, wilków, Adolfa, ale wracałem do tego filmu wielokrotnie. Dziś mam 38 lat, oglądam z córką akademię na dvd i ciąglę się boję. Nawet tydzień po projekcji...

    • ab86 ab86

      Oho, lalka była gorsza i ta scena ja Kleks go naprawiał. Wilki może mroczne, ale nie straszne.

    • mutant6

      Otóż to właśnie! Nie mogę wyjść z podziwu że ludzie tak się bali wilków - mi się one wydawały wypasione (: choć wtedy nie było tego słowa), a za to przerażała mnie lalka Adolf.

  • annap76.32

    Nie wiedziałam ze tyle ludzi się bało tych scen z wilkołakami i fryzjerem,ja się bałam bardzo. Ale ogólnie wspominam ten film bardzo pozytywnie i zawsze jako dziecko marzyłam żeby być w takiej akademii i mieć takich przyjaciół i nauczycieli jak w tam w filmie. Moja córka będzie przerabiała tą lekturę a jak przeczyta to jej puszczę film. Ciekawa jestem czy te sceny też ją będą przerażać ?

  • rki rki

    te wilki biegnące przez las brrrrrrr straszne to było :)

  • tralalala_2 tralalala_2
    ocena: 8

    Marsz wilków werżnął mi się oczywiście w psyche (oglądałem to mając jakieś 7 lat) :), btw cały film wydawał mi się już wtedy niepokojący, ale, jak tak się zastanowić, to ścieżka dźwiękowa również mi się werżnęła :) I bardzo dobrze.

  • Moderatorrr Moderatorrr

    Dokładnie, bardzo straszna scena z wilkołakami dla dziecka. Sam się okropnie tego bałem i do dziś pozostał mi ślad w psychice.

    • Sony_West Sony_West

      tak czytam Wasze wpisy i myślę... "toż to banda jakichś... mięczaków jest" xD

      • Havard Havard

        Tez sie dzis nad tym zastanawiam... do teraz mam ciary na plecach, kiedy mam ogladnac ta scene... Ale z drugiej strony, dzis slysze tylko swietny utwor TSA i Piekarczyka grzmiacego IDZIEMY STADEM, NAS NIE POKONA NIKT... Dalej te same emocje, tyle , ze spowodowane czyms innym...

        • manwerty

          Oglądałem to jak miałem 5 lat, jak ja się bałem wilków....................

          • Havard Havard

            Tak samo jak ja... heh Pamietam ten szal, brak biletow, wszystko trzeba bylo zalatwic... w koncu premiera. Co do owych wilkow, to smialo umiescze te scene w rankingu najstraszniejszych scen w historii kina... Ogladalem ostatnio wraz z moja coreczka. Od chwili, gdy slychac zadny zemsty pisk wilkolakow, wtulila sie we mnie i schowala glowe pod koc, to znaczy, ze film przeszedl probe czasu

            • PPS PPS

              pamietam premierę na sali tłum a w przerwie miedzy częsciami na scene - tak były kiedyś sceny w kinach - wyszedł Piotr Fronczewski w stroju Pana Kleksa. Rodzice szybko dali mi do ręki śpiewnik sprzedawany wraz z płytą z piosenkami z tego filmu i wysłali na scenę po autograf. Do dziś mam go gdzieś w kartonie w piwnicy jak też i płytę

  • marajka marajka
    ocena: 8

    wilkołaki też pamiętam!!!!!!!!!!! super :))))

  • Kandara Kandara

    Scena może i kiczowata, ale jakiś taki fajny klimat ma. Nie wiem co prawda, czego tu się bać, chyba nie oglądałam tego jako dziecko, bo jakoś nie pamiętam, ale mimo wszystko pewnego nastroju nie można temu fragmentowi odmówić. Mrok, ludzie w sztucznych, ale dość mrocznych maskach wilków, idących całą gromadą, o zmroku z pochodniami i mieczami u boków... I jeszcze ta muzyka... No dobra dla dzieci to faktycznie może być straszne, a jeszcze jak wyobraźnia zadziała to... hum...

    • Havard Havard

      Jako, ze Wacpanna z grodu Kraka, to odpowiem po NASZEMU. Wrazenia moje datuja sie z premiera filmu, czyli jakies 28 la temu... Bylem na tym w nieistniejacym juz kinie Wanda... Wtedy nikt nie patrzyl na kiczowate maski... pozdrawiam

      • Kandara Kandara

        Gdyby nie te maski, tak naprawdę nie byłoby żadnego klimatu. :)

        A i proszę Waćpana o niesugerowanie się lokalizacją wg. IP, bo do Krakowa to mi daleko.

        • Havard Havard

          Wiem, gdyz , wedlug mojego IP codziennie sie przeprowadzam... Nawet komornik nie eksmituje w takim tempie jak moderatorzy Filmweb...

          • tygrum

            Plus te odgłosy strzałów.. Jak w Kosowie, nie? :)
            http://www.youtube.com/watch?v=oX-qDh5opAM&NR=1

            • palaj

              Film ogladalem w podstawowce i potem jeszcze raz bo mi sie naprawde podobał a nie bałem sie niczego bo miialem juz chyba ze 12 albo 13 lat jak ogladalem

  • Pinto
    ocena: 8

    To gdzie i przez kogo byliście wychowywani, że mieliście aż tak nieprzystosowaną psychikę, żeby się bać "Akademii Pana Kleksa"?

  • trajektoria trajektoria

    Zgadzam się zupełnie! To był pierwszy film, jaki widziałam w kinie. Po seansie, dodatkowo bałam się wyjścia z kina - które było dość długą, słabo oświetloną trasą wewnątrz budynku, z zakręcanymi schodami i kafelkowanym korytarzem na końcu. Szłam za rękę z mamą i tatą, ale pamiętam, że bałam się bardzo. Do dziś mogę dokładnie przywołać całą scenkę i samopoczucie.
    A mówią mi dziś: 'ty to chyba za wcześnie zaczęłaś oglądać nieodpowiednie filmy!' ;)
    10/10 za sentyment :)

    • 1mariusz1 1mariusz1

      W wieku 8 lat oglądałem Akademię Pana Kleksa, a wieku 11 oglądałem już Taksówkarza z De Niro. Wspominam całkiem przyjemnie obydwa seanse. ;)

  • Skoroszytowa Skoroszytowa

    Teraz już wiem, dlaczego jako dorosła dopatrywałam sie w postaciach granych przez Leona Niemczyka ukrytych, zbrodniczych motywów. To przez "Akademię", którą wyparłam. Jako, że przez lata nie miałam okazji odreagować, zrobię to dzisiaj - paskudny Filip, na pohybel wilkołakom!

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: