tess118 tess118

Zgadzam się z moim przedmówcą,ten film jest przerażający. Wilkołak z czerwonymi ślepiami śnił mi po nocach i wrył mi się w moją wrażliwą psychikę. Jak można zafundować taką traumę dzieciom?Po za tym w filmie pojawiają się dwuznaczne motywy. Pomyślcie starszy facet prowadzi Akademie i przed snem podaje im pastylki?! To jest trochę podejrzane. A jeśli takie dziecko później spotka jakiegoś zboczeńca i pomyśli że może przeżyć taką sama przygodę jak filmowy bohater , Adaś? Na dodatek inwazja wilków jest straszna,i ten dźwięk...brry. Ja moim dzieciom to na pewno nie pozwolę oglądać tego filmu. W dzieciństwie ,,Akademia Pana kleksa" była jedną z moich ulubionych lektur, ale z perspektywy czasu patrze na to trochę inaczej. Pozdrawiam

  • kufi13

    "Ja moim dzieciom to na pewno nie pozwolę oglądać tego filmu."
    O tak, zabroń im jeszcze czytania książek, które mają zbyt kolorowe okładki i oglądania np. Władcy Pierścieni, bo to przecież straszny film. Ty patrzysz na ten film z perspektywy czasu dlatego teraz wydaje Ci się taki jaki się wydaje, ale dzieci nie mają jeszcze czegoś takiego jak perspektywa czasu i pozbawianie ich tego typu rozrywek jest największą głupotą. Nie narzucaj dziecku swojego zdania o filmie. Niech sam go obejrzy. Zobaczysz, że stwierdzi, iż film jest fajny. Choć za kilka lat pewnie oceni go inaczej. No ale czy w opisie nie jest przypadkiem napisane, iż ten film jest dla dzieci? Dorośli wszędzie będą doszukiwać się dwuznaczności, a dziecko nie i dlatego będzie to dla niego świetną "przygodą".

    Znając życie nie zgodzisz się z moimi argumentami, gdyż po Twojej wypowiedzi mogę stwierdzić, że nie masz najszerszych horyzontów umysłowych, ale może uda Ci się spojrzeć na to z trochę innej perspektywy.

    PS.
    Scena z wilkami faktycznie była trochę przerażająca, ale bez przesady. Też ją widziałem (będąc dzieckiem oczywiście) i żadnej traumy wtedy po tym nie miałem i nie mam. Nie budujmy wokół dzieci (i nas samych) ściany!

    Pozdrawiam

    • maybe_i maybe_i
      ocena: 5

      cały film jest w porządku, dzieci się dwuznaczności raczej nie doszukują. ale scenę z wilkołakami mogli nie zrobić mniej "strasznie". oglądałam jako dziecko i do tej pory pamiętam. w ogóle nie pasuje do filmu dla dzieci. chociaż rozumiem, że chciano dość wyraziście to przedstawić...

    • swyborny
      ocena: 8

      Scena z wilkołakami to ulubiona scena moich dzieci :)
      (3 i 6 lat)
      Ciekawy jestem czy tess118 zabrania też dzieciom oglądać caroonnetwork i japońskie bajki, tam to dopiero jest masakra...
      Pan Kleks 100% film dla dzieci!

      • Cycu_Polska Cycu_Polska

        Tak do końca, ze stwierdzeniem czy Pan Kleks jest filmem dla dzieci trudno się zgodzić... ;-) Pan Niemczyk diluje w najlepsze piegami które dają nieokreslone moce panu Ambrożemu, dzieci kąpią się z Amrożym w fontannie... etc itd itp:-) Jednakze film całkiem niezły, Polska trylogia o panu Kleksie to odpowiedź na Star wars!!! Teraz czekam aż p. Andrzej "Mistrz" Wajda zrobi remake filmu Pan Kleks w kosmosie w 3D!!!!! (zwłaszcza interesuje mnie sposób ukazania strzelających żelazek amunicją do złudzenia przypominającą opakowania żarówek... :-):-)

  • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

    No to już przegięcie. Pooglądaj z dzieckiem współczesne bajki, tam to dopiero się dzieje - ręka, noga, mózg na ścianie. Takie dwuznaczności albo niejasności są w każdej bajce, np. Smurfy - zgraja facetów, jedna Smerfetka i ta mała, ciekawe skąd się wzięło
    Smerfiątko? Muminki - idąc Twoją logiką, Muminek to zboczeniec i ekshibicjonista, łazi bo Dolinie Muminków bez gaci i jeszcze podwala się wiecznie do Migotki, nie wspominam już dialogu o muszelce Migotki. Kubuś Puchatek, to dopiero kopalnia świrów : Krzyś - sadysta, ciągnie Puchata za ucho po schodach, Główny bohater, Puchatek - ma zaburzenia łaknienia, cały czas obżera się miodkiem, Tygrysek - gościu nie wie co to strach, to się nazywa choroba Urbach-Wiethe, Prosiaczek - to dopiero studium przypadku dla psychiatrów, zarazem totalne zaprzeczenie Tygryska, biedak z kolei boi się wszystkiego, cierpi na urojenia, omamy, ma objawy katatoniczne, pokuszę się o stwierdzenie, że miewa nawet stany depresyjne, jednym słowem nasz biedny Prosiaczek cierpi na schizofrenię. Podsumowując, tyle ilu jest bohaterów bajek, na tyle różnych osobowości, zboczeń i innych dziwactw mogą natknąć się nasze dzieci. Osobiście wolałabym puścić swojemu dziecku Pana Kleksa niż Atomówki, Ben10 i inne dziadostwo, które można znaleźć zwłaszcza na programie Cartoon Network. Szkoda, że rodzice zamiast puszczać dzieciom bajki z własnej młodości, które nie tylko bawią ale i uczą, wolą wciskać im "bajki" pełne przemocy i nienawiści. Warto się nad tym zastanowić bo to co ogląda dziecko nie pozostaje dla niego obojętne a w końcu "Czym skorupka za młodu..." i tak dalej i tak dalej. Uff napisałam się trochę, ciekawe czy ktoś przeczyta te moje wypociny. Pozdrawiam

    • Olcia990 Olcia990

      Zgadzam się z przedmówczynią. Większość społeczeństwa jak widać jest za bardzo przewrażliwiona na tym punkcie.Dla mnie osobiście śmieszne jest doszukiwanie się ,,drugiego dna" w filmach typu ,,Akademia pana Kleksa",skoro w bajkach obecnie serwowanych dzieciom aż roi się od krwi,przekleństw i erotycznych podtekstów.Może właśnie przez te obecne ,,cudowne bajki dla dzieci" ludzie doszukują się czegoś w dawnych bajkach które wg mnie są całkowicie niegroźne.Przykre,że przez taki pogląd dzieci mogą nie poznać wielu dawnych,pięknych bajek i filmów,specjalnie dla nich stworzonych...

  • cieobchodzi

    w czasach tego filmu świat wyglądał troszkę inaczej. dziś nawet ojcowie boją się kąpać własne córki przed spaniem, żeby ktoś ich nie oskarżył o pedofilię. wydaje mi się, że problem pastylek ludzie mają teraz, kiedyś nikomu to nawet do głowy nie przyszło. i ludzie jakoś żyli :) ale wilkołak był potwierdzam, gorszy niż buka z muminków

  • Dark_Incubus Dark_Incubus

    Idąc Twoim tokiem rozumowania zabrońmy dzieciom czytania/oglądania Czerwonego Kapturka, bo wilk morderca pożera babcię, potem Kapturka, na koniec przyłazi Leśniczy i zależnie od wersji każe wilkowi rzygać babcią i wnuczką, albo na żywca wilka rozpruwa i niewiasty mu z brzucha wyjmuje. Królewna Śnieżka, ta to dopiero. W lesie mieszka z siedmioma krasnalami i nie wiadomo co z nimi wyczynia, w każdym razie każdego ranka śpiewa, więc nieźle się musi bawić. Dodajmy do tego złą królową, która przebiera się za staruszkę i raczy królewnę zatrutym jabłkiem. Śpiącą Królewnę chce zabić kolejna zła wiedźma z zemsty za obrazę, po czym dziewczę "umiera" po ukłuciu się wrzecionem. W obu przypadkach uratować może królewny jedynie pocałunek - większość dzieciaków zrobi w tym momencie zbiorowe FUJ! Ośla Skórka - pewnej panience zarzynają osiołka, ona łazi w jego skórze i twierdzi, że nazywa się Ośla Skórka, niezła schiza i jeszcze książę ma ją taką pokochać. Kopciuszek. Według jednej z wersji przyrodnie siostry Kopciuszka obcinają sobie palce i pięty by wsadzić stopę w pantofelek. Ale nic to lećmy dalej. Mała Syrenka - dziewczątko, które za miłość do człowieka, oddaje ogonek i głos, a na końcu malowniczo umiera. Nowe Szaty Króla - stary obleśny król ekshibicjonista paraduje nago po ulicach miasta. Dziewczynka z zapałkami zamarza. I perełka na koniec Pewna kanibalka mieszka w lesie w domku z piernika, poluje na dzieci, tuczy i żywcem piecze w piecu, by potem radośnie je skonsumować. Jaś i Małgosia na koniec ładują wiedźmę do pieca. No po prostu bajki idealne dla kilkulatków. Dodam też, że obecne wersje większości z nich i tak zostały ocenzurowane i osłodzone.
    Akademia Pana Kleksa jest jednym z moich ulubionych filmów, oglądałem kilkanaście razy, czytałem także wielokrotnie. Wilcza horda była może straszna, ale traum we mnie nie wywołała. Mimo dorosłego wieku, dwuznaczności też się nie doszukałem. Ale znajdzie je raczej ten kto ich na siłę szuka. Wiadomo głodnemu chleb na myśli.

    Pozdrawiam

    • remini

      A ja się bałam jako dziecko Adolfa :) A miałam wówczas 10 lat. Reszta rzeczy w filmie mnie nie przeraziła.

  • KarolZet KarolZet
    ocena: 8

    Wybacz, ale gadasz wierutne bzdury. Wyobraźnia zdrowego dziecka jest pełna i takich stworów. Świat prawdziwy, do którego dziecko trzeba przygotować też jest pełen potworów i to dużo gorszych bo w ludzkiej skórze. Ważne, że finalnie wygrywa dobro. Mimo tych "potworności" ten film jest jednym z najmilszych wspomnień dzieciństwa. Oglądałem film i chciałem się bawić jak postacie z filmu. Genialna opowieść i film. Autorzy idealnie wyczuli duszę chłopca.

    • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

      Masz rację, ale weź pod uwagę opinię takiego Cyca. Wiesz ilu nawiedzonych uważa Profesorka za pedofila? Zbyt wielu. Ja proponuję wszystkim przewrażliwionym rodzicom usunąć zdjęcia swoich ślicznych pociech z NK czy FB, ich fotki są ucztą dla zmysłów pedofila.

      • KarolZet KarolZet
        ocena: 8

        Już się przetoczył przez nasza kulturę jeden idiotyzm zwany "wychowanie bezstresowe", który w wielu przypadkach skończył się katastrofą, ale jak widać wielu to niczego nie nauczyło. Dzieciństwo i dorosłość jest po to, aby bez szczególnych wstrząsów i traum, przyzwyczaić młodego człowieka do piekła jakim jest dorosłość. Chronienie go w taki chory sposób, jak tu parę osób zaprezentowało, po prostu robi mu krzywdę. To nie chodzi o to, żeby oddzielić od zła i paskudztwa tego świata, ale by nauczyć dziecko radzić sobie z tym. Trzeba dać wędkę, a nie ciągle dawać ryby. I zanim jakiś domorosły ekspert na mnie naskoczy poinformuję, że posiadam uprawnienia pedagogiczne i staż w pracy z młodzieżą, choć już się tym nie zajmuję.

        • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

          Całkowicie się z Tobą zgadzam. Pan Kleks to bajka mojego dzieciństwa i jakoś jestem normalna, moi rówieśnicy w większości również. Kiedyś nie było wspomnianego już przez Ciebie bezstresowego wychowania i jakoś wszyscy żyją, mają się dobrze pomimo, że dostali od czasu do czasu klapsa w tyłek. No, ale cóż możemy sobie tylko mówić, najgorsze jest to, że to bezstresowe wychowanie niesie ze sobą tyle ofiar. To, że dzieci nie potrafią radzić sobie z prostymi problemami, to że nie przyjmują do siebie krytyki, to że nie możecie dać sobie z nimi rady drodzy rodzice nie jest winą waszych pociech, tylko WASZĄ. Wychowujecie kaleki życiowe, które po pierwszej lepszej krytyce popełniają samobójstwa, bo sobie z nimi zwyczajnie nie radzą. Trzymanie dziecka pod kloszem i wychowywanie go w samouwielbieniu nic wam nie da, wręcz przeciwnie, zniszczy tylko dziecku życie. Sorry, ale musiałam to napisać, bo to co obserwuję mnie przeraża. Niedługo człowiek nie będzie mógł się odezwać bo strach, że jeden z drugim się potnie. Pozdrawiam.

          • KarolZet KarolZet
            ocena: 8

            Siebie potnie, albo jeszcze krytykującego go potnie. Masz rację, niestety do narodu przebija się to powoli.

            • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

              Dokładnie i jeszcze się zdziwi, że nie miał dodatkowego życia jak postać z gry, bo i tacy inteligenci już u nas się uchowali.

  • harry20joe harry20joe

    http://www.youtube.com/watch?v=lN93hU3T96Y

    • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

      Ty chyba żartujesz, to była trauma z dzieciństwa http://www.youtube.com/watch?v=aAjDEJ8yWzg ale i tak kocham tą bajkę :)

      • harry20joe harry20joe

        ale to jest animowane i mało realistyczne

        • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

          Ale trauma pozostaje :D

  • cursedxx cursedxx

    Ja dodam jeszcze scenę homoerotyczną pod deszczowym drzewem i psychodeliczny sen Adasia niczym po zażyciu LSD... tfu, tfu... paskudztwo i obraza boska. Najlepiej zakazać wyświetlania tych bezeceństw :)

    • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

      Nie wiem, śmiać się czy płakać.

      • cursedxx cursedxx

        A co Ci podpowiada ostatni znaczek w texcie...? ;)

  • Gloriana Gloriana

    http://www.youtube.com/watch?v=iQ08qTdBFp0&feature=relat... to była trauma z dzieciństwa.. kto to kręcił? mother of commercials!

    • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

      He he ale nie zaprzeczysz, że lata 90' miały swój urok. Popatrz wtedy reklama to była jakaś historia no i to budowanie napięcia...ach co to były za czasy ;) Może nie oszałamiają swoim wykonaniem, ale jak na tamte możliwości i tak wypadły nieźle, niczym nie ustępują dzisiejszym reklamom, no może techniką.
      Ale jak widać nawet w tamtych czasach każdy chodził z Perwolem pod pazuchą. A w reklamie mydła Luxia myślałam, że to reklama jakiegoś środka na grzybicę stóp. ;)

      • Gloriana Gloriana

        Co do traumy dzieciństwa, to pamiętam jak dzieci bały się "niekończącej opowieści" albo "gremlinów" czy "crittersów" ciekawe czy za 15-20 lat takie same nostalgiczne komentarze zgarną np Igrzyska śmierci? chyba nie..próg tolerancji makabry wciaż się podwyższa..dzieci się juz niczego nie boją i to dopiero jest przerażające !
        Pozdrawiam;)

        • biedroneczka_90_8 biedroneczka_90_8

          Niestety, ale muszę się z Tobą zgodzić. wszechobecna przemoc sprawia, że śród dzieci panuje znieczulica. Są nawet przypadki, że kolega zabił kolegę i jeszcze był zdziwiony, że nie miał dodatkowego życia. Aż boję się jak to wszystko dorośnie, o ile dorośnie bo przecież pokolenie EMO dalej jakoś się trzyma przy życiu. Będziemy mieli dwa skrajne obozy - z jednej strony wyzute z wszelkich uczuć wyższych, nie odróżniające fikcji od świata realnego półmózgi, z drugiej zaś nader wrażliwe istoty, które potną się bo krzywo grzywka rośnie. Mam nadzieję, że te transformacje kulturowe wśród młodzieży poprzestaną na tych dziwactwach bo źle z tym światem będzie. Pozdrawiam również.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: