Wieje nuda na kilometr...

Sam glowny bohater tak irytujacy ze to chyba pierwszy film w ktorym poczulem taka niechec do postaci ktorej historia jest opowiedziana. Sam styl prowadzenia akcji i przedstawienia historii tez jakis taki wkurzajacy. Ogolnie mialem niemal caly czas niepohamowana chec zeby ten film juz sie skonczyl. Ogolnie zmarnowany czas i zaluje ze poswiecilem wieczor na zapoznanie sie z ta pozycja :(

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: