mumia mumia
ocena: 10

Film w którym nie potrafi i nie może zatracić się pokolenie "Avatara". Nie zachęcam, nie odstręczam. Sam fakt, że po prawie 40 latach od wejścia na ekrany można go nie znać, zniechęca do dyskusji.

  • Baby_Jane Baby_Jane
    ocena: 10

    Nie dla wszystkich kino autorskie może być łatwe i przyjemne w odbiorze. "Pokolenie Avatara" nie tyle nie potrafi i nie może się zatracić co po prostu bardzo się LENI żeby zobaczyć coś co zmusza do myślenia.

    • alanos alanos

      Co w tym filmie jest do przemyślenia? :)

      • unimatryca2009

        Choćby scena z dziadkiem który woła - Chcę kobiety!
        Scena ...kurcze widziałem wszystkie jego filmy i są jak jeden wielki długi film, jeden. To całość. Dlatego mi się sceny mylą.
        niektórzy robią filmy różne, kążdy inny, a inni jak Fellini każdy taki sam de facto, tylko inaczej opowiedziany.

      • pessoaa pessoaa
        ocena: 10

        To proste trzeba nadawać na odpowiedniej fali, czuć ten klimat, tą muzykę, tamte czasy. Tylko tyle.

    • rafkulak rafkulak
      ocena: 9

      pokolenie avatara nie zbieralo butelek na budowach, zeby sobie lizaka kupic, nie zbudowalo tej specyficznej wiezi z mieszkancami swojego osiedla/miasteczka itp.
      sam sie na tym lapie - kiedys znalem wszystkich sasiadow, teraz nie wiem kto mieszka dwa domy obok, a ludzie, ktorzy wciaz mijaja mnie na ulicy to znajomi tylko z widzenia, a i tak slabo, bo mniej uwagi juz czlowiek do tego przywiazuje

      nie wiem co jest w amarcord, ale jak czlowiek zalapie ten klimat, te muzyke, te szczeniackie wybryki, klotnie rodzinne, wiezi spoleczne... od tego momentu, kiedy poczuje sie te atmosfere, usmiech nie schodzi z ust

      poza tym film emanuje realizmem, a muzyka to majstersztyk

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: