Są blockbustery, jest kino ambitne i są...

... filmy tworzone prosto z serca. Amelia to czysty urok i magia kina, film posiadający swoją tożsamość, traktujący siebie z dużym dystansem a jednocześnie szczery, pomysłowy i wartościowy. Zachowuje balans między głupkowatym (pozytywnie) francuskim humorem a podanym "na ciepło" i wesoło elementem psychologicznym. To opowieść o sile wyobraźni i o małych rzeczach, które tworzą życie. Szczególnie wartościowa dla introwertyków-marzycieli i dla każdego kto dba o ten element dziecka w sobie. Piękne wizualnie i duchowo, podnoszące na duchu antidotum na ciężką rzeczywistość, zachecające by podkoloryzować ją i łapać szczęście gdzie tylko się da.

Dla mnie to takie nieintencjonalne, małe-wielkie dzieło sztuki. Bo nie wszystko musi być intelektualnie wychuchane i zawierać odniesienia do wyższej filozofii. Czasem szczera prostota zawiera w sobie tyleż mądrości i wartości.

"Życie to próba spektaklu, który nigdy się nie odbędzie".

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: