ciosina ciosina
ocena: 8

Bardzo podobne , film z Denzelem chyba wzorowany na tym z Deppem. Szczególnie widać to w scenie gdy po przewiezieniu heroiny, sprawdzana jest jakość poprzez test w jakiej temperaturze się rozpuści. Takie samo zachowanie chemika jak w filmie Blow.

  • filip6891 filip6891
    ocena: 10

    a może po prostu tak się sprawdza czystość narkotyku?? ten film jest na faktach podobnie jak tamten więc teoria o ściąganiu jeden od drugiego jest bezsensowna... to tak jak byś obejrzał 2 filmy o katastrofie lotniczej i powiedział że jedni wzorowali się na drugich.

    • ciosina ciosina
      ocena: 8

      Bezsensowny to jest twój przykład.
      Obejrzyj te dwie sceny i zwróć uwagę na zachowanie głównych bohaterów Denzel/ Depp i zachowanie chemików.

      • osa_dnb
        ocena: 9

        dokładnie tak, jak pisze filip. Tak samo jak Ty byś sie podjarał czymś co było by niewiarygodne w jakiejś dziedzinie w której Ty siedzisz. Żdanych wozorów tutaj nie ma

        • ciosina ciosina
          ocena: 8

          Take it easy sweetheart

  • francesco18 francesco18

    W Blow Depp przemycał kakaine a w American Gangster Frank Lucas heroine

    • ciosina ciosina
      ocena: 8

      A Frank Lucas był czarny a Depp biały.

  • diana6echo diana6echo
    ocena: 8

    a niby jak miał sprawdzić czystość narkotyku? to tak jakbyś się czepiał, że w różnych szpitalach tak samo pobierają krew

    • ciosina ciosina
      ocena: 8

      Powiedz , że żartujesz, proszę.
      LOL tu nie chodzi o sposób sprawdzenia narkotyku ale o to jak zagrali to aktorzy.

      • diana6echo diana6echo
        ocena: 8

        niech zgadne - mieli stopami pipetkę trzymać, rajt?
        to normalne, że jak nie ma czego się czepiać w filmie to ludki czepiają się pierdół

        • ciosina ciosina
          ocena: 8

          Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem wcześniej bo twoja jednostka centralna zwana potocznie mózgiem najwyraźniej szwankuje.
          Wychodzi z tego , że to ty się czepiasz jakiś pierdół, nie wiem tylko czy dla przyjemności czy z nudy. Oceniłem film na 8/10 i wspomniałem tylko o podobieństwie z innym a ty mi tu wyskakujesz z jakimiś bzdurami. Opamiętaj się.

  • carrie1985 carrie1985
    ocena: 8

    Prawdę mówiąc scenę z Blow pamiętam dobrze, a z American Gangster musiałam sobie przypomnieć. Uważam, że nie ma podobieństwa. Rozumiem jednak dlaczego się boczysz. Reszta się czepia o to, że czystość narkotyków się sprawdza w określony sposób a Tobie o podobieństwo zachowań aktorów w filmie. Jednakowoż jak wspominałam ja nie widzę podobieństwa i wzorowania. Pozdrawiam :P

    • ciosina ciosina
      ocena: 8

      Film1
      chemik: dobry towar zaczyna topić się w 140 st a czysty w 180
      140,160,180 Chryste!
      Mogę sobie walnąć działkę?
      Film 2
      chemik: towar z którym mam do czynienia ma 20%,40 %
      kurde! ten ma 100%
      Mogę sobie walnąć działkę?
      Nadal uważasz , że te sceny nie są do siebie podobne?

      • carrie1985 carrie1985
        ocena: 8

        Tak po prawdzie. Akcja filmu z Deppem toczy się w latach 70/80 kiedy był Bum na kokainę i każdy brał włącznie z głównym bohaterem. Akcja filmu z Washingtonem toczy się w latach 60/70 i wtedy był bum na heroinę. Każdy ją brał . Tylko w tym przypadku importer był na tyle mądry że nie ćpał własnego towaru. Następnie jeśli chodzi o topienie się narkotyków to jest co część informacyjna filmu pokazująca jakość narkotyku - w obu przypadkach był on transportowany ze źródła więc wiadomo, ze był czysty. Tak więc jeśli patrzeć na Twoją argumentację można powiedzieć owszem są podobieństwa tych 10-15 sekund filmu. Ja jednak twierdzę, ze w obu przypadkach jest to logiczne rozwiązanie wykorzystywane w wielu filmach ( może nie tak dosadnie bo były to narkotyki zanieczyszczone przemiałem przez różne ręce). Co więcej Blow oglądałam wiele razy American gangster przypominałam sobie wczoraj jeśli chodzi o scenę o której piszesz. Dziś obejrzałam cały na spokojnie. W obu przypadkach ( film 1 i 2) można zaobserwować różne reakcje tzn sprawdzaczy. W blow masz oblecha który aż się trzęsie za działką i wygląda na takiego który by ją wciągnął nawet jak by się nie topiła w żadnej temperaturze. W amaerican masz faceta który spokojnie tłumaczy ale i nie trzęsie się jak baranie jajca a mimo wszystko bierze działkę bo po raz za pewnie jest nałogowcem po 2 z ciekawości. Poza tym heroinę sprawdza się barwnikiem a nie ciepłem. Reasumując owszem są dialogowe spójności, ale mają one raczej związek z ciągłością fabuły oraz stopniem uzależnienia kulturowego od produktu. Pewnie zaraz mnie pojedziesz, ale wybacz nie jestem w stanie wskazać naśladownictwa z powodu wcześniejszych moich słów. Pozdrawiam.

        • ciosina ciosina
          ocena: 8

          LOL przecież to logiczne,że w filmie o heroinie nie sprawdzaliby jej jak kokainę i odwrotnie.

          • carrie1985 carrie1985
            ocena: 8

            Nie dla każdego jest to logiczne, bo nie wszyscy się tym interesują. Nie każdy musi to wiedzieć.

  • mrverde

    fail

    • ciosina ciosina
      ocena: 8

      silly noob


      • Fauda Fauda
        ocena: 7

        uojezu, sry, ale jednak fejl

        • Fauda Fauda
          ocena: 7

          na 100% wzorowany, sceny sa wrecz identyczne
          wogle to chyle czolo po sama glebe

          • ciosina ciosina
            ocena: 8

            ale kim ty jesteś?

            • Fauda Fauda
              ocena: 7

              ach, przepraszam, nie przedstawilem sie...
              jestem Fauda, cala przyjemnosc po Twojej stronie

  • DanielKosak

    Nie rozumiem skąd te porównanie filmów to że akurat te dwie sceny MOŻE i są do siebie podobne, to nie znaczy, że jeden był wzorowany na drugim, przecież w obu filmach jest wiele rożnych, zupełnie nie podobnych do siebie sytuacji, to są dwie zupełnie inne opowieści!

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: