Film kiepski

Jak w tytule - film jest po prostu kiepski.
Wspomniano już wielokrotnie - w ogóle nie jest na podstawie książek. Co więcej - oprócz nazw - nie zostało nic z atmosfery powieści. To jakiś twór nie wiem po co stworzony. Na pewno nie zadowoli zarówno fanów powieści Montgomery jak i poprzednich części (dla mnie tylko pierwsza z 1985 roku trzymała poziom w drugiej z 1987 r. za dużo pozmieniano). Kręcono tę część kilkanaście lat po poprzednich - i to widać! Aktorka grająca Anię postarzała się i niestety nie jest wiarygodna, nie pozostało nic z jej Ani z poprzednich części (ze sposobu zachowania, reakcji). Dobrze, że aktor grający Gilberta i aktorka grająca Dianę nie zmienili się tak bardzo.
Niby tematyka poważna (wojna), ale film chaotyczny, jakiś niespełniony wątek miłosno-szpiegowski (Garrison), naiwny w swej prostocie kryzys Diany i Freda, itd. Scenariusz sprawiał wrażenie pisanego na kolanie. Zobaczyć Anię siedzącą w swobodnej pozycji i popijającą whisky z piersiówki w pociągu, w stanie lekkiego upojenia alkoholowego - porażka... A końcówka z Zielonym Wzgórzem i jego nowymi właścicielami - co to ma być?! Przykładów możnaby mnożyć.
Odradzam zakup - wiem, że ma być jako dodatek, bodajże w "Tinie". Chyba, że na własne ryzyko. ;-)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: