Kiedys Kiedys
ocena: 10

Podobnie jak główna bohaterka - również mam wstręt do lasu. Będąc tam zawsze czuję
dziwny niepokój, coś złego i jakby nieuchwytnego. Rozkład materii organicznej i
nieorganicznej, mrówki, ohydny zapach grzybów... To wszystko uświadamia mi, że w tym
filmie reżyser ujął całą prawdę o naturze, którą tylko nieliczni i co wrażliwsi widzowie są w
stanie zrozumieć. My wszyscy jesteśmy częścią takiego lasu... Natura to zło.

  • artur2 artur2

    no to już raczej przesada, zaraz się okaże, że von tier to mesjasz, który wytyka wszystkim zło i nikczemność.
    czy wy naprawdę nie możecie tak bardziej trochę abstrakcyjnie i luźno do tego podejść. Albo ktoś się wścieka, że jemu tu w twarz nie krzyczą co ma myśleć albo ktoś inny się podnieca, że las to zło, mrówki to zło, grzyby to zło, ptaki to też zło itp

    • Kiedys Kiedys
      ocena: 10

      Piszesz do mnie? Ja się tym nie podniecam - wręcz przeciwnie - przeraża mnie to. Myślę, że nawet jeżeli podszedłbym do tego filmu bardziej abstrakcyjnie, nasza dyskusja nie doprowadzi do zgodnego stanowiska. Mamy prawdopodobnie różny stopień wrażliwość, przez co inaczej pojmujemy rzeczywistość.

  • artur2 artur2

    no tak i oceniłeś tylko von Tiera, widze, że albo ktoś go kocha albo nienawidzi

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: