Shiloh Shiloh
ocena: 8

Sprawa czysto techniczna. Na starym VHS, na RTL7 i na "Jedynce" jest wyświetlana wersja z małym Tomaszem na ławce i mężczyzną, który prowadzi z nim rozmowę zza kadru. W napisach jako tytuł wyświetla się "God's Army". Podczas napisów końcowych jest stonowana melodia, którą słyszymy wielokrotnie w trakcie filmu. Na DVD zaś w teaserze widzimy anioła Szymona i słyszymy jego narrację z ofu. Jako tytuł wyświetla się "The Prophecy", a podczas napisów końcowych słychać piosenkę "Breaking Down" w wykonaniu zespołu Skid Row (do której jest oficjalny teledysk). Również tylko ta druga wersja (jak i napisy do niej) jest dostępna w Internecie. Moje pytanie do osób, które widziały obie wersje: Czy orientujecie się, o co w tym chodzi? Dlaczego na DVD początek, tytuł i napisy końcowe są inne?

  • piyoko piyoko

    Hm, według Wikipedii "The Prophecy" to tytuł amerykański, podczas gdy w Europie film był rozpowszechniany pod tytułem "God's Army". Może to po prostu różnice między wersją amerykańską a europejską?

  • Omnikoron Omnikoron
    ocena: 10

    Nie odpowiem ale również zauważyłem, iż są dwie wersje filmu. Jedna na dzień dobry niemal pokazuje nam siakiegoś anioła, a w drugiej chwilę to trwa, zanim widz się sam spokojnie domyśli, lub po prostu o tym usłyszy. Cóż, wersja 2ga o wiele bardziej mi się podobała.

    • Shiloh Shiloh
      ocena: 8

      Fakt, "God's Army" bezapelacyjnie lepsza. Dostrzegłem ponadto że dwie sceny są dłuższe - pierwsza scena w kościele i scena rozmowy Tomasza z Catherine przy murku w indiańskiej wiosce. W wersji europejskiej jest jakby więcej wiary w Boga, efekty specjalne są mniej zauważalne.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: