Simon_Harrison Simon_Harrison

Gdy nie to, że oglądałem twn film na kompie, swobodnie przesuwałem sobie akcje, nie byłbym w stanie tego obejrzeć. Tak nudnego filmu już daaaaaaaawno nie widziałem.
Jedyny plus za pomysł.. ale 0 za wykonanie... 2na10 w mojej ocenie ...

  • WYKLETY WYKLETY

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • Simon_Harrison Simon_Harrison

      No dobra, pomijając fakt bicia kogoś z odmiennym zdaniem.... chodź i spróbuj !

  • Dar0962 Dar0962

    świetny pomysł - Chopina albo Mozarta też w zasadzie można by odsłuchać na szybszym tempie odtwarzania a nudniejsze fragmenty w ogóle przewinąć. Jaka oszczędność czasu, prawda? :-)))

    • Simon_Harrison Simon_Harrison

      no.. twoją wypowiedź zacząłem i skończyłem na ":-))"

  • helsinger helsinger

    Jak przesuwałeś akcja wnioskuje że filmu nie widziałeś więc skąd możesz wiedzieć czy film jest nudny.

    • Simon_Harrison Simon_Harrison

      proste, przewijałem i posuwałem .... i tak wiele razy.. aa i bez zbereźnych myśli mi tu !!

      • helsinger helsinger

        To i tak filmu nie widziałeś.Twoja ocena jest mało obiektywna.

        • Simon_Harrison Simon_Harrison

          a skąd to wiesz ? film oglądnąłem od dechy do dechy, jakby na to nie patrzeć.. więc skąd pomysł, że go nie widziałem ? :> z resztą... personalne opinie zazwyczaj są nieobiektywne.. :P

          • helsinger helsinger

            jak mogłeś widzieć jak sam mówisz że prawie cały przewijałeś... a z reszta jak do ściany.

            • Simon_Harrison Simon_Harrison

              pozwól, że wyjaśnię .... posunąłem akcję .. potem przewinąłem .. aby jednak ją obejrzeć .. i tak wiele wiele razy .... jak już zacząłem oglądać to chciałem obejrzeć ...i mieć obraz filmu w całości, aby odnieść się do tego co ty wyczytałem (że to niby super film) .. KUMASZ czy masz Pan za daleko do łba :p

              • helsinger helsinger

                Idź zjeść jakieś ciastko;)

  • neposz_2 neposz_2
    ocena: 9

    Marna prowokacja... Przewinąć ją i zapomnieć i nie wdawać się w dyskusję...
    Pozdrawiam

    • Simon_Harrison Simon_Harrison

      to co mam napisać, że film mi się podobał i że wszytko było wspaniałe o i daję 9 ..... ?? wtedy przyjmiesz do świadomości, że wyraziłem prawidłową, zgodną z twoim światopoglądem ocenę na którą składają się czynniki nie umieszczone w owym zdaniu, powodujące, że moja opinia jest ( biorąc pod uwagę fakt istnienia powiązań neuronowych w twoim mózgu) prawdziwa ? czy też mam rozważyć opcję zapasową, że twoje wydziergane wyżej zdanie, pod wpływem śladowych ilości inteligencji, spowodowane nagłym skokiem przejawu znikomej samoświadomości, sprawiło, iż zawnioskowałem o prawdopodobieństwie napisanie przez Ciebie prowokacji ?

      Czyżby kolejny poeta z gatunku, wszedł i wkleił, przytoczył wcześniej wyrytą sentencję która pomaga mu odnaleźć się w świecie konwersacji "klawiaturowej"?? marność, określam tym twoją wypowiedź ...

      pozdrawiam...

      • neposz_2 neposz_2
        ocena: 9

        Za dużo słów, za mało treści... I kto tu jest pdeudo-poetą?
        Pozdrawiam

      • neposz_2 neposz_2
        ocena: 9

        Literówka się wkradła: PSEUDO - POETĄ, miało zostać napisane.
        A przy okazji jak, już prostuję literówkę, to zapytam: co bierzesz? O trzeciej nad ranem tak wykwintna i słowotwórcza wypowiedż? A przy okazji tak jadąca debilizmem?
        Chłopie, nikt nie zabrania Ci wyrazić swojego zdania, ale miej no jakie argumenty. A nie kilka trudnych słów, które sklejasz w trudne zdania. Czasami prościej, znaczy na temat, a tak to tylko sam sobie mózg przegrzewasz. Odstaw to zioło! Mówię to tylko z troską o Ciebie, bo parę osób, które znałem już odeszło z tego świata, częstując się takim gównem - jakoś mam pewność bo normalnie ludzie nie pier...ą takich głupot.
        Pozdrawiam

        • Cameron_2 Cameron_2
          ocena: 4

          Film był bardzo uproszczony, momentami wykonany naiwnie i skrótowo (nauczycielka wchodzi na lekcję, potem woła dziewczynkę, ta dziewczynka nie przychodzi na lekcję, ale nikogo to już nie interesuje, a nauczycielka potem spotyka dziewczynkę na dworze i odwozi do domu - nie wiem, czy przespałem fragment, ale już nie wiedziałem, co się dzieje. Jest kilka takich sytuacji). O, albo gdy niby-martwy Gabriel mruga do głównego bohatera, by odjechać radiowozem, a główny bohater (już wiedząc, że trzeba Gabrielowi wyrwać serce) siedzi przytulany przez nauczycielkę i się martwi ;-s

          Aktorstwo zupełnie nie zachwyca, a oklaskiwany tu Christopher Walken będzie mi się kojarzył jedynie z pociąganiem nosem i lizaniem różnych przedmiotów. Tak, pewnie upraszczam, ale ten film również upraszcza. Nie widzę w nim niczego ciekawego, tym bardziej, że po przeczytaniu opisu nastawiłem się na coś więcej.

          Zawód.
          I rzeczywiście - nuda.

          • helsinger helsinger

            Doskonale ciebie rozumie,kiedy to jakieś nieudane fragmenty psują cały film.
            Tylko wiesz co za ty idzie,jeśli by tak surowo oceniać każdy film to jakieś 80% poszło by do kosza.

            I chyba nie sadzisz że na oczach policji podszedł by do Gabriela i wyrwał mu serce.

            • Cameron_2 Cameron_2
              ocena: 4

              Masz rację, aż takiej sceny się nie spodziewałem, jednak moim zdaniem było zbyt wiele słabych punktów. Nie jestem aż tak ostrym oceniającym - niektóre mniej atrakcyjne momenty jestem w stanie wybaczyć, gdy są równoważone innymi - dobrymi, mocnymi, estetycznymi...


              Wyobrażałem sobie więcej magiczności, lekkości, a gdy przeczytałem na filmwebie o tym, że nie ma scen walki, ale za to są dialogi - czekałem na te mądrości.
              Nie doczekałem się.

              Trudno.
              : )

        • Simon_Harrison Simon_Harrison

          Wiesz, czasami sam się sobie dziwię, że takie rzeczy wychodzą spod moich palców :)... lakoniczność czy krasomówstwo, zależą tylko od mego nastroju... nie muszę się "dopalać" niczym z resztą napisałem co napisałem i widzę, że kolegę ..zdenerwowałem :)... hehe ej nie ma się co unosić i literówki robić ( i sprawdzać co chwila "filmwebowskie" forum w poszukiwaniu odpowiedzi, albo "oj czy ja dobrze napisałem") Nie mam zamiaru tłumaczyć czemu o 3 nad ranem pisałem, bo znowu będziesz mieć problemy ze zrozumieniem i wyciągnięciem odpowiednich wniosków.
          Film w mojej ocenie nie zasługiwał na pisanie obszerniejszej opinii, bo i tak dużo czasu zmarnowałem na jego oglądnięcie... ale zobacz... Cameron_2 postanowiłem mnie wyręczyć (nieświadomie) i dał wyraz myślom jakie towarzyszyły mi po obejrzeniu tego filmu.

          A normalność, kolega musi widzieć, że to jest bardzo subiektywne odczucie niestety ... ograniczone społecznie .. tak więc... to może TY nie jesteś "normalność" ? hęęęę :> ?

          • neposz_2 neposz_2
            ocena: 9

            No właśnie - napisałeś co napisałeś, a że kto inny Cię musi wyręczać...
            Fora mnie nie denerwują, tak a propos... Czasem irytuje mnie głupota ludzi, którzy na nich się wypowiadają... Ze zdenerwowaniem niewiele ma to wspólnego...
            Pozdrawiam

          • neposz_2 neposz_2
            ocena: 9

            I jeszcze tylko zaznaczę, że Twoje chełpienie się tym, że niby podziałałeś mi na nerwy jest kolejnym wyznacznikiem tego, że próbujesz tylko zrobić jakąś marną prowokację i syf na filmwebowskim forum. Zero argumentu, za to masa słów pokroju "nie podoba się wam? to choć na "solo""... Głupie i dziecinne...
            Pozdrawiam po raz kolejny

            • Simon_Harrison Simon_Harrison

              no come on ... :) ... jesteś aż tak głupi czy tylko udajesz ? :)

              • neposz_2 neposz_2
                ocena: 9

                BRAWO!!! Właśnie udowodniłeś, że wszystko co napisałem wcześniej w Twoim temacie jest prawdą. Moje gratulacje!!!
                Mój ostatni wpis, bo teraz będziesz jedynie lżyć na mój temat i nic poza tym, s takiego badziewia nie mam zamiaru podsycać, bo takie założenie głupiej prowokacji...
                Pozdrawiam i pław się ;)

                • Simon_Harrison Simon_Harrison

                  no już mnie nie pozdrawiasz ? :( a ja tu czekam na jakieś pozdrowionka :( ....
                  a i bardzo się cieszę, że tym samym sprawiłem Ci radość, mało w tym przyjemności ale zawsze to lepsze niż złość :)
                  Z Bogiem przyjacielu :)

            • Simon_Harrison Simon_Harrison

              PS

              i przestań mnie tak pozdrawiać... bo sobie jeszcze coś pomyślę :-P

              • neposz_2 neposz_2
                ocena: 9

                A tam za wiele sobie nie myśl - w "pustakach" nie gustuję ;)
                Pozdrawiam (ludzi czytających)

                • Simon_Harrison Simon_Harrison

                  fajnie wiedzieć. że sam na świecie nie jestem : )

  • madizul madizul

    GENIALNY FILM! A dla ciebie, że niby nudny? - widocznie twój marny poziom inteligencji (o ile wiesz co to inteligencja) nie jest choć ciut powyżej zera, żeby ogarnąć choć jeden procent cech dobrego kina jaki niesie ten film (jeden dla ciebie, bo dla poważnych, normalnych widzów o niebo wyżej). KONDOLENCJE składam tobie (celowo oczywiście z małej litery) z powodu tak zerowego braku gustu. Dobranocka - to jedyne co może być na twoim poziomie. I koniec - z ograniczonymi nie wymieniam korespondencji.

  • rumpel86 rumpel86

    Koleżanki i koledzy może pora już zakończyć te wzajemne znieważania i przejść do konkretów, czyli wypowiedzi na temat filmu. Osobiście nie do końca zgadzam się z opinią że film jest nudny - nie przysypiałem w czasie oglądania, choć film ten nie jest też żadnym hitem. Na uznania zasługuje ciekawa fabuła traktująca o aniołach nawiedzających ziemski padół. Odniosłem wrażenie ze twórcy Constantina inspirowali się tym filmem, choć mogę się mylić. Fajnie też że w roli Gabriela wystąpił Christopher Walken - lubię tego aktora. Z drugiej strony jednak oczekiwałem po tym filmie większego rozmachu. Mam na myśli przede wszystkim akcję. Polski tytuł i recenzje wskazują na walkę między aniołami a siłami zła a tymczasem w filmie niewiele jest scen akcji. Poza tym nie do końca rozumiem naturę filmowych aniołów, a konkretnie ich umiejętności. Np. jak to jest że Gabriel znał imiona napotkanych ludzi ale nie miał pojęcia gdzie szukać Marii? I po co utrzymywał przy życiu tych swoich sługusów? Żeby prowadzili samochód bo on sam nie potrafił? Był aniołem czyli istotą nadludzką, zstąpił na ziemię z nieba, był niemalże niezniszczalny, a tu nagle figa. Gabriel nie miał prawka. Jako anioł powinien bez problemu pokonywać trudności logistyczne.
    To by było na tyle. Ogólnie rzecz biorąc film w sam raz na jedno obejrzenie.

  • vulnerable vulnerable
    ocena: 5

    zgadzam się nudaaaaa.. cały czas miałem wrażenie jakby wszystko co dobre pozostawione było wyobraźni widza, lecz od tego to ja mam książki . i tu niekoniecznie chodzi o ograinczenia eee techniczne (1995):< na te 90 min z 15 udanego filmu. I jeśli miarą dobrego fantasy byłoby to że widz nie zastanawiałby się nad logicznościami fabularnymi, to ten film uznałbym za kiepski :<

  • Zyga152

    Zgadzam się film BARDZO KIEPSKI jednym słowem nudny i naprawdę nie wart dalszego rozpisywania się a tym bardziej oglądania

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: