Witam! A ja właśnie przed minutą skończyłam czytać "Prawnika" i prawdę mówiąc czuję się nieco rozczarowana. Ogólnie rzecz biorąc jestem miłośniczką tego typu literatury i przeczytałam już całkiem sporo thrillerów, ale to była moja pierwsza powieść Grishama i, natchniona pochwałami znajomych, spodziewałam się świetnej lektury. Nie żałuję, że po nią sięgnęłam, bo niewątpliwie ma wiele zalet jak intrygująca fabuła czy ciekawe postaci. Jak w każdym dobrym thrillerze autor umiejętnie buduje napięcie, a w powietrzu aż wiszą pytania: kim naprawdę jest Benny Wright, dla kogo pracuje i kto jest tym drugim szpiegiem pracującym w kancelarii S&P. Niestety Grisham nie udziela odpowiedzi, pozostawiając nam snucie domysłów. Co prawda w ostatnich rozdziałach Kyle ujawnia swoje podejrzenia, ale wolałabym, aby zakończenie przyniosło jednoznaczne rozwiązanie tej zagadki, tego mi osobiście w książce brakowało. Widocznie taki był zamysł autora. Niemniej jednak z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści Grishama i będę czekać na ekranizację "Prawnika" :) Do niedawna nie wiedziałam, że tak wiele jego thrillerów zostało przeniesionych na ekran! Moim ulubionym jest "Czas zabijania". A Ty masz jakieś typy?
/topic/1464687/reply/5092107/edit/forum/reply/5092107/canEditw odpowiedzi na post:BigDadddy