huo_sanchez huo_sanchez
ocena: 6

Przy okazji, co takiego ludzie widzą w tym McGregorze? Żaden wielki aktor, a podejrzewam, że ostatnio jest bardziej popularny niż również grający w "Autorze widmo" Tom Wilkinson czy Timothy Hutton , tylko że pierwszy przebija Ewanka o klasę, a drugi to i o dwie.

A wracając jeszcze do tematu, to przynajmniej zakończenie filmu jest "z jajem", choć z drugiej strony spora część widzów może powiedzieć, że owy finał "Autora widmo" jest przewidywalny, i też trudno będzie im odmówić racji. Suma sumarum to tak średnio na jeża to wszystko wyszło Polańskiemu - może i piachu nie zaserwował, ale szału też nie ma :/

  • Heatseeker Heatseeker
    ocena: 8

    Chcesz oglądnąć naprawdę nudny film? Polecam "Dobrego Agenta" i "Szpiega". Na żadnym z nich nie dotrwałem do końca.

    • huo_sanchez huo_sanchez
      ocena: 6

      "Szpieg" - chodzi Ci o ten film, co to dostał w tym roku nominacje do Oscara (chyba aż 4 czy 5) - nie oglądałem ale raczej wierzę że szału w nim nie ma. A co do "Dobrego agenta", to obejrzę na bank, obsada jest wyebana, ale mniejsza z tym, raczej wierzę ci, że nie jest to porywające dzieło, tyle że kiedyś założyłem sobie że cyknę wszystko w czym gra De Niro lub jest reżyserem, no i już 41 pozycji mam za sobą, w tym oczywiście wszystkie klasyki, nawet 5-godzinne "Novecento" i pierwszy genialny film z jego rolą "Hi Mom!" :D
      A "Autora widmo" nie uważam za zły film, tyle że jest mało porywający, no i genialny to też nie jest...

      • Heatseeker Heatseeker
        ocena: 8

        No właśnie chodzi mi o tego "Szpiega" i tego "Dobrego agenta". Nie twierdzę że to słabe filmy, choć akurat wyjątkowo mi nie podeszły. Najbardziej nie lubię jak z ekranu wieje nudą, a niestety te dwa filmy zafundowały mi jej aż w nadmiarze. Przy nich "Autor Widmo" to film akcji. De Niro to wybitny aktor, ale ostanie jego dobre filmy to - oczywiście moim zdaniem - "15minut" i "Rozgrywka".

        • huo_sanchez huo_sanchez
          ocena: 6

          Ja uważam że ostatnie dobre filmy De Niro to "Siła i honor" z 2000 roku i z 2008 Zawodowcy, a rozgrywka to taki sobie film z happy endem gdzie ciekawie wypadł jedynie Norton. Co do De niro to zał tytlko że nici wyszły z wielkiego projektu jakim był The Irishman. Natomiast filmy polityczne zazwyczaj są nudne jak flaki, oglądałem ostatnio "Casino Jack" i "Michaela Claytona" co to też do Oscara nominowany był ostro, a produkcje te były nudne bardzo

          • Memorial_address Memorial_address
            ocena: 6

            Według mnie końcówka była bez sensu- równie dobrze mógł strzelić sobie w łeb.

            Za to cały film aż do końcówki jest całkiem ciekawy.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: