Konkwistadorrr

Czytając tu poszczególne wątki co poniektórzy wciąż gloryfikują ideę lewicową jako
alternatywę dla kapitalizmu, a to jest zupełną bzdurą. I nie zgodzę się z tym, że ktoś może
myśleć inaczej, ponieważ nie ma czegoś takiego jak relatywizm życia społecznego.
Oczywiście ktoś sobie może tak myśleć, ale to myślenie jest od podstawy fałszywe. Po
drugie o czym chciałbym napisać to o ludzkiej ignorancji oraz śmieszności. Nawiąże do
filmu. Bohaterowie z filmu (terroryści) nazywają swoich przeciwników między innymi
faszystami. Bzdura. Używają słowa faszyzm, które się odnosi właśnie do nich. Faszyzm,
nazizm (narodowy socjalizm), socjalizm, komunizm, w dużej części anarchizm to właśnie
idee lewicowe, nie mające nic wspólnego z konserwatywnym-liberalizmem (prawica w
najczystszej postaci). Prawica to poszanowanie własności prywatnej, liberalizm (chodzi o
gospodarkę), konserwatyzm (sfera obyczajowości), zaufanie do wolnej woli człowieka,
zdrowy rozsądek, tolerancja (nie mylić z permisywizmem). Idealizm nie jest niczym złym, ale
bez zdrowego rozsądku to nie będzie działać i jeżeli ktoś w imię idei zabija innych to według
V przykazania ze Starego Testamentu należy takich ludzi zabić.

  • Richtie Richtie
    ocena: 9

    Lol. Wypaczone prawacko-katolskie myślenie :) Jeśli ktoś uważa, że wg ST przykazanie mówiące "nie zabijaj" oznacza, żeby zabijać to musi mieć naprawdę coś nie tak z deklem.

    Bohaterowie tego filmu nazywają swoich przeciwników faszystami dlatego, że nimi byli w takim sensie w jakim dzisiaj nazywamy komunistami Oleksego, Urbana czy Jaruzelskiego. W RFNie przeprowadzono politykę grubej kreski, denazyfikacja była dość powierzchowna. Jasne skazano pokazowo trochę osób, które się najbardziej skompromitowały, a reszta uciekła sobie do Ameryki Południowej, albo żyła spokojnie w NIemczech. Po zakończeniu wojny okazało się, że Niemcy Zachodnie będa amerykańskim sojusznikiem więc Amerykanie nie mogli sobie pozwolić na usunięcie niemieckich elit i ich gruntowną denazyfikacje bo kraj zostałby pozbawiony przemysłowców, urzędników i elit politycznych. Ci wszyscy ludzie, z którymi walczył RAF to w dużej mierze byli działacze NSDAP i żołnierze Waffen-SS. Te miliony nazistów nie znikło tak ot w 1945.

    I przede wszystkim to policja, prawica i wojsko zaczęły zabijać pierwsze. Benno Ohnesberg zamordowany przez policjanta, który nawet nie został ukarany (sąd stwierdził, że pistolet wypalił przypadkowo gdy było przyłożony do głowy Benno), próba zabójstwa Dutschkiego... i czym była wojna w wietnamie jak nie zabijaniem ?

    "Gdy w rezultacie Leberwurst-Taktik, zastosowanej przez napierający na tłum oddział policji, demonstranci zaczęli się rozpierzchać, w grupie uciekających znalazł się również Ohnesorg. W pewnym momencie zatrzymał go funkcjonariusz policji kryminalnej, prawdopodobnie dlatego, że wziął go za jednego z przywódców demonstracji ( Ohnesorg był rosły, ciemny, nosił wąsy, a tego wieczoru był ubrany w jaskrawoczerwoną koszulę) i usiłował aresztować. Gdy młody człowiek zaczął mu się wyrywać, kilku policjantów, okładając pałkami, powaliło go na ziemię. Do leżącego już na ziemi studenta podbiegł z odbezpieczonym pistoletem jeszcze jeden funkcjonariusz policji kryminalnej i z niewielkiej odległości oddał strzał w głowę..." ( cytat za: P. Weigt, Revolutions-Lexikon, Handbuch der Ausserparlamentarischen Aktion, Frankfurt am Main 1968.s. 43-44 )
    Wkrótce potem Ohnesorg zmarł na stole operacyjnym. Policja usiłowała zatuszować rzeczywistą przyczynę zgonu, podając informację o złamaniu podstawy czaszki. Ale gdy rzeczywistość nie dała się ukryć, winę za "tragiczny przypadek" przypisano... studentom. Ówczesny nadburmistrz miasta, Heinrich Albertz, w audycji telewizyjnej "wyraźnie i z naciskiem" - jak stwierdził - zaakceptował metody użyte przez policję w walce z tłumem demonstrantów. Springerowska "Bild" doniosła nazajutrz po wypadku: "Wczoraj w Berlinie dały o sobie znać grupy warchołów, którzy podają się za demonstrantów. Awantury już im nie wystarczają, oni muszą widzieć krew... Powiewają czerwoną flagą i myślą o czerwonej fladze... Ale tu kończą się żarty, kompromisy i demokratyczna tolerancja!"
    A "BZ" dodała: "To, co się stało, nie miało nic wspólnego z polityką... Tacy ludzie nie mogą oczekiwać od społeczeństwa żadnego zrozumienia..."

    Ne dziwię się, że kilka co bardziej porywczych osob straciło cierpliwość i zaczęło walkę.

    • bulls2010

      wojna w wietnamie była próbą zatamowania rozrastania się wpływów komunizmu w tym regionie Azji. Po "dobrodziejstwach" komunizmu, także w Polsce, nie mam najmniejszych wątpliwości, że była to słuszna próba, a dziwacy, lewacy, idealiści za dyche, woleli nie myśleć o dziesiatkach milionów komunizmu, bo nie podobało sie im czynne wystąpienie przeciwko tej zbrodnieczej ideologii i tym, którzy ją popierali. Zapytaj Koreańczyków z Południa i tez Północy co sądzą na temat wcześniejsziejszego starcia swiata zachodniego z komunistycznym, jak wygląda życie jednych, a jak drugich

    • bulls2010

      nie nazywaj walką działań terrorystycznych przeciwko państwu. jak im się nie podobało FRN to trzeba było się wynieśc do NRD, gdzie żyło się "świetnie", niezaleznie od tego, że agent na agencie, a gospodarka leżała, nie było w ogóle demokracji.
      Smierć kolegi powinna im uzmysłowić, że to nie jest dobra droga, zmienić poglądy, a przynajmniej metody. Rozumiem, ze dla Ciebie wystąpienie przeciwko ChRL, ZSRR, w wojnie w wietnamie przez inne państwo było czymś zły, ale terroryzm wobec własnych mieszkańców w Niemczech przez RAF, jest już czymś dobrym, mimo że de facto występowali na rzecz komunistów, którzy mają na sumieniu dziesiątki milionów, brak wolności, brak demokracji, terror, upadek gospodarczy. zastanów się nad sensem tego co piszesz

      • duende_2 duende_2
        ocena: 10

        To wszystko co piszesz jest prawdą. Ale nie rozumiem tego tonu moralnej wyższości.Zapewniam cię że celem inwazji na Wietnam na pewno nie było polepszenie bytu Wietnamczyków.
        Nigdy nie zapominaj że upraszczać można w obie strony. Aha, i jestem ciekawy co myślisz np. o wyprawach
        krzyżowych i stosach , niezliczonych wojnach za które odpowiadała stolica Piotrowa.
        Co do komunizmu, to nie wyrażę się na ten temat lepiej od słynnego węgierskiego marksisty Gyorgy Lukacsa:
        "Nie wypieram ze świadomości katastrofalnych efektów, jakie przyniosła próba realizacji komunizmu. Moralne oburzenie w stosunku do zbrodni komunistycznych nie wystarcza jednak, abym za dobrą monetę mógł wziąć „teodyceę” kapitalizmu: przeświadczenie, że demokracja liberalna w stylu zachodnim dopuszcza akurat tyle zła (np. wynikającego z funkcjonowania wolnego rynku), ile jest niezbędne dla zachowania wolności. Za całe zło realnego socjalizmu odpowiadają ludzie – i dzięki temu można je zwalczać niejako wprost. Kapitalizm nie bierze odpowiedzialności za zło, jakie powoduje – odpowiedzialność zrzuca na anonimowy (czy też „naturalny”, albo nawet „boski”) rachunek wolności i sprawiedliwości. Jest w tym hipokryzja i gorzej: coś diabelskiego: uznanie zła za coś (w pewnym stopniu) dobrego – jakby świadomy wampiryzm, szczególnie rażący w przypadku ludzi broniących kapitalizmu z pozycji „cnoty”, starych dobrych obyczajów albo „chrześcijańskich wartości”."
        Lukacs, mimo że wiedział o zbrodniach leninizmu i stalinizmu: o rozstrzelaniu Kronsztadu, o hołodomorze, wielkiej czystce (w której sam mało nie zginął), gułagach; i je stanowczo potępiał, nigdy nie wyrzekł się ortodoksyjnego marksizmu.

        • duende_2 duende_2
          ocena: 10

          Po za tym, nie zastanawiałeś się nigdy skąd się ta popularność komunizmu bierze?


        • bulls2010

          ciekawe. Pewnie, że wiem skad sie brała popularnosc komunizmu, Z przyczyn eknomicznych,społecznych oraz duchowych(czyli odejścia tamtych społeczenstw od Boga), co spowodowało że szukano wyjście w ideologii, która kierowała sie walką klas. Te powody wzajemnie sie mieszaly, wpływały na siebie. W komunizm od poczatku wpisany był licznik, który przy takich zasadach musiał powodować wybuch -że do wladzy dochodzili najprymitywniejsi, najbardziej pozbawieni skrupułów. W ten sposób musiał się zdeformować

          Kapitalizm jak każdy system na ziemi jest ułomny. komuniści , zwalczali Kosciół, zwalczali religii, Boga jtraktowali ako opium dla mas. To podstawowa, delikatnie mówiąc jego słabość.. Kościoła nie da się pokonać, zniszczyć, zawsze będzie trwał. Chociaż mozna go znacznie osłabić, ale zawsze się odrodzi.

          BYć może jak bym widział to co działo sie w RFN, hipokryzie władz, brak rzetelnego rozliczenia z faszyzmem (dużo o tym czytalem), to też bym się wkurzył, Niemniej nie podejmował bym dzialań w interesie mocarstwa, które niewoli pół świata, a także nie zabijałbym ludzi.

          Papież jest tylko w niektórych sprawach nieomylny, to są dogmaty oraz sprawy moralności. NIe znaczy to, że sam musi być moralny, choć rzecz jasna powinien i zazwyczaj, zdecydowana większość była. WOjny i inne tego typu, nie wchodzą w ten zakres. Niemniej szkody z tego wynikłe nie mogą się równać nawet sumując z tym co robili prześladowcy Kościoła, spod znaku siepru i młota, oraz sfastyki. z 200 mln ofiar tych totalitaryzmów, nie można porównywać do wojenek państewek włoskich. Także rewolucja francuska ma na swoim koncie ponad 100 tys ofiar. A mówimy tu o bardzo krótkim okresie trwania obu totalitaryzmów i rewolucji francuskiej w porównaniu do 2 tys lat istnienia Kościoła, z czego blisko pierwsze cztery wieki to prześladowania chrześcijan przez państwo rzymskie

          Co do wypraw krzyżowych, to bezpośrednią przyczyną byl brak mozliwości dotarcia dla pielgrzymów do Jerozolimy. Zmienił sie władca na tym terytorium, wcześniejszy pozwalał na pielgrzymki, obecny nie. Jednak wyprawy wpisują się w konflikt z europą sięgający VII w kiedy to arabowie zajęli chrześcijańskie tereny w azji, afryce północnej i hiszpanii i zostali dopiero odparci na terenie francji podczas bitwy w 732 r. Później eupropa broniła się jeszcze przed turkami np lepanto, wiedeń i sobieski, a wcześniej przecież Turcy zaęli cesarstwio wschodnie z siedzibą w konstantynopolu itd. Natomiast bardziej od arabów na wyprawach utracił Konstantynopol, który na skutek zabiegów wenecji zosłał zajęty, zrabowany, co stworzyło wrogość między prawosławnymi a katolikami. Wcześniej byli oni bardzo życzliwie nastawieni do wypraw, licząc na pomoc w walce z muzułmanami, którzy zagrażali ich państwu.

          • bulls2010

            o inkwizycji powstało tyle legend, że poprostu zastanawia mnie skad ludzie biorą wiedzę na ten temat. Przeczytałem wiele ksiązek o tamtych czasach, ale wystarczy też przeczytać hasło inkwizycja w wikipedii. Trudno mi powiedzieć kto je prowadzi, na ile jest rzetelna, ale bardziej zła i nieprawdziwa niż mity o te instytucji raczej nie będzie

            • bulls2010

              cele wojny w wietnamie mogly być różne, tak samo jak I, II wojny światowej, wojny w Korei i innych starć tego okresu. Pewnie interesy USA też. Niemniej przynajmniej część WIetnamczyków nie chciała komunizmu, jak nie większość, o ile w ogóle rozumiala co to jest komunizm, oprócz tego że przymusowy pobór do partyzantki.
              gdyby tej wojny nie było komunizm mógł się znacznie rozszerzyć na inne tereny Azji, zagrozić wielu państwom, które grzecznie podziękowali za to dobrodziejstwo. kazdy kraj dotknięty komunizmem na tym stracił, w każdej dziedzinie, zwłąszcza duchowej i materialnej.
              NIestety rządy przeciwne komunistom, w Azji, były czesto słabe i skorumpowane- wietnam, Chiny przed mao. Ale też np Korea PŁd, i inne. Te,które oparły się komunistom w końcu wyszły na prostą, te które nie.... Najlespzym przykładem jest Kambodza i Korea Północna

              • duende_2 duende_2
                ocena: 10

                A mi przychodzi do głowy jeszcze jeden powód popularności komunizmu ( nie lubię tego słowa, dalej będę pisał marksizm) - hipokryzja na jakiej były zbudowane dawne społeczeństwa. Chodzi mi o sojusz kościoła z władzą, albo też sytuacje gdy władza i kościół to to samo, a było tak przez wiele wieków.Nie wiem czy czujesz identyfikację z KK, ale wyobraź sobie mentalność ludzi którzy popierając się ewangelią ogłupiali pospólstwo czytając im o pokorze i bojaźni bożej a sami byli rodzajem mafii - walczyli o wpływy, chlali, urządzali orgię itp. I to wszystko w świętych szatach i z świętymi pierścieniami na palcach.
                Ja czytając ewangelie wprost nie mogę uwierzyć że instytucja która uznała ją wręcz za absolut wygląda w taki sposób. I nie chodzi mi tu o to że nie każdy ksiądz jest wielkim herosem naprawiającym świat. Chodzi mi o to sprawy czysto instytucjonalne i polityczne, o główną linie kościoła w wielu sprawach, o prawo kościelne. Może mi wyjaśnisz dlaczego nasz wielki JPII nie poparł np. teologi wyzwolenia. Czy ruch ten nie był przejawem głębokiego zrozumienia ewangelii? I czy jego krytyka ze strony papieża nie była sprawą polityczną?
                Prawdą jest że religia to opium dla ludu. Warto poznać dlaczego Marks tak myślał:
                "Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu."

                • bulls2010

                  jestem chrześcijaniniem, katolikiem. Wielu ludzi zmieniało swiat z powodów miłości do Boga, ludzi. Zmieniało przede wszystkim siebie.

                  Napewno zło było. Przecież nie mieliśmy wlasnego państwa, a podbili nas kraj protestancki, katolicki, prawosławny. Mieliśmy ich dosyć, w sumie najmniej to Austriaków, niemniej byli to zaborcy. W Prusach nawet przez dekadę ostro zwalczał Kościoł. sami rządzący mieli najcześciej letni stosunek do religii Z tym czy w tych krajach i na ile realizowana była Ewangelia. Tak jak w PL. Jesteśmy krajem katolickim a mamy rozwody i aborcje, i inne rzeczy. Dla jednych mozemy być krajem bardzo chrześcijańskim dla innych nie. Po prostu nigdy nie było czegoś takiego jak ideał państwa chrześcijanskiego, zawsze byla walka sumieć i serc, aby być dobrym czlowiekiem , chrześcijaninem. jedni ją wygrywali, a inni nie.

                  Problemem teologiii wyzwolenia, było to co marksizmu. Przede wszystkim zmiana przy użyciu siły, przemocy, w sytuacji gdy ta przemoc nie mogła zmienić sytuacji. Jasne czasami trzeba użyc siły, ale musi być uzasadniona i przede wszytkim musi przynieść lepsze owoce niż jej brak. W tamtej rzeczywistości mogła doprowadzić do jeszcze większej biedy, śmierci, rozkałdu państw. Poza tym wszelcy rewolucjoniści, ktorzy wywodzili się spod tej ideologii, mając upragnienie wolnosci, dązyli do tego celu, stosując wszelkie środki jakie były mozliwe. Po zdobyciu zaś władzy gasili wolność i prawa jedności jeszcze bradziej niż ci, z którymi wcześniej walczyli. Gorsi zajmowali miejsce zlych. Po prostu ta ideologia była tak spaczona, tak zły system wladzy, że premiował osoby najgorsze, najbardziej prymitywne.

                  Idealem nie jest ksiądz z karabinem. A ksiądz z Biblią, nawet gdy będzie to mialo miejsce na polu bitwy.

                  W tym spojrzeniu na religię Marksa jest przekonanie, ze religia, wiara jest czymś oderwanym od rzeczywistości. Czymś co odciąga od świata prawdziwego, powoduje jak opium stan jakiegoś odurzenia. Marks chciał ruszyć wszystkich do walki o lepszy świat. A jaki to przyniosło skutek? Nie ciekawy, przyniosło przemoc. NIszczenie wolności jednostek i narodów, śmierć. Ja wolę to co robił Gundy, to co robiła Solidarność. No ta bene w obu sytuacjach inspirujac się Biblią.

                  Dla mnie osobiscie wiara, kontakt z Bogiem prowadzi wlaśnie do lepszego zrozumienia zjawisk, zaczynając od siebie, poprzez innych ludzi, poprzez społeczeństwa, narody, świat.

                  • duende_2 duende_2
                    ocena: 10

                    A co ci Bóg mówi np. o klęsce głodu w Somalii?

                    • bulls2010

                      Jak by tak to postrzegać to każda osoba popełniajaca grzech musiała by paść martwa, jakby trafiona piorunem. Tak nie jest. Wielu zło czyniących odnosiło sukcesy, ale w końcu się to kończy. Wielu było niby mężów stanu, a okazywało się, ze pozostawili po sobie jedynie zniszczenia, śmierć, wojny. Owoce z ich rządów były marne. Poznacie więc ich po owocach.

                      Klęska głodu w Somalii, czy w jakimkolwiek innym miejscu w świecie, w ktorym jest nadprodukcja jest wielką winą też tych, którzy nie umieją pomoc, bogatych krajów. Ale też winą ządzących somalią, od nich zaczynając. Nie chodzi mi nawet o tych teraz rządzacych, bo nie wiem jaką tam mają sytuacje, kto rzadzi, ale wszystkich wcześniejszych. Pewnie po cześci takze kolonialnych. Rozwiązań na to nie mam. Na pewno egoizm, konsumpcjonizm społeczeńswt zachodznich moze sie na nich, na nas odbić w przyszłości.

                      Bóg stal się człowiekiem i został zabity. Ludzie potrafia być okrutni. Bóg dał wolną wolę i ją szanuje, nawet wtedy. Choć są też jasne wskazania jak trzeba żyć, sakrementy. Jest wytyczona dobra ścieżka. Jest wolna wola. Kazdy może zdecydować, którą drogą chce pójść, są tez konsekwencje tego wyboru, w życiu doczesnym i na życie wieczne

                    • bulls2010

                      http://pl.wikipedia.org/wiki/Bettina_R%C3%B6hl
                      o córce Mainhof

                    • bulls2010

                      to słowa Mainhof:
                      "My mówimy: gliniarze to świnie. Mówimy: typ w mundurze to świnia a nie człowiek. I dlatego się z nimi spieramy. To znaczy, my z nimi nie rozmawiamy i byłoby błędem w ogóle z takimi ludźmi rozmawiać. I oczywiście można ich zastrzelić".
                      http://pl.wikipedia.org/wiki/Ulrike_Meinhof

                      • Richtie Richtie
                        ocena: 9

                        Naiwny jesteś. Powiedz jeszcze, że Amerykanie weszli do Iraku aby walczyć z dyktaturą i polepszyć byt Irakijczyków.

                        Podam Ci kilka liczb. W Wietnamie zginęło w czasie wojny od 2,5 do 3,5 mln Wietnamczyków żołnierzy i cywilów - po obu stronach konfliktu. Koszmar wojny zaczął się w 1959, a zakończył w 1975 r. czyli trwał 16 lat. 16 lat bombardowań napalmem, śmierci, gwałtów, zabójstw, chaosu, biedy, terroru. Szczerze mówiąc lepsza jest władza komunistów i trochę nieefektywna gospodarka typu PRL czy NRD niż 16 lat wojny, cofania się w rozwoju i 3 mln trupów. To są trupy amerykańskiego imperializmu i one niczym się nie różnią od ofiar komunistów.

                        Jeśli uważasz tą próbę za usprawiedliwioną to krzyż na drogę.

                        "My mówimy: gliniarze to świnie. Mówimy: typ w mundurze to świnia a nie człowiek. I dlatego się z nimi spieramy. To znaczy, my z nimi nie rozmawiamy i byłoby błędem w ogóle z takimi ludźmi rozmawiać. I oczywiście można ich zastrzelić" - Urlike Meinhof

                        Pomyśl trochę ponownie. Zastanów się w jakim kraju zostały one wypowiedziane i w jakim okresie. 1968 r. to dorastanie młodego pokolenia niemieckiego, które odkrywało czym zajmowali się Niemcy ledwie 23 lat wcześniej. Sądy skazujące ludzi na śmierć przez powieszenie za kradzież worka kartofli (tzn. dla podludzi), śmierć przez zgilotynowanie dla opozycji (np. tej studentki z Monachium z Białej Róży), brutalność Gestapo i innych służb policyjnych, niewyobrażalne zbrodnie kolejnej organizacji policyjnej - SS (i to nie tylko na "podludziach", ale także na Niemcach), do tego warto dodać wyczyny wojskowej żandarmerii pod koniec wojny gdy jak psy łańcuchowe wyszukiwali z wielkim zapałem dezerterów aby ich powiesić na najbliższym drzewie z odpowiednią etykietką. Pomyśl trochę o tym jaką ci wszyscy policjanci wykazywali się służalczością wobec przełożonych - byli gotowi popełnić największe świństwo i największą zbrodnię w imię rzekomego prawa albo w wykonaniu rozkazu. W W 1968 r. Policja niemiecka znowu się skompromitowała bardzo brutalnie pałując pokojowych studentów, zabijajac jednego z nich, tuszując morderstwo. W tych instytucjach wciąż było pełno byłych ss-mannów, gestapowców, kripowców innych szumowin, a mentalność niemieckich służb nie zmieniła się z roku na rok po zakończeni wojny. Naiwnością jest sądzić, że nagle ci wszyscy policjanci totalitarnego reżimu zamienili się w praworządnych demokratycznych policjantów. Aby to się stało trzeba było nie 23 lat, ale z 2 pokoleń.

                        • bulls2010

                          sam pomyśl. Azjatycki komunizm to dziesiątki, może i więcej milionów ofiar w Kambodzy, ChRL, Korei Płn,nawet do dziś w tych krajcach, pomyśl, pomyśl
                          Południowy Wietnam nie chciał komunizmu, komunisci się pchali wspierani przez CHRL, ZSRR, pomyśl, pomyśl
                          I niewazne kiedy to było powiedziane. W Polsce jest wielu byłych komunistów, zbrodniarzy, którzy świetnie sobie żyją, mają się bardzo dobrze i nikt do nich nie strzela. Niemcy mieli przynajmniej Norymbergę. faszyzm był okropny, trzeba go rozliczyć, a nie wspierać kolejną dyktaturę, tym razem czerwoną za ich pieniadze. Największą zbrodnię to popełniali funkcjonariusze w NRD, z której nasi ideowcy dostawali kasę na działalność.

                          • Richtie Richtie
                            ocena: 9

                            A amerykańsko-europejski kapitalizm to miliony ofiar w Ameryce i Europie.

                            Ludobójstwo Indian w Ameryce polegające na fizycznej eksterminacji, głodzeniu (wystrzelanie wszystkich biznonów), grabieniu ziemi należącej do plemion - nie wiem ile to mogło być ludzi i nie będę szacował.

                            Wielki Głodu w Irlandii w latach 40' - zachowanie brytyjskiego rządu, który bezlitośnie zbierał podatki, stłumił w zarodku powstanie i przez kilka lat nie zorganizował żadnej pomocy było równie zbrodnicze co działania Stalina na Ukrainie. Zginęło 1,5 mln Irlandczyków. Biorąc pod uwagę populację Irlandii była to tragedia o takiej samej skali co ukraińska. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_G%C5%82%C3%B3d_w_Irlandi...

                            Na początku XX wieku niemieckie ludobójstwo w Afryce: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo_Herero_i_Namaq... 100 000 ludzi ginie.

                            Ludobójstwo przeprowadzone przez kapitalistyczną Turcję w pierwszych dekadach XX wieku: 2,5 - 3 miliony nie tylko Ormian, ale także Kurdów i innych mniejszości. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo_Ormian

                            Sprowokowana przez kapitalistów z Niemiec, Francji, Rosji i Wielkiej Brytanii I wojna światowa w wyniku której zginęło 21 mln niewinnych żołnierzy, którym naładowany głowy głupkowatą nacjonalistyczną propagandą i wysłano na rzeź aby walczyli o interesy bankierów i przemysłowców. Dodać do tego należy kilka milionów cywilów, którzy zginęli z chorób = 25. Do tego ofiary powojennej epidemii hiszpanki, która była bezpośrednim skutkiem wojennego wyczerpania. Jej ofiary to minimum 50 mln ludzi.

                            Ofiary faszyzmu - tutaj można dyskutować czy faszyzm to kapitalizm czy może jakis osobny twór. Moim zdaniem faszyzm i nazizm to ideologie mimo wszystko kapitalistyczne bo gospodarki tych państw opierały się na prywatnej własności kapitału, ziemi, a celem tych ideologii było zwalczanie komunizmu, a co za tym idzie ochrona tej własności. Wielcy właściciele, przemysłowcy woleli postawić na nazizm który rozprawiłby się z komunistami i socjalistami niż ryzykować, że do władzy dojdą komuniści i zabiorą im majątki - dorzuciłbym 72 mln ofiar nazistowskich Niemiec i Japończyków.

                            Terror Frankistów w czasie wojny domowej i kilka lat po wojnie 200 000 pomordowanych osób i poglądach lewicowych.

                            Terror Pinocheta - kilka tysięcy osób: http://pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Valecha

                            Terror Videla w Argentynie - 30 000 zniknietych albo otwarcie zamordowanych (operacja Kondor), dzieci zabierane matkom...

                            Wojna w Wietnamie - 3 mln trupów.

                            Wojna w Iraku - od amerykańskich kul i chaosu spowodowanego interwencją zginęło pewnie z kilkaset tysięcy osób. Wszystko dla ropy i intratnych kontraktów w odbudowie kraju.

                            Ja w przeciwieństwie do Ciebie myślę samodzielnie. Wcale nie mówię, że komunizm jest piękny i wspaniały bo zdaję sobie sprawę z tego jaka to zbrodnicza ideologia. Problem w tym, że kapitaliści są równie zbrodniczy - oczywiście tylko wtedy kiedy im się to opłaca i można mieć z tego jakiś zysk.

                            • bulls2010

                              ok, zgadzam sie druga strona nie jest bez winy, nie podwarzam ich, mam nadzieję że nie podwarzasz ofiar komunizmu, które jednak były zdecydowanie większe, pod tym względem nie ma co porównywać

                              ale Irlandczyków 1,5 mln, Ukraińców 10 mln.

                              Turcja nie za bardzo była kapitalistyczna. trudno nawet ją zaliczyć do krajów zachodnich, zwłaszcza wtedy, to wtedy bardziej kraj feudalny, a już napewno muzułmański, więc to idzie na ich samodzielne konto.

                              Nie bronię kapitalizmu, ma swoje ofiary, jest mi obojętny, system jak system

                              I wojna światowa miała wiele przyczyn. Na niej wyrosły dwa najbardziej przestępcze, zbrodnicze systemy w dziejach człowieka.

                              Epidemia to epidemia, więc nie zwalaj ją na konto I wojny światowej. Miała miejsce najbardziej w Hiszpanii, a jakie tam działania wojenne niby się toczyły,... była neutralna.

                              Nazizm czyli narodowy socjalizm, czyli socjalizm z domieszką narodą, albo odwrotnie. Tak samo soccjalistyczne, lewicowe bagno, niestety...

                              terror w Hiszpaniii był taki, że lewacy łapali wierzących i kazali im połykać krzyże, dusząc ich w ten sposób, wykopywali zwłoki zakonnic , przywiązaywali żywego do zwłok i czekali aż obaj zgniją, gwałcono zakonnice, eksterminowano wierzących jako podludzi, księży wybijano tylko za to, ze są księżmi. W miastach zajętych przez republikanow zniszczono prawie wszystkie koscioły http://adonai.pl/historia/?id=15

                              Pinochet uratował chile od o wiele większych ofiar i ruiny kraju

                              w wietnamie walczyły dwie strony, wietnamczycy na południu nie chcieli komunizmu, komuniści chcieli terrorem zmusić do zmiany tego, stąd te ofiary

                              wojna w iraku, saddam to był dla Ciebie idol? pewnie jest wiele powodów, ;ale najwięcej za to płaci USA, miliardy, ofiary, żeby w iraku była demokracja. Może lepiej byłoby,aby nie wchodzii, ale sprawa jest bardziej skomplikowana

                              Ja w przeciwieństwie do Ciebie myślę samodzielnie. mówię, że komunizm to zbrodnicza ideologia. kapitaliści nie są równie zbrodniczy - oczywiście kiedy im się to opłaca i można mieć z tego jakiś zysk mogą być bezwzględni, ale mają nad sobą demokratyczną kontrolę i zasady. Kapitalizm nie jest idealny, ale nie jest zbrodniczy

                              • duende_2 duende_2
                                ocena: 10

                                Hiteler lewicowcem ??? Nie mogę przestać się śmiać. Kto ci to powiedział, król JKM czy też jakiś jego nastoletni fan?
                                Proponuje ci zapytać jakiegoś skina z sąsiedztwa, czy uważa się za lewicowca.

                                • JackDuck JackDuck

                                  Koszt lekcji u korepetytora - kilkadziesiąt zł/godzina. Ale Ty masz stary kopane szczęście, poniżej ściągawka z historii gratis.
                                  Przynależność partyjna Adolfa Hitlera - NSDAP. Jeśli wciąż nic nie dzwoni, służę pomocą - Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników. Dla niektórych długie zdania to kłopot, ale nie ma się czego wstydzić, powtórzę: socjalistyczna. Terminu ideologii socjalistycznej zaś nie bez powodu zwykło używać się zamiennie z terminem ideologii lewicowej. Wniosek: Adolf Hitler owszem był lewicowcem, zresztą z niezaprzeczalnymi elementami narodowościowymi, co nie zmienia faktu. Nawiasem mówiąc nie był on sam twórcą tej idei, bowiem już w 1862 roku głosił ją jako ostatnie stadium socjalizmu Jan Emeryk Dahlberg, myśl podchwycił Lew Trocki etc., wszystko to zdaje się nieco przed narodzeniem Korwina (ciekawe, czy są ludzie, którzy dzielą w ten sposób historię?).
                                  Sztukę powyższą, zapomnianą i archaiczną, nazywamy dedukcją. Prosta rzecz, a cieszy.

                                  • XQWZSTZ XQWZSTZ

                                    Spór o to czy NSDAP było partią lewicową czy prawicową to dyskusja czysto polityczna, służąca niemal wyłącznie ośmieszaniu i dyskredytowaniu przeciwnika. Wspomniany wyżej Janusz Korwin-Mikke jest tego dość dobrym przykładem, (zwłaszcza zważywszy na jego niechęć do lewicy) wystarczy wspomnieć tylko jak na niedawnym spotkaniu w Poznaniu żonglował związanymi z tym tematem pojęciami; inny przykład to wszelkie akcje protestacyjne organizacji lewicowych związane z 11 listopada, wrzucające uczestników marszy do jednego wora z 'faszystami' (często utożsamianych przez nich z nazistami), przebieranki w Żydów z strojach obozowych itd.. Co do rozwijania skrótu NSDAP - to dość wyświechtany argument, równie dobrze można by na podobnej podstawie stwierdzić, że PO rzeczywiście jest obywatelska;). Niemniej jednak silnie zaakcentowana polityka socjalna była ważnym elementem ustroju III Rzeszy i trudno z tym faktem polemizować, chociaż zwolennicy klasyfikowania NSDAP po 'prawej stronie' na pewno zwróciliby również uwagę na elementy dyskwalifikujące ją jako partię lewicową jak choćby np. prywatna własność środków produkcji, mocno zaakcentowany nacjonalizm itd. Krotko mówiąc, myślę że NSDAP wymyka się tak prostemu podziałowi typu prawica-lewica.

                                    • JackDuck JackDuck

                                      O kurka wodna. Patrzam, niedowierzam, poszłem po cyngle, ale dalej to samo.
                                      Nie jesteś z PiSu ani z PO.
                                      Nie wyzywasz rozmówców od "hójów kódłatych morda ci w dupe korniszonie".
                                      Nie jesteś fanem Janusza, Antify etc.
                                      Obawiam się, że przejrzałem Twoją tożsamość. Jesteś z kosmosu, ale z tej lepszej połowy kosmosu.
                                      1 Kaczka Manna dla Ciebie.

                                      • lesny_lesny

                                        Trochę śmieszna ta wasza dyskusja, równolegle dyskutujecie o ideach, czynach ludzi je realizujących, historii, statusie kościoła (religi) w życiu publicznym, poglądach politycznych, ofiarach i katach i katów ścinaniu. W całej tej paplaninie nie zauważyliście tego że to opętani swoją wizją ortodoksi (z lewej czy prawej strony, czy też z bliskiego wschodu), do których zaliczyłbym też USA (jako groteskowych ortodoksyjnych konsumpcjonistów :P), są przyczyną śmierci wielu ludzi, a nie idee, które wyznają. Popełniane przez nich czyny, nie myśli krzywdzą, zabijają i doprowadzają do śmierci.
                                        To ich maniakalne dążenie do konfliktu i eksterminacji przeciwnej strony konfliktu, i stawianie własnych poglądów ponad życie innych ludzi jest problemem, nie takie czy inne poglądy.
                                        W filmie rząd i policja byli źli, ale RFA nie byli lepsi.
                                        Świetnym studium podobnej sytuacji, choć bardziej jednoznacznej i mniej skomploikowanej światopoglądowo jest Krwawa niedziela Paula Greengrassa, która serdecznie polecam. Lewakom (takim jak ja) spodoba się też zapewne Bitwa w Seattle.

                              • wojvara wojvara

                                zajebiscie usa placi za irak, szkoda tylko że na początku wspierał autorytaryzm hussaina. Gdy tak wiaterek zawiał, w dupie miał zbrodnie i "brak demokracji".
                                Nazizm jak nauczają nauczycielki historii w liceach jest radykalną prawicą i nie sądzę żeby parę broszurek "lightowych" prawicowców to zmieniło, poucz się, to wbrew pozorom nie żaden "spisek".
                                Zresztą linia lewica - prawica ciągle się przesuwa. Każda dyskusja może być "zjechana" na najniższy poziom, gdy ktoś twierdzi, że np zdeklarowany prawicowiec jest lewicowcem. Niewiem po co komu chce się dyskutować na tematy jasne jak słońce. Chyba żeby odwrócić uwagę od tego jakimi debilami naziści byli i jakie hasła głosili (odzyskanie "rdzennych" ziem, rasa panów, spisek żydowski, siła narodu, spisek i jeszcze raz spisek)

  • sowabezoka
    ocena: 9

    typowo faszystowskie poglądy, faszystowski nick... na szczęście wielu z tego wyrasta :) że łżę? naprawdę? a "I nie zgodzę się z tym, że ktoś może myśleć inaczej" ??? jest jakaś bardziej doskonała definicja faszysty ?

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: