Najlepszy film o Batmanie z trylogii, jak i w historii kina

Najbardziej klimatyczny, posępny, realistyczny, oraz nowoczesny w umiarze. Następne części naśladowały pierwowzór, także identyczną muzyką Hansa Zimmera, ale obaj Mroczni Rycerze już nie mieli tego samego nastrojowego Gotham, natomiast za dużo bzdur. Dwójka może pochwalić się świetnym Jokerem i tyle. Trójka starała się być epicka na siłę, co wyszło tragicznie. Na minus Begins idzie za mała ilość akcji i brak ciekawszego głównego przeciwnika, jednak to wciąż najlepszy Batman jakiego widziałem.

25

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: