Najlepszy film o Batmanie

Wg mnie ten film to przykład jak powinno się kręcić filmy o superbohaterach. Tim Burton stworzył tutaj Batmana idealnego. Może i jestem w mniejszości, ale wolę te dwa filmy od Nolanowskiej trylogii (którą też bardzo lubię). Wg mnie Burton miał lepszą muzykę, scenografię, rekwizyty, odtwórcę głównej roli oraz dziewczynę (Rachel Dawes jest dla mnie najsłabszą partnerką Batka).

Takie ekranizacje komiksów powinno się kręcić coraz częściej, bo teraz to każdy film o superbohaterach ma naładowane efekty po brzegi, przez co nie podobał mi się taki "Człowiek ze stali". Szkoda, tylko że "Batman Forever" oraz "Batman i Robin" były spie****ne i to już nie chodzi o to, że inny reżyser, ale że ten mroczny klimat został zamieniony na tęczowy Disneyland. Ogólnie chwała Burtonowi, chwała Nicholsonowi, chwała Keatonowi.

43
  • użytkownik usunięty

    A ja wole powrót batmana oraz batman początek :)

  • On oddaje dobry klimat to jest jego przewagą.

  • ogólnie to powrót batmana mniej mnie kręci, ale tą część niesamowicie cenię i też lubiłem Keatona jako Batmana (do dziś mój ulubieniec w tej roli) i Nicholsona jako Jokera (tego później zakasował Heath Ledger o klasę lepszy w tej roli).

    Generalnie zgadzam się jednak, że 2 Bartonowe Batmany to małe arcydzieła i aż szkoda, że forever i "i robin" trafiły w inne ręce (może doczekalibyśmy Deppa w roli głównej;P) które to ręce zamiast złotnictwa uprawiały garncarstwo tylko z goowna zamiast gliny^^

    Trylogia Nolana... stoi mrocznym rycerzem tylko. Jedynka nie powala na kolana (zwłaszcza w porównaniu z produkcjami Marvela i świetną kontynuacją siebie samej) a trójka to odcinanie kuponów i taka totalna fusherka - kompletnie nie potrafiła nawiązać poziomem do poprzedniczki. Mroczny Rycerz to kandydat do najlepszego filmu w szeroko pojętym gatunku ekranizacji komiksów o superbohaterach. Reszta to zapchajdziury lepsze o niebo od forevera i "i robina" ale tylko dlatego, że ja bym gorszych nie nakręcił^^

    Tak czy inaczej w Batmanie Burtona jest moc... jak o mnie chodzi nie zestarzał się, jest troszkę retro , ale dalej świetny:)

  • Zgadzam się z tobą w 100%. Batman Burtona najlepszy :)

  • Nie jesteś w mniejszości, Burtonowe Batmany są najlepsze!

    • Jest w mniejszości . Spójrz na oceny tych filmów na Filmwebie . Każdy Nolanowy Batman ma wyższą ocenę niż te Burtonowe . W dodatku zwróć uwagę na ilość głosów oddanych na te filmy . W wypadku Batmana (1989) mamy niespełna 170 000 ocen a teraz popatrz na ilość głosów na filmy Nolana . Tzn. że mniej osób go widziało dzięki czemu ten film ma ocene 7,3 a nie niższą . Więcej oglądających zawsze oznacza ostrzejsze kryteria oceniania bo co człowiek to inny gust a mimo to Batmany Nolana mają wyższą Notę . Ja sam jestem fanem trylogii Nolana . Pierwszy Batman Burtona w moim wypadku jest ok ale nie zapada w pamięć w przeciwieństwie do Trylogii Nolana a zaznaczyć chcę że najpierw widziałem filmy Burtona . Natomiast już po Powrocie Batmana przez miesiąc rzygałem wszelkim kinem superbohaterskim i unikałem go jak ognia . Za Batman Forever oraz Batman i Robin się nawet nie zabierałem a teraz wciąż nie mogę się zebrać do Batman v Supermen Dawn of Justice . Oczywiście szanuje zdanie twoje jak i każdego fana Burtona . Sam lubię filmy tego reżysera ale jego wizja Batmana do mnie nie przemawia . Groteska pasuje wg mnie do wielu superbohaterów ale nie do Mrocznego Rycerza . Wg mnie cała Nolanowska trylogia jest kapitalna, Batman (1989) jest okej ale Powrotu Batmana już nie trawię . Do dziś pamiętam jak wkurzony byłem po tym filmie . Dla mnie wygląda to tak od najgorszego . Powrót Batmana 1/10, Batman (1989) 6/10 Batman: Begins 9/10, The Dark Knight Rises 9/10 The Dark Knight 10/10 . Kryst 007 jest jednak zmierzając do głównego celu mojego komentarza w mniejszości bo im więcej ludzi oceni film tym kryteria są ostrzejsze . Pozdrawiam ;)

  • Zgadzam się z tym i z tego względu napisałem artykuł na temat pierwszej serii
    http://maritrafilms.blogspot.com/2016/09/sequel-slayers-cz4....

  • Burton stworzył idealnego Batmana biorąc pod uwagę lata w jakich zekranizował ten komiks.Nolan zrobił to samo z nową trylogią , wprowadził tego bohatera na zupełnie inny poziom.Trudno porównywać te dwa filmy ale dla mnie osobiście wygrywa Batman Nolana.Chociaż ten też jest świetny a Tim Burton to jeden z moich ulubionych reżyserów.

  • Amen

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o