Najlepszy film o Batmanie

Wg mnie ten film to przykład jak powinno się kręcić filmy o superbohaterach. Tim Burton stworzył tutaj Batmana idealnego. Może i jestem w mniejszości, ale wolę te dwa filmy od Nolanowskiej trylogii (którą też bardzo lubię). Wg mnie Burton miał lepszą muzykę, scenografię, rekwizyty, odtwórcę głównej roli oraz dziewczynę (Rachel Dawes jest dla mnie najsłabszą partnerką Batka).

Takie ekranizacje komiksów powinno się kręcić coraz częściej, bo teraz to każdy film o superbohaterach ma naładowane efekty po brzegi, przez co nie podobał mi się taki "Człowiek ze stali". Szkoda, tylko że "Batman Forever" oraz "Batman i Robin" były spie****ne i to już nie chodzi o to, że inny reżyser, ale że ten mroczny klimat został zamieniony na tęczowy Disneyland. Ogólnie chwała Burtonowi, chwała Nicholsonowi, chwała Keatonowi.

46

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: