Gdybyś troche bardziej zagłębił się w BSG wiedziałbyś że tych dwóch seriali nie da się porównać. Mają one zupełnie inną tematykę. BSG to serial przedstawiający teraźniejsze problemy w scenerii z przyszłości.
/topic/860246/reply/2359705/edit/forum/reply/2359705/canEditw odpowiedzi na post:amigo210
hehehe, chociaż też uważam, że obu serialów nie da się porównać, to chyba trafiłeś kulą w płot, bo napisałeś dokładnie to, co robi ST - porusza teraźniejsze problemy pakując je w otoczkę SF... myślę, że różnice są zupełnie gdzie indziej.
/topic/860246/reply/3064841/edit/forum/reply/3064841/canEditw odpowiedzi na post:saristian
Star Treka? Akurat to jedyny serial którego na Twoim miejscu bym nie przytoczył. Faceci w ciasnych kolorowych getrach? Dajcie spokój już sameich mundury zniechęcają a trzeba dodać jeszcze sam Enterprise który wygląda i wydaje dźwieki jak pistolecik zabawka z odpustu :)
Co do BSG to niestety jest to denerwujący w wielu momentach Melodramat Sci-Fi, w którym akcja zostałą potraktowana po macoszemu. Można wiele odcinków przewinąć o 30minut nie tracąc ani odrobiny z fabuły (np. unfinished buisness) a niektóre momenty wręcz należy przewinąć żeby nie zasnąć w trakcie (wizje szóstki Bailtara i na odwrót) plus niestety brak wyraźnej ciekawej postaci którą mógłbym się zainteresować i polubić. Plusem są ckliwe momenty :D
/topic/860246/reply/3418296/edit/forum/reply/3418296/canEditw odpowiedzi na post:amigo210
Melodramat? Może. Nie zmienia to faktu, że to najlepszy melodramat jaki kiedykolwiek widziałem. I prawdopodobniej najlepszy serial jaki kiedykolwiek widziałem. Rozmowy Szóstki z Baltarem nudne? Czy dla ciebie każdy moment, w którym dwie osoby rozmawiają jest nudny? Czy musza w trakcie do siebie strzelać? Brak wyraźniej postaci? To już chyba żart. Nie wiem czy odnosi się do Razora czy do całego serialu, ale wylicze parę genialnych postaci - Starbuck&Lee Adama, Sharon, Tigh, Roslin, Tyrol, Baltar, Caprica Sześć, D'nna. Wszystkie są genialne i są na ekranie cały czas. A z Razor - więcej Caine, czyli postaci kompletnie pokręconej. Mało akcji? Co odcinek ma być bitwa? Mnie tam wystarczy parę walk co dwa-trzy odcinki. <spoiler> A gdy już zaczyna się walka, to są najlepsze sceny jakie w S-F widziałem. Lot w atmosferę New Caprici, walka Galactici z okrętami Cylonów i w końcu rozwalenie Pegasusa - miazga <spoiler>.
Ogólnie to BSG dostaje 10/10, a Razora właśnie oglądam i jest na pewno bardzo dobrym serialem.
/topic/860246/reply/5134371/edit/forum/reply/5134371/canEditw odpowiedzi na post:EvilScrooge
Akurat to tutaj to film oparty o wydarzenia z serialu, wiec oglądanie go wyciągnięte jest z kontekstu ( choć i można oglądać bez znajomości serialu jednak dużo przez to umyka) BSG fakt ma bardfzo dużo wątków miłośne, maszyna-człowiek, człowiek-człowiek, maszyna-maszyna, to sprawia że sam serial był świetny sceny walk, bitwy to był serial który oglądało się bardzo przyjemnie fakt faktem, do startreka nie podobny. Startrek to tułaczka obcy i tułaczka a ty jedynymi obcymi są wcześniejsze modele Cylonów ( które w filmie się pojawiają , zresztą film jest dobry i można poznać bliżej admirał Cain, kurcze nawet po tym co zrobiła z flota cywili ją lubię) niema nawet małego obcego ( chyba że neandertalczycy w ostatnim odcinku)
jeżeli chcesz oglądać BSG to na pewno nie patrz na startreka a na wcześniejszy bsg, (sam che go obejrzeć ale bez sciągania z neta sie chyba nei obejdzie :/)
/topic/860246/reply/4533341/edit/forum/reply/4533341/canEditw odpowiedzi na post:amigo210
porównanie BSG do startreka jest całkowicie nie na miejscu... startrek jest niesamowicie płytki i dosłownie z rodzaju s-f (w przypadku tego serialu rozumiem to jako bajka wyssana z palca przez gościa który za dużo przyjarał) i tak jak wyżej już ktoś życzliwie raczył napomnieć sam obraz gości latających w różnokolorowych niepraktycznych strojach zniechęca do oglądnięcia chociażby jednego odcinka... co do BSG to jest on jak na s-f niesamowicie przytłacza realizm... a nie chodzi w nim jak niektórzy sądzą tylko o wojnę... postawia on przed widzem wiele trudnych pytań (nie będę ich tu wyliczał za dużo by zeszło czasu na rozkminkę każdego z osobna) co do postaci to jak już wspomniał bartolomeoxXx masz szeroką ich gamę do wyboru do koloru.... (a to i tak nie wszystkie) - bo można dodać i resztę modeli cylonów; 1 - żądnego zemsty na ludziach, oszukującego innych współbraci (co wychodzi w "BSG - The Plan") , 2 - trzymającego się z dala od wojny (tak jakby go ona nie interesowała) próbującego zrozumieć przeznaczenie/boski plan itd....
co do samej walki już tu wspomnianej to oglądając lata temu 1 sezon na tvp nie mogłem uwierzyć że w końcu ktoś podjął się stworzenia tak realnych scen batalistycznych, a oglądając pozostałe sezony i odcinki specjalne nie sądziłem że jeszcze je rozwiną....
jak dla mnie najlepszy serial s-f jaki kiedykolwiek widziałem i prawdopodobnie najlepszy jaki kiedykolwiek stworzono (bo lepszy będzie trudno stworzyć).... oczywiście w tym miejscu zaznaczę że BSG z lat 70 (chociaż z innym motywem przewodnim) jest równie dobry...
/topic/860246/reply/5309435/edit/forum/reply/5309435/canEditw odpowiedzi na post:amigo210
Całkowicie się zgadzam. Cały serial jest niesamowicie realistyczny. Nie ma tutaj wymyślnych typów broni, typu lasery, czy też rakiety fotonowe (jak to jest w StarTreku, którego też bardzo lubię). Są za to zwykłe pociski, atomówki. Serial pokazuje prawdziwych ludzi ze wszystkimi ich zaletami oraz wadami, pokazuje, że Ci ludzie popełniają błędy, czasem tragiczne w skutkach. Myślę, że to jest największym atutem tego serialu.
/topic/860246/reply/5958997/edit/forum/reply/5958997/canEditw odpowiedzi na post:Demostine
!!!!!!!!! BABSKI SERIAL TO MOŻE BYĆ ("Defying Gravity" chociaż mi się podobał za inny rodzaj ale został wstrzymany czemu???) ALE ALE nikt nie napisał że gostek napisał SERIAL a to jest FILM czyli specjalnie gostek tak wszędzie pisze chociaż najpierw jest lepiej obejrzeć serial a odnośnie serialu nie będę się wypowiadał bo jest najlepszy nie mylić z Filmami mimo swoich wad
A jak już ktoś chce odwrotność BABSKIEGO FILMU niech se zapoda "Pandorum 2009" a póżniej na uspokojenie np."Moon"" Sunchine" albo nawet "Moon 44"<-tego to już się chyba nie ściągnie a nie wiem czy jest na DVD w Polsce
ps.No ale nic ja nie jestem spis filmów od tego jest wiadomo filmweb chociaż seria Sci-Fi jest niesprawiedliwie oceniana chociaż ostatnio filmy z 6 skoczyły na 7.5 "nie wiem może to ludzki głód z braku Sci-Fi albo spokój i inne spojrzenie poprzez oglądanie 2 raz" Ale nie me co się dziwić prawdziwe Sci-Fi to stara seria OBCY "daleko od ziemi,brak religii i nienaganność nagrania chociaż inni reżyserzy i inni scenarzyści...........................itd no i tam parę innych ----------Enjoy
/topic/860246/reply/5971789/edit/forum/reply/5971789/canEditw odpowiedzi na post:amigo210