sin_3 sin_3
ocena: 9

Nie zgadzam się!! Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych filmów Kieślowskiego i fala opinii, że należy do tych słabszych nigdy mnie nie przekona..
Ps. Ten plakat Pągowskiego jest GENIALNY!!

  • jarek_skora
    ocena: 9

    W pełni popieram tę opinię. "Bez końca" to jeden z najbardziej niedocenionych filmów Kieślowskiego.

    • lukasz78902 lukasz78902
      ocena: 10

      Potwierdzam jedyne, co mu dorównuje to tylko niektóre części "Dekalogu"

      Szapołowska dała z siebie naprawdę wszystko, to co pokazała w "Krótkim filmie o miłości" to tylko namiastka.

      Film naprawdę niedoceniany,
      Wstyd, że nie doczekał się jeszcze wydania DVD.

  • Mad_X Mad_X
    ocena: 10

    Mam to samo tzn. ilekroć oglądam ten film stwierdzam, że jest jednym (z) o ile nie najlepszym z jego dzieł.

    • aciddrinker aciddrinker
      ocena: 7

      SPOILERY

      W gruncie rzeczy ten film pokazał, że Kieślowskiemu lepiej wychodzi psychologia, niż polityka. Sceny z udziałem Szapołowskiej, szczególnie na początku filmu [sekwencja śniadania - znakomity fragment z wylaniem herbaty - chyba najprostszy, ale jak znakomity symbol, zaprowadzenia do szkoły] znakomite, potem jednak opozycyjne fragmenty wyszły dość czerstwo i nudno. Moralny, polityczny niepokój wyszedł tutaj nienajlepiej, postać kreowana przez Barcisia była chyba najsłabszym momentem "Bez końca".
      Tradycyjnie rewelacyjna muzyka Preisnera, dobre zdjęcia Petryckiego i dość ciekawy scenariusz, który niestety póżniej troszeczkę się rozmył.
      Można mieć także pewne zastrzeżenia do ostatniej sceny, uważam, że film lepiej by wyglądał bez śmierci głównej bohaterki...

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: