zryty do glebi totalny matrix!

Film był po prostu dziwny. Jakoś mnie nie odrzucał ale też jakoś specjalnie mi się nie podobał. Jak dla mnie za bardzo pokręcony i chory klimat. Szczególnie akcje w domu tego psychiatry, który budzi wszystkich rano żeby obejrzeli jego klocka w muszli bo twierdzi on że sterczący kawałek gówna to cud zwiastujący dobrobyt i gejowski związek Augustina z tym 34 letnim gejem schizofrenikiem to za duży kwas :-/

Ostatecznie dałem ocenę 5/10 czyli OK

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o