menshikov menshikov

wciela się w postacie idiotów, półgłówków... Nie wiem jaki jest prywatnie, ale zapewne mniej więcej taki sam. Ta rola potwierdza tylko moje słowa: 30-to letni nieuk, który ma zaliczyć całą szkołę w kilka miesięcy.
Niby komedia, a nie ma się z czego śmiać.

  • Bruce_Lee Bruce_Lee
    ocena: 1

    Dokładnie. Ja dodam jeszcze jeden epitet opisujący tego aktroa: Upośledzony. Ten jełop do większości swoich filmów robi scenariusze - co na dobre mu nie wychodzi. Obejrzyj "Happy Gilmore', 'Little Nicky', itp. Wszędzie to samo - sklejka żenujących scen, głupi śmiech Sandlera i zakochanie się, w często baaardzo brzydkiej dziewczynie (vide Mały Nicky).
    A BM to jeden z najgorszych filmów, jakie widziałem. Gorsza była tylko 'Trzynastka'.
    Pozdrawiam

    • snoopsnooks

      no nie wiem wydaje mi się,że do komedii gość się nadaje jak mało kto...
      wolę już jego filmy niż "coś takiego" jak 'Głupi i głupszy' to jest żenada

      • sanczopansa sanczopansa

        oj koles glupi i glupszy to klasyk! w kotrym wystapil swietny duet carrey i daniels(wielkie brawa dla tych panow) moge sie jedynie zgodzic ze nieudana podrobka w wersji 2 byla sciera.pzdr btw.BM ujdzie, podobala mi sie postac wykreowana przez steva buscemi.

        • rock79 rock79
          ocena: 2

          "Klasyk" ahahahahahahahaaa...

    • lisu1993 lisu1993
      ocena: 7

      a wiesz że epitet to rzeczownik z przymiotnikiem? ;<
      no ale może byłeś zbyt ambitny żeby słuchać pani na polskim ;,<

      • rock79 rock79
        ocena: 2

        "epitet to rzeczownik z przymiotnikiem"
        Epitetem nie jest "rzeczownik z przymiotnikiem" tylko rzeczownik, przymiotnik, bądź imiesłów, panie uważny uczniu... :-)

  • pro415 pro415
    ocena: 6

    Ja właśnie za to lubie Sandlera, a tak w ogóle to jest się z czego śmiać, chociaż są komedie o wiele lepsze niż te.

    • meell meell

      Zgadzam się z przedmówcą :) Ja też uwielbiam Adam'a za te jego wygłupy :D Właśnie dlatego jest taki zabawny :)

  • Wild_Madafaka Wild_Madafaka

    j też go uwielbiam jak tylko go widze w jakimś filmie zaraz mi sie chce śmiać on ma podobne poczucie humoru do mnie, bo ja też lubie sie pośmiać z ludzi rżnących głupa

  • Anulka_2 Anulka_2

    Wciela się w takie role jakie mu dają. I tyle. A Adam zabawny jest, chociaż Billy Madison to jeden z filmów za któymi za bardzo nieprzepadam.

    • _malena_ _malena_
      brak oceny

      Bardzo lubię Sandlera.W większości filmów robi z siebie debila,ale o to właśnie w nich chodzi bo to komedie,które nie są ambitne ale mają na celu jedynie rozśmieszenie widza.A Adamowi wychodzi to naprawde dobrze.Rozumiem,że komuś mogą nie pasować filmy w których gra,ale aktorem jest dobrym.

      A ten film uwielbiam od dzieciństwa:)

  • magooszowa magooszowa

    Uważam, że jest dobrym aktorem. Większość ról to faktycznie postaci idiotów ale w filmie "Zabić wspomnienia" pokazał, że umie zagrać kogoś innego.... i w takich rolach chciałabym Go widzieć częściej :>

  • lostek815 lostek815

    Nie ma się z czego śmiać? Dziwne masz poczucie humoru w takim razie. Przecież im głupsza komedia tym śmieszniejsza. Przykłady? Wszystkie Scary Movie albo Superhero Movie - zajebiste komedie, a głupie, że szkoda gadać. Tak samo Billy Madison czy Little Nicky - idzie się nieźle pośmiać. Sandler jest aktorem trochę jak Jim Carrey - zazwyczaj gra głupie role, jednak obydwoje robią to świetnie i są dobrymi aktorami.

    • użytkownik usunięty

      Błagam nie porównuj Carreya do Sandlera bo nie ma porównania. Jim jest mistrzem a Sandler jest po prostu dobry. Chcę byc obiektywny i nie chcę tu jechać,ale Sandler robi swoje klimaty i film za filmem jest bardzo podobny , jak bym słuchał jednego gatunku muzyki.Za to Carrey ma taki warsztat za sobą,że potrafi zagrać prawie wszystko.Sama mimika oraz gesty są o niebo lepsze. Dla porównania filmy Jima Ace Ventura, Kłamca Kłamca, Bruce, Man on the Moon, Truman Show, Sandler hmmm nie wiem fajny film Klik i robisz co chcesz i Dwóch gniewnych ludzi tam też dobre minki strzelał, ale bez jaj nie można tego porównać do Jima.Co do tego że czym głupsza komedia tym lepsza no nie wiem czy Truman jest głupi, może masz na myśli Nic śmiesznego no może i w pewnym sensie głupie ale jak by się zastanowić to wcale nie jest to głupota tylko tragizm z którego się śmiejemy bo co nam pozostaje jak czasem mamy to samo hehe. NIe chce tu zgrywać nie wiadomo kogo ale porównać tych panów do siebie się nie da.Scary miał kilka momentów dobrych , bardziej bym polecił młodszej widowni.Ja nie przepadam za grypsami o genitaliach i śmierdzących bąkach wole bardziej abstrakcyjny dowcip w stylu np właśnie Jima w filmie Man on the Moon.Mogę sie zastanowić chwilę a nie-walnął ktoś smroda i jaki to wielki ubaw jak bym poczuł to przez głośniczek.Cudowny gaz rozweselający.

  • uwieziona uwieziona
    ocena: 5

    No cóż, jest współscenarzystą tego filmu...ja jakoś nigdy za Nim nie przepadałam i mam podobne wrażenie, ale nie dlatego że gra takich a nie innych, bo to aktor a to co pokazuje na scenie to rola, ale sam choćby fakt, że wybiera prawie same takie role, lub choćby b.dużo takich ról...To nie jest aktor na etapie "bierz co Ci dają bo wypadniesz z rynku".

  • juziapinkfloyd

    Zabić wspomnienia- obejrzyj i mów coś o Sandlerze ;]

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: