Murzyn wysiekał wszystkich ... prawie

Gdy Blade skończył machać mieczem zdał sobie sprawę że został już zupełnie sam. Po lewo były trupy, po prawo też. Trupy wisiały poprzybijane srebrem do drzwi i ścian pobliskich zabudowań. Był nieco rozczarowany. Spojrzał pod nogi na posiekane ścierwo prezydenta USA którego omyłkowo wziął za wampira, potem na zastygłą w dziwnej pozie królowa Elżbietę którą zabił z żalu po prezydencie i zapłakał bowiem nie było już kogo siekać. Nie płakał jednak długo bowiem reżyser zawsze dostarczał mu świeżych delikwent ów na mielone w kolejnej części. Tym razem padło na Dracullę ....

Tutaj jednak widać twórcy stwierdzili że klasyczny książę ciemności jest za wiotki więc postanowili podać mu sterydy i posłać na siłownię żeby nieco dopakował przed starciem z bezproblemowym murzynkiem. Tak też się stało. Niestety sterydy źle wpłynęły na mózg Draculli i zapominał on jak się przemieniać we mgłę chociażby. Ale co tam w końcu teraz jest na sterydach i ma komu zapie ... zapomniał tylko że nie on jest główną postacią w tej serii.

Blade już trzeci raz wychodzi przed kamerę by posiekać kolejną hordę przeciwników. Tym razem jednak będzie siekał po raz ostatni. Twórcy bowiem stwierdzili "murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść". I tak Blade został bezrobotnym. a że całe życie siekał i tylko to umie to prawdopodobnie po zakończeniu trojki posieka sam siebie. Tak by zrobił gdyby tego filmu nie obejrzał i nie posiekał się w trakcie bowiem wszystko wzięło tu w łeb. Fabuła którą poprzednio wycierano podłogi tutaj jest już kompletnie wytarta. Film nic nie wnosi do serii. Nie można go traktować ani jak horror ani jak film o wampirach a jako siekanka sprawdza się średnio. Dodatkowo Blade chodzi jakiś taki jakby przybity. Może przeczuwa że koniec już bliski . . .

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: