Można być spokojnym.

Wiadomo, boję się o ten film bo takich klasyków nie powinno w ogóle się doczepiać. Na szczęście w niektórych aspektach filmu jestem spokojny . Szczególnie jeżeli chodzi o zdjęcia bo Roger Deakins to genialny operator i reżyserię bo Denis Villeneuve już pokazał swój kunszt reżyserski tworząc np: "Labirynt", "Sicario" i "Arrival". Zagadką pozostaje za to scenariusz bo z jednej strony mamy Hamptona Fancher'a, który pisał scenariusz do pierwszego łowcy, i który wrócił specjalnie do pisania scenariuszy na rzecz tego filmu. Niestety z drugiej strony mamy jednak Michaelal Green'a VII, który w portfolio ma taki koszmarek jak "Green Lantern". Ja nastawiam się pozytywnie i czekam na powrót do jednego z najlepszych światów jakie mieliśmy okazję doświadczyć w kinie.

207

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: