FAJKI

Chyba nie ma drugiego takiego filmu (no może "Człowiek z marmuru"), który by z taką czcią i pasją unaoczniał rytuał palenia papierosów. Z ekranu wręćz czuć ich woń. A w wykonaniu Sandrine Bonnaire to po prostu uczta dla oka.
Pycha.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o