Film jest dosyć grubo ciosany jednak ma to pewien urok. Bardziej wymagające sceny są zagrane solidnie. Sceny walk natomiast są dobre, ale za krótkie. Wynagradza to w dużym stopniu końcowa stylowa walka Jai White'a z Mullins'em. Na pochwałę zasługuję Eamonn Walker, który zagrał genialnie.
/forum/21076232/topic/1814363/edit


Ladowanie