Polski Dr House

Zrobiony w starym stylu, bardzo dobry, świetnie zagrany film. Postać głównego bohatera już dawno zasługiwała na film. Zbigniew Religa to człowiek symbol, pełen sprzeczności, a jednocześnie bardzo konsekwentny w tym co robił i do czego dążył. Świetnie zagrany przez Kota. Czasami zapominało się, że patrzy się na film fabularny, a nie na dokument. Brawo- dla mnie to powinien być polski kandydat do Oscara.

46
  • Czy Bogowie był już w telewizji? Ktoś z mojej rodziny upiera się ze byl juz na jakimś tvn? Prawda to?

  • Świetny film i rola Tomasza Kota. Jak wczuł się w postać to masakra! Chętnie wracam do tego filmu.

  • Jak nie przepadam za taką tematyką (i generalnie większością nowych polskich produkcji) to ten film strasznie mi się podoba. Świetni aktorzy, bardzo fajna muzyka, ciekawa fabuła... Fantastyczny film.

    • Też nie wychwalam polskich produkcji filmowych (bo w sumie nie ma za co, dramatów psychologicznych które stały się hitem jak IDA absolutnie nie lubię , zresztą taka tematyka mocno mnie przerasta, a znowu kręcone komedyjki typu KAC WAVA to rozrywka dla pół-mózgów) , jednak ten film mnie zachwycił. W sumie to od początku do końca dramat, ale realizacja powala. Czuje się dramat tego człowieka , a jednocześnie jego wielka charyzmę i moc pokonywania trudności (okupioną rozbitym życiem osobistym) . Inna sprawa, że znałem osobiście człowieka operowanego przez prof.Religę, być może facet tylko jemu zawdzięczał kilkanaście lat życia... Film rewelacyjny, czyli na 9 , a że nie ma za bardzo w czym wybierać (jeśli o chodzi o polskie produkcję) w zakresie "arcydzieło", to właśnie jemu daję 10

  • I co najlepsze prawdziwy!

    • Dokładnie. Ja w tej chwili przeżywam zawód, że film, który wygrywa w bardzo wielu kategoriach na przeróżnych festiwalach, nie został zgłoszony do Oscarów..Do tego naprawdę mocno spodobał się zwykłym ludziom, nam widzom. Zgłoszone zostało 11 minut Jerzego Skolimowskiego, które przegrało już kilka ważnych festiwali. Czemu?

  • Gdyby to był film kalifornijski czy florydzki to bym mu dał 7/10 (dobra rzecz). Ale ponieważ to film zachodniosłowiański, to jestem mile zaskoczony. Było kilka zgrzycików narracyjnych, odrobinę lepiej można to było zmontować, ale ogólnie fajnie się oglądało, mimo że tematyka taka zupełnie nie sensacyjna z pozoru.
    W scenariuszu brakowało kalifornijskiego poczucia humoru, czyli uwzględnienia detali. Tego niestety w kinie zachodniosłowiańskim jeszcze nie ma.

  • Chyba odwrotnie.....House to amerykański Religa.Spodziewam się że pomysłodawcy serialu czegoś o profesorze Zbigniewie się dowiedzieli i zrobili nie 1x1,ale gorszą bardziej chamską wersję Religi! We wszystkim innym masz rację,jak nie lubiłem Kota tak zmieniłem o nim zdanie! Cieszy fakt ze nie była to lepianka o Mesjaszu że ho ho,ale Mesjaszu co miał swoje wady-takie biografie są najlepsze!

    • Jeśli by tak było to byłoby naprawdę ciekawe;) Chociaż ja osobiście wątpię. Sposób bycia, wartości, uzależnienia profesora Zbigniewa Religi zostały poznane przez szerokie grono dopiero po tym filmie. Wcześniej nawet w Polsce mało kto o tym wiedział. Poza tym Religa dbał o swoich współpracowników, gdy Ci dobrze wykonywali swoją pracę, bardzo martwił się o pacjentów i ogólnie był ciepłym człowiekiem. Podobieństwa do Housa to jego bezkompromisowość, zamiłowanie do ryzyka, uzależnienia, dążenie do celu, pracoholizm, inteligencja, niedbanie o siebie i rozwiązywanie problemów za wszelką cenę. Religa nieprzyjmny robił się dopiero gdy ponosił porażki, co widać i w tym filmie. Można to jednak zrozumieć, bo porażka dla niego to było utracenie czyjegoś życia.
      No i nie nazwałbym prof Zbigniewa Religę Mesjaszem..To był zwykły człowiek, który chciał zrobić coś dobrego dla innych ludzi, a potem cel przysłaniał mu często środki..To był po prostu człowiek, człowiek ze wszystkimi wadami i zaletami.

      • Zacytuje siebie samego 'gorsza bardziej chamska wersja Religi", ,Nie 1x1",na pewno lekarze wspólpracowali przy House MD,a serial miał być o skomplikowanych przypadkach medycznych głowny charakter mógł być stworzony przez lekarzy na podstawie czyjegoś wzorca albo wzorców a to środowisko nawet jak się nie zna to o pewnych kolegach po fachu dużo wiedzą (Religa 2 lata pracował w USA) Są między Gregorym a Zbigniewem różnice ale sam wymieniłeś w cechach Religi np "niedbanie o siebie-tu fajka,a tu Vicodin.To że były rożnice tego ani ja ani film nie zaprzeczam tak jakw traktowaniu pacjentów,albo Bochenek chce przedstawić Relidze życiorys pacjenta,a Religa ripostuję żeby mu tym d..y nie zawracał! House to takie wg mnie 30% Religi!

        • 1. House to serial medyczny i tam ilość lekarzy konsultujących każdy odcinek była bardzo duża..jak go dokładnie tworzono nie wiem, ale Twoja historia jest mało prawdopodobna po prostu;). Nie pisali serialu lekarze, ale sztab scenarzystów..pomysłodawcą był prawnik i pisarz David Shore. Postacią na której się wzrował był..Sherlock Holmes:) Oczywiście na pewno część sytuacji opierano na prawdziwych przypadkach, a postać Housa czerpała też z lekarskiego światka. Wątpię aby jednak część zachowań Housa zostało wziętych od profesora Zbigniewa Religi. To na pewno byłoby ciekawe, ale wydaje mi się, że zachowanie Housa zostało wzięte od innych postaci;)- np z USA;).
          2. Religa bał się wdawać w bliskie relacje z pacjentami, bo przeżywał ich śmierci. Dlatego tez pojawił się alkoholizm. Tak to zostało w uproszczony sposób przedstawione w filmie, a jak było naprawdę, to wiedzą tylko najbliżsi profesora.

      • Dzieci dajcie już spokój

  • w starym stylu w jakim sensie?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: