flicka_2 flicka_2
ocena: 10

Podoba mi się jak został pokazany sex w tym filmie. Lub też jego brak :) Nawet jeśli zamierzeniem reżysera było, by uczynić z Clyde impotenta, to dla mnie był on jednak przede wszystkim gościem, który nie rzuca sie zaraz na kobietę (a było wręcz odwrotnie), gdyż w istocie na wszystko przyjdzie pora. Oni zdołali się w filmie zakochać po prostu w sobie dlatego, że tego samego w życiu chcieli lub nie chcieli, a sex przyszedł w odpowiednim momencie. Znacznie bardziej podobaja mi się takie historie miłosne od tych, które rozpoczynaja się od sexu. Film ten podoba mi się niezmiernie, a ze względu na sposób ukazania wspomnianej kwestii podoba mi się jeszcze bardziej. Jak to zaj..ebiście jest być z kimś dla tego, że poszukuje tak jak my przygody i znaleźć w pełni zrozumienie, bez ciśnienia na sex. Dla mnie byli oni kochankami doskonałymi :) Mówcie co chcecie!

  • Fuuuria Fuuuria
    ocena: 9

    Mnie podobało się co innego- napięcie erotyczne między bohaterami, nie trzeba było scen seksu, żeby czuć, że (szczególnie
    Bonnie) niesamowicie leci na Clyde'a :) A teraz ciekawostka- prawdziwy Cyde podobno nie był impotentem,tylko homoseksualistą.

    • bruce1940 bruce1940
      ocena: 10

      też mi się to bardzo podobało - seks wcale nie był tu rzeczą konieczną i niezbędną...
      film opowiada o kompletnie czymś innym i na tym się skupia...

      • q_Madzik_p q_Madzik_p

        Co do tego, co napisała Fuuuria, nie od razu bym się zgodziła. Clyde nie był homoseksualistą. Nie do końca wiadomo jak im udawało się pożycie erotyczne. Istnieje wzmianka jednak że Barrow był wykorzystywany seksualnie podczas odsiadki, przez jednego ze współwięźniów. I to właśnie jego, jako pierwszego człowieka zamordował, rozbijając mu głowę.

        • rhcp_20 rhcp_20
          ocena: 10

          Miałem podobne odczucia jak i ty MADZIK oglądając ten film w którym nic nie tłumaczono od podstaw o aseksualności Clyde`a.

        • Bruce_Lee Bruce_Lee
          ocena: 10

          Może przez to miał uraz do seksu... zresztą też zastanawiałem się czy w pierdlu go ktoś nie ruszył...

          • qgrudziaz qgrudziaz
            ocena: 8

            Oglądając film można było się zastanawiać nad jego homoseksualizmem. Co prawda się tego wypierał, ale moją uwagę przykuł chociażby moment w którym grając w warcaby Clyde obejmuje Mossa. Myślę że reżyser miał na celu pokazania go jako geja a nie impotenta, ale chciał to zrobić w sposób nienachalny (zresztą sam Clyde nie był do końca pewny swojej seksualności, przynajmniej tak to odbieram)

            • PaNxRybA PaNxRybA

              Właśnie też na tą scenę z warcabami zwróciłem uwagę i się zastanawiałem czy jednak był homoseksualistą.

  • guliver_filmweb guliver_filmweb
    ocena: 8

    Też zwróciłem uwagę na sposób w jaki seks został tu zaprezentowany i mnie również to się spodobało. W moim odczuciu reżyser nie chciał przedstawić Clyde'a ani jako impotenta ani jako homoseksualisty. Chciał przede wszystkim pokazać specyfikę jego uczucia, przy którym seks nie był konieczny, a dla niego, Clyde'a, wręcz zbędny.
    Barrow zresztą w początkowej części filmu mówi do Bonnie coś w stylu że ona "zasługuje na coś więcej niż zwykłego ogiera"; ja bym się tu nie doszukiwał od razu impotencji. A co do homoseksualizmu - Clyde sam zaprzecza jakoby był gejem; reżyser chyba w tej sytuacji nie zastosowałby takiego zabiegu, że główny bohater jest zaprzeczeniem tego co sam twierdzi o sobie.

  • trix12 trix12
    ocena: 10

    To są lata 60. w kinie amerykańskim. Nic dziwnego, że nie pokazali seksu, bo w tamtych czasach to było nie do pomyślenia. Podobnie jak sceny morderstw, krew itp. (np. "Psychoza". Film był zrobiony bez kolorów, żeby nie było widać krwi (niby jest, ale to tylko czarna maź, więc nikogo nie obchodzi). A scena morderstwa jest tak sprytnie zmontowana, że nie wydać ani jednej razy, którą zadaje morderca.). Film "Bonnie i Clyde" był osądzany o brutalność (szczególnie w ostatniej scenie, kiedy mord "idzie na całego") i w tamtych czasach był to film bardzo kontrowersyjny, łamiący wiele reguł.

    • efc_2 efc_2
      ocena: 9

      Ale nie mowa o pokazywaniu, tylko wątku... bo przecież w innych filmach, nawet jak nie pokazywali tyle ile dzisiaj, to pokazywali tyle, na ile pozwalaly normy spoleczene panujace w tamtych czasach. Takze troche nie skumales kolego.

      • trix12 trix12
        ocena: 10

        Koleżanko, co najwyżej. I tak, masz rację. Nie zrozumiałam tego po jednokrotnym przeczytaniem tekstu. Teraz rozumiem o co chodzi i całkowicie zgadzam się z pierwszym postem.

        Czemu ludzie piszą "sex" zamiast "seks"? Czy Polacy swojego języka nie mają?

        • Magnifique Magnifique
          ocena: 8

          Mądre pytanie.
          Nie znam faktów z rzeczywistości, ale jak dla mnie film sugeruje po prostu strach Clyde'a przed nie sprawdzeniem się w kwestii seksu. Dla kobiet był wyjątkowo przystojny i chyba zwyczajnie bał się nie spełnić w roli kochanka. Widać Jego dumę, zaraz po swoim pierwszym razie z Bonnie:)

  • ellia2 ellia2

    Chyba był impotentem. Szkoda, taki przystojniak. :) A film świetny, nie do zapomnienia.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: