Najlepsza scena filmu moim zdaniem to scena kiedy William krzyczy: "Wolność!".
Oglądałem ten film już wiele razy ale zawsze na tej scenie mam ciarki, coś pięknego!
/forum/1001052/topic/1780872/edit
Najlepsza scena filmu moim zdaniem to scena kiedy William krzyczy: "Wolność!".
Oglądałem ten film już wiele razy ale zawsze na tej scenie mam ciarki, coś pięknego!
Ten film ma tak wiele znakomitych chwytających za gardło scen , że ciężko wymienić .
Choćby morderstwo żony Wallace'a
Trzeba być wyprutym z wszelkich ludzkich uczuć żeby przy tej scenie szczękościsku nie dostać.
Zgadza się.
Momenty wzruszające, dramatyczne, wzniosłe.
Moim ulubionym jest przemowa przed bitwą o (chyba) Sterling.
http://www.youtube.com/watch?v=K3oz0zhEwZk
Ladowanie