lt_col_John_Sheppard lt_col_John_Sheppard
ocena: 3

gdyby nie to, że oparto go na genialnym serialu z połowy lat 1970. I niestety w porównaniu z serialem ten film jest po prostu cieniutki i wygląda jak amerykańskie podróby "Nikity" Bessona przy oryginale. Po prostu nie wiem, jak Francuzi mogli ten film zrobić aż tak źle.

  • selene_ selene_
    ocena: 7

    Ja nie widziałam serialu (chociaż bardzo bym chciała) i może dlatego film mi się umiarkowanie podobał. Dobra historia, fajnie kręcony i świetnie dopasowana muzyka. Pewnie jak wreszcie obejrzę, to sama zamienię się w krytykanta, ale póki co ciągle na plus.

    • nomen.nescio1968

      ja z kolei widziałem serial (genialny - to jedyne odpowiednie słowo) i z tego powodu az boje się obejrzec film, zeby nie psuć sobie obrazu calokształtu. mam jednak takie wrażenie, ze są rzeczy i dzieła, których po prostu lepiej nie dotykać i nie próbować "ulepszać". Brygady-serial są chyba wśród nich

      • selene_ selene_
        ocena: 7

        Ja już mam za sobą kilka odcinków serialu i mogę powiedzieć, że film jest inny; w zasadzie żaden z nich nie przypomina swojego pierwowzoru (Terrasson może trochę). I jeśli ten serial jest taki kultowy we Francji, jak mi się zdaje, to rozumiem Francuzów, czemu filmu nie polubili, czemu zrobił kapę i, pomimo początkowych planów, czemu nie nakręcono kontynuacji. Ale ja nadal będę twierdzić, że film jest w porządku, jest fajnie zrobiony i dobrze się go ogląda. To nie był stracony czas. Przynajmniej dla mnie.

        • nomen.nescio1968

          zachęciłaś mnie. skoro mówisz, że obejrzenie tego filmu to nie jest stracony czas - to warto go zobaczyć i zapewne zrobię to przy najblizszej okazji. to dobrze, ze nie próbowali na siłę kopiować serialu tylko zrobili to po swojemu. ale bardzo jestem ciekaw jak Ty Selene po kilku odcinkach oceniasz sam serial. Bo zdaję sobie sprawę, że na moją opinię o nim ogromny wpływ ma zwykły sentyment. Brygady Tygrysa to jedno z bardziej fascynujących "telewizyjnych przeżyć" mego dzieciństwa. a że "menu" nie było wówczas zbyt rozbudowane, to i łatwiej było ulec fascynacji tym, co po prostu było dostępne. choć będę się upierał, że klimat tych filmików naprawdę potrafi zauroczyć i jest niepowtarzalny

          • selene_ selene_
            ocena: 7

            Serial jest świetny. Szkoda, że tylko część można zobaczyć po polsku (całe szczęście znam francuski i wcześniej czy później dotrę do reszty, ale nie każdy francuski zna i wiele osób niestety obejdzie się smakiem).

            Najlepsze z niego chyba jest to, że na serio ktoś się przyłożył do tego, żeby oddać atmosferę tych czasów - ulice, kamienice, kabarety, polityczne zawieruchy, rodząca się kryminalistyka. Początkowo miałam też obawy, czy nie będzie toporny (wiele seriali z tamtych czasów "cierpi" na fatalne dialogi), ale tu tu też jest dobrze i zabawnie czasem - w tej kwestii byłam naprawdę mile zaskoczona. I nie będę ściemniać - postacie serialowe są lepsze od tych filmowych (ale co się dziwić, chłopaki mieli silną presję mierzenia się z legendą, a tamtych nic nie ograniczało). Tu jest na serio wszystko, co powinien mieć dobry serial kryminalny - postacie, intrygi, napięcie, świetne historie i na deser jeszcze historyczno-socjologiczny komentarz :)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: