Nie wiem jakbym ocenił ten film, gdybym obejrzał go w 1955 roku. Może byłbym zachwycony. Jednakże żyjemy ponad półwieku później, toteż "buntownik..." nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Film z dzisiejszego punktu widzenia jest papką. Głównie pod względem scenariuszowym. Akcja rozgrywa się bodajże w przeciągu 1 dnia (2 dni licząc z wątkiem w komisariacie) i w ciągu tego jednego dnia dzieje się tyyyyyleeee rzeczy, że głowa mała. Niestety, prawdopodobnie z biegiem czasu, sceny tragiczne i zaskakujące są po prostu śmieszne. Zamiast trzymać w napięciu film bawi do łez. Najgorsze chyba w całym tym filmie jest to, że twórcy nie przekazują nic w sposób subtelny, podprogowy. Portrety psychologiczne bohaterów są tak bardzo wyeksponowane, że nie można do nich podchodzić poważnie. Po za tym problemy ma niemalże każdy bohater liczący się w filmie i przeżywa nagłą metamorfozę (przypominam, że akcja rozgrywa się w przeciągu jednego dnia. Wszystko jest wyolbrzymione w bardzo brzydki sposób. Twórcy nawrzucali masę wątków psyche, które psują ten film. Jednak i tak najbardziej rozśmieszyło mnie te nadmierne podkreślanie poszczególnych problemów. Widz nie może sam, małymi krokami wnikać w psychologię bohaterów, bo oni sami w dialogach o wszystkim mówią. (szok! największy błąd scenariuszowy, dialogi mają nie być INFORMACYJNE) a bohaterowie mówią mniej więcej w taki tajemniczy sposób
Dziewczyna(szlocha, zwierza się koleżance)
Nie wiem co mi jest.. Mam ze sobą ogromny problem.. Może dlatego, że ojciec poprzez swoje chore poczynania w postaci molestowania seksualnego skrzywił moją dotąd nie skalaną psychikę, co owocuje teraz problemami w życiu prywatnym.
Żenada. Czy ludzie w 1955 roku byli tak ciemni i głupi, że wszystko trzeba było im dosadnie podkreślać i mówić.
W filmie nie zobaczyłem ŻADNYCH konkretnych zalet np. zdjęcia czasami są naprawdę świetne, ale w niektórych scenach dialogowych rzadkie jak cholera. Tak samo z aktorstwem. Na komisariacie (na początku) główny bohater bardzo fajnie zagrał, a później robi się drażniący. Duży plus za sam koniec, w sumie to był jedyny zaskok, że uśmiercili tego dzieciaka co znalazł sobie ojca w głównym bohaterze. Jednak ogólnie to żenada. No, ale cóż to tylko moja subiektywna ocena :) 3/10
- filmweb24
- filmweb24
- newsy
- recenzje
- publicystyka
- powiększenie
- premiery i zapowiedzi
- repertuar kin
- DVD/Blu-ray
- filmweb poleca
Polecane wiadomości - baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
pojutrze (Polska)
odcinek: s8e22 -
Gra o tron
dzisiaj (Polska)
odcinek: s2e9
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
-*-=+
Dom w głębi lasu, 2011
autor: BartekPwl -
Trzydzieści pięter czystej adrenaliny
Raid, 2011
autor: bartez13_17
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie