Miss_Khan Miss_Khan

TOTALNA CHAŁA!!!!!!!!!!!!!! Po pierwsze muszkieterowie po roku 1649 spotkali się dopiero w 1661r. Po drugie d'Artagnan nie miał córki, a już na pewno nie z Konstancją Bonacieux(jeśli żle napisałam to sorka). Po trzecie Ludwik VIX został koronowany w 1661r po śmierci kardynała. A PO CZWARTE I CHYBA NAJWAŻNIEJSZE ATOS (KTÓRY BYŁ FRONDYSTĄ) NIGDY NIE PRACOWAŁBY DLA MAZARINIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Reveuse Reveuse
    ocena: 4

    Zgadzam się. Też się zawiodłam. Irytuje mnie takie wykorzystywanie sławy książek na własne potrzeby zrobienia "show" licząc, że większość widzów i tak nie wie, że tak na prawdę z książki prócz paru haseł nie ma nic :/
    To totalna dewastacja trylogii Dumasa- ojca. I pomyśleć, że to sprawka Francuzów. Gdyby tak jakiś Anglik postąpił z dziełem szekspirowskim, to zaraz cała Wielka Brytania by go wydziedziczyła.
    Kiedy ja się doczekam porządnej ekranizacji jakiejkolwiek części trylogii? A może za dużo wymagam?

  • Reveuse Reveuse
    ocena: 4

    A tak poza tym gratuluję znajomości lektury :)

    • Miss_Khan Miss_Khan

      dzięki:-) a Ty czytałaś??? bo ja całą trylogię:-) po ,,Człowieku w żeklaznej masce" chciałam sprawdzić, co się zgadza. I okazało się, że prawie nic:-(

      • Reveuse Reveuse
        ocena: 4

        Jasne, że czytałam. Alexandre Dumas- ojciec to mój ulubieniec.
        Niestety spotkałam jeszcze ekranizacji ani jednej części trylogii, która dostatecznie by mnie zadowoliła. Żadna nie odzwierciedla prawdziwego dumasowskiego nastroju. A już to co robi się ostatnio (wersje amerykańskie, czy ten film) to już czysta profanacja! Tak właściwie to już nawet nie jest adaptacja, nie ekranizacja, to nawet nie jest na podstawie książki,to jest jedynie zapożyczenie paru haseł i imion bohaterów z książki.
        Jeśli chcesz obejrzeć w miarę dobrą ekranizację, to polecam "Trzech muszkieterów" reżyserii Richard Lestera (z 1973 roku).

        • Miss_Khan Miss_Khan

          To jest pierwsza część tych ,,Czterech muszkieterów" z 1974r.???
          Bo tamto oglądałam(kilka scen, bo nie mogłam tego ścierpieć) i to też było dno :-( Buckincham wysiadający z łodzi podwodnej!!! A może skomentujesz mój temat ,,Niedoskonałości" na ,,Człowieku w żelaznej masce" z 1998r.??? Bo nikt tego nie komentuje, a ja się wysilam i wynajduję błędy. Dałam ostrzeżenie, żeby nie czytać, jeśli czyta się ,,Wicehrabiego...", np. tak jak ja,żeby sprawdzić co się zgadza, ale wątpię, żeby to był powód nie komentowania:-( Skomentujesz??? Proszę, Ty czytałaś, więc się znasz;-)

          • Reveuse Reveuse
            ocena: 4

            Tak, to jest pierwsza część, ale jest o wiele lepsza od drugiej, także polecam. Powiem Ci, że i tak te dwie są najlepsze w porównaniu do wszystkich dotychczasowych ekranizacji, dlatego uznanie tego za dno jest moim zdaniem nieco pochopne. No, ale nie o tym tu temat ;)
            Za zaproszenie dziękuję. Wpadnę, ale nic nie obiecuję- "Wicehrabiego (...)" czytałam sześć lat temu i detali nie pamiętam.
            Pozdrawiam!

            • alexis_14 alexis_14

              Jeśli mogę się wtrącić - czytałam trzech muszkieterów A. Dumasa. To była naprawdę świetna książka, niestety nie przeczytałam całej trylogii (brak czasu).
              Przyznaję rację, że film trzej muszkieterowie Richarda Lestera są świetni i najwierniej odtworzeni spośród wszystkich filmów o przygodach muszkieterów. Musimy jednak zwrócić uwagę, że książki Dumasa-ojca są fantazjowane, a jak dobrze każdy wie filmy kręcone na podstawie książek są jeszcze bardziej fantazjowane, czyli z reszty filmów o przygodach muszkieterów zamiast ekranizacji pozostaje baśń, która można między bajki włożyć...
              Muszę przyznać, że od małej dziewczynki fascynowały mnie przygody muszkieterów i zawsze marzyłam, aby ich spotkać. Jesteście trochę niesprawiedliwe twierdząc, że wszystkie filmy fantazjowane są bez sensu. Wiem, że to, co pokazują w tych filmach to bajka, ale ja to kocham.
              Gdyby nie te opowieści nie wiem,co by ze mną było...
              Może oglądałyście ,, Kobietę Muszkieter", lub przez innych nazywaną ,, Muszkieterką". To już jest zupełna bzdura, bo Atos zmarł 21.12.1643roku w wieku 28 lat i nie miał syna Gastona (ani żadnego innego, jak to przedstawiono w tym filmie),
              ale za to właśnie to kocham. Za fantazję i marzenia, które normalnie są nierealne. Oglądanie tego wzbudza pewność, że jeśli ma się marzenia i dąży się do ich spełnienia, nic ci nie może stanąć na drodze.
              Do tego wszystkiego podchodzicie trochę za sztywno. Przyznaję, że ,,Córka D'Artagnana" to mała przesada, ale trzeba zajrzeć w głąb, aby coś dostrzec.
              ,,Najważniejsze jest dla oczu niewidoczne"

              • Kandara Kandara

                Jest taki nurt, który zowie się Fan Fiction. I ten film, można zaliczyć do tego nurtu. Uznać, go za jakąś tam alternatywę. Jeśli spojrzy się na to od tej strony, to jest nawet niezły.

  • napruto napruto

    No właśnie, bo przecież Konstacja SPOILER






















    zginęła pod konie książki.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: