thief9

Uwielbiam Matta Dillona i w tym filmie również mi się podoba. Ogólnie, filmem nie ma się co zachwycać aczkolwiek dobrze się ogląda. Nie podoba mi się zakończenie, kiedy bandziory uchodzą sprawiedliwości...może przyczynek do następnej części?

  • tomucho77 tomucho77
    ocena: 6

    Jakiego Vinci człowieku ? czy ty myślisz że tam w Hollywood ktoś widział Vinci i go skopiował... nie bądź śmieszny człowieku.

  • mikruzzo mikruzzo
    ocena: 8

    Jeżeli porównałeś ten film z "Vinci" tylko na podstawie wysadzenia furgonetki i spuszczenia jej "piętro niżej" to równie dobrze mogłeś porównać obie produkcje z filmem "Włoska robota" co jest totalnym absurdem, dlatego popieram zdanie kolegi wyżej

  • thief9

    Nikt nie zauważył, że tytuł wypowiedzi jest ironiczny, z przymrużeniem oka?
    Wyluzujta ludziska bo wam wątroba zgnije zanim dożyjecie starości. Skąd tyle agresji w tym społeczeństwie? Oko by wydłubali zupełnie bez powodu...ech

  • robhans robhans
    ocena: 7

    W obu filmach i Vinci i Takers pomysł jest wzięty z Italian Job i wspominają o tej produkcji w obu filmach. W Vinci mówią "Widziałeś kiedys cos takiego? "Ta, ale w filmie" a tutaj "Zróbmy Włoską Robotę". A to że bandziory uchodzą "sprawiedliwosci" to żadna nowość, nawet głupio i tandetnie by to wyglądało gdyby Dillon pojmał wszystkich i prawo triumfuje ponad wszstko itd itp.

    • karmik14 karmik14
      ocena: 9

      Właśnie jestem po seansie, przyznam że też obejrzałam film ze względu na Matta Dillona i nie zawiodłam się. Oprócz gry aktorów (pomijając już to, że obsada dobrana brawurowo) - świetny soundtrack, scenarzyści słusznie postawili na otwartą kompozycję, widz może ułożyć swoje własne zakończenie tej historii. Końcówka filmu z Kasabianem w tle - najlepsza. 9/10

      • Marcinkan

        Właśnie wczoraj sobie obejrzałem ten filmik, i po w sumie całkiem niezłym początku, z każdą kolejną minutą robiło się coraz gorzej. Autorzy chcieli chyba upchnąć w ten film za dużo wątków i wyszedł przedłużający się seans z dziwną, jak dla mnie, i trochę tandetną końcówką. W sumie takie utrudnianie na siłą...z tą siostrą z odwyku, z tą dziewczyną co się rżnie z innym jak jej facet siedzi w pierdlu;/ i później żeby to rozwiązać to trzeba mocno przedłużać a to powoduje, że film traci na tempie, całe emocje opadają i człowiek zamiast czekać w niecierpliwości na rozwiązanie to czeka z utęsknieniem na zakończenie. I jeszcze wątek tego sprzedajnego gliniarza...po co? czy gdyby go nie było film straciłby coś na fabule? Chyba nie:) No i do tego jeszcze Ci pseudo-gangsterzy i takie niepotrzebne napinanie się i pozowanie na nie wiadomo kogo, żenada. No ale to moja subiektywna ocena i nie zabrania ona nikomu cieszyć się tym filmem. W końcu po to go nakręcili.

        Dla mnie 5/10, gdyby nie kilka "ale" wymienionych powyżej było by 7 ale jak mówił Ryś Ochódzki: "Trudno,co robić".;)

    • bigvara bigvara
      ocena: 5

      popieram każde słowo. pjona!

      • bigvara bigvara
        ocena: 5

        i pjona stopą za Dextera w avatarze. ; )

        • wikiw99 wikiw99
          ocena: 6

          jak dla mnie film ok, ale zdjęcia beznadziejne, ''wirująca'' kamera, aż głowa boli

          • tomucho77 tomucho77
            ocena: 6

            Wirująca kamera ?

            • bigvara bigvara
              ocena: 5

              chujowy montaż w momentach akcji.

              • tomucho77 tomucho77
                ocena: 6

                W rzeczy samej.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: